Służby USA i Wielkiej Brytanii liczą straty z przecieków BND

Brytyjskie agencje wywiadowcze, w tym MI6, próbują ustalić, czy ich agenci nie zostali zdekonspirowani przez zatrzymanego pod zarzutem szpiegostwa byłego szefa niemieckiego wywiadu BND Augusta Hanninga – podał portal dziennika „Daily Telegraph”.
August Hanning oraz obecny wyższy rangą urzędnik BND Manfred D. zostali zatrzymani we wtorek pod zarzutem szpiegostwa i zdrady stanu.
Były szef BND podejrzany o gromadzenie tysięcy tajnych dokumentów
.Były szef BND jest podejrzany o nielegalne gromadzenie przez 16 lat, z pomocą Manfreda D., tysięcy tajnych dokumentów oraz sprzedaż części tajemnic obcemu państwu.
Niemieckie źródła bezpieczeństwa podały, że część poufnych informacji, którymi dysponowali Hanning i D., pochodziła od partnerskich agencji wywiadowczych innych państw. Zwiększa to ryzyko, że mogły wyciec informacje dotyczące brytyjskiego i amerykańskiego wywiadu.
MI6 i amerykańskie służby sprawdzają, jakie informacje mogły wyciec
Sprawa wzbudziła również obawy, że na podstawie udostępnionych informacji można będzie zidentyfikować agentów i informatorów działających w terenie. Agencje wywiadowcze USA i Wielkiej Brytanii prowadzą obecnie przegląd wszystkich wrażliwych informacji udostępnianych europejskim sojusznikom w danym okresie.
Podobne przeglądy zostaną prawdopodobnie przeprowadzone przez wszystkich partnerów i sojuszników Niemiec wymieniających dane wywiadowcze – podkreślił dziennik „Daily Telegraph”.
Śledczy badają możliwe powiązania Augusta Hanninga z Azerbejdżanem
Tygodnik „Der Spiegel” poinformował we wtorek, że śledczy badają możliwe powiązania Hanninga z Azerbejdżanem. Aresztowany kontaktował się z agentem z tego kraju i miał przygotowywać dla niego materiał analityczny.
Były szef gabinetu Hanninga, Manfred D., przekazywał swojemu byłemu przełożonemu materiały „w zamian za wynagrodzenie”. Wśród nich znalazło się około 2 tys. dokumentów zawierających informacje ściśle tajne – podkreślił brytyjski dziennik „Daily Mail”.
Bezprecedensowa sprawa zdrady stanu w Niemczech
Dotychczas w historii RFN nie było sprawy zdrady stanu dotyczącej byłego urzędnika państwowego tak wysokiej rangi. August Hanning przez kilkadziesiąt lat zajmował kluczowe stanowiska w niemieckim systemie bezpieczeństwa. Na czele BND stał w latach 1998–2005.
Był także pełnomocnikiem ds. ochrony informacji niejawnych w przedstawicielstwie RFN w NRD oraz koordynatorem służb wywiadowczych w Urzędzie Kanclerskim. Później pełnił m.in. funkcję sekretarza stanu w niemieckim Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.
PAP / Jarosław Kowalski




