Philippe Jaenada laureatem Nagrody Goncourtów 2026

Francuski pisarz Philippe Jaenada został laureatem Nagrody Goncourtów 2026 za powieść „L’Inconnue du quai de Javel” („Nieznajoma z quai de Javel”). Wyróżniona książka opowiada o niewyjaśnionym morderstwie młodej modelki z powojennego Paryża. Tegoroczna edycja najważniejszej francuskiej nagrody literackiej przebiegała w atmosferze dyskusji o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w literaturze oraz rosnącej dominacji wielkich grup wydawniczych.
Philippe Jaenada i tajemnica śmierci Louise Cansot
Powieść, trzynasta w dorobku Jaenady, opowiada o losie Louise Cansot, modelki popularnej wśród malarzy z paryskiej dzielnicy Montparnasse. Louise, nazywana Lise, została znaleziona martwa 6 września 1949 roku na nabrzeżu Javel w zachodniej części Paryża. Ciało było naprędce ubrane, a okoliczności jego odnalezienia wskazywały, że sprawca mógł pozostawić je w tym miejscu. Mimo półrocznego śledztwa nikogo nie ujęto, a sprawa została zamknięta.
Jaenada po blisko 80 latach powrócił do tej nierozwiązanej zagadki. W powieści przeprowadza drobiazgowe śledztwo, inspirując się metodami komisarza Maigreta, bohatera kryminałów Georgesa Simenona. Autor proponuje rozwiązanie zagadki kryminalnej, ale przede wszystkim stara się przywrócić pamięć o Louise Cansot, nazywanej „Dziewczyną o stu portretach”, ponieważ za życia była rozchwytywana przez artystów.
Los Lise Cansot stał się również tematem innej książki wydanej tej jesieni we Francji. Luc Corlouer poświęcił jej publikację „Tragedia najpiękniejszej modelki Paryża”. Obie książki przywracają zainteresowanie historią młodej kobiety, której życie zostało na wiele dziesięcioleci przesłonięte przez okoliczności jej śmierci.
Nagroda Goncourtów 2026. Cztery książki w finale
W finale tegorocznej Nagrody Goncourtów znaleźli się także Yannick Haenel z powieścią „La solitude des professeurs est infinie”, Sylvain Prudhomme z książką „De l’autre côté du lac” oraz Clémentine Mélois z utworem „Choses que je croyais perdues”.
O wszystkich czterech powieściach pisaliśmy szerzej na łamach „Wszystko co Najważniejsze” w artykule „Nagroda Goncourtów 2026. Cztery książki w finale”. Yannick Haenel przedstawia w swojej książce doświadczenia młodego nauczyciela pracującego na przedmieściach Paryża, Clémentine Mélois opisuje pamięć i emocje związane z przedmiotami pozostawionymi po zakończonym związku, natomiast Sylvain Prudhomme prowadzi czytelnika w okolice wysokogórskiego jeziora, gdzie rozgrywa się tajemnicza historia związana z dziką przyrodą i zaginięciem fotografki.
Tegoroczny laureat już wcześniej czterokrotnie trafiał na kolejne etapy selekcji do Nagrody Goncourtów. W 2017 roku otrzymał Nagrodę Femina za powieść „La Serpe”. W Polsce ukazała się dotychczas jedna jego książka, „Przestępca z zasadami. Biografia subiektywna”.
Sztuczna inteligencja wywołała spór we francuskiej literaturze
Tegorocznej edycji Nagrody Goncourtów towarzyszyła kontrowersja dotycząca wykorzystania sztucznej inteligencji w twórczości literackiej. Kanadyjsko-haitański pisarz Thélyson Orélien, którego powieść „C’était ça ou mourir” wzbudziła zainteresowanie krytyków, został oskarżony o posłużenie się AI podczas pisania książki. Autor zaprzeczał zarzutom, jednak Akademia Goncourtów usunęła jego powieść z selekcji.
Sprawę opisywaliśmy w tekście „Afera Thélysona Oréliena. Kto jest autorem powieści napisanej z pomocą sztucznej inteligencji?”. Kontrowersja dotyczyła nie tylko samego wykorzystania nowych technologii, ale także kwestii autorstwa, odpowiedzialności pisarza i granic dopuszczalnej współpracy człowieka z generatywną AI. Akademia Goncourtów podkreśliła, że zamierza nagradzać literaturę tworzoną przez ludzi.
Drugim ważnym tematem francuskiej debaty literackiej pozostaje koncentracja rynku wydawniczego. Wszystkie cztery finałowe powieści tegorocznej Nagrody Goncourtów zostały opublikowane przez oficyny należące do holdingu Madrigall, obejmującego między innymi Gallimarda, Flammarion i Les Éditions de Minuit. Wcześniej zwracano uwagę, że najważniejsze francuskie wyróżnienia literackie szczególnie często przypadają autorom związanym z trzema dużymi wydawnictwami: Gallimard, Grasset i Seuil.
Nagroda Goncourtów a przyszłość francuskiego rynku książki
Rozstrzygnięcie Nagrody Goncourtów jest jednym z najważniejszych wydarzeń francuskiego sezonu literackiego, określanego jako rentrée littéraire. W tym roku wydawcy przygotowali na jesień 461 premier książkowych, wśród których znalazły się zarówno powieści znanych pisarzy, jak i debiutantów.
O skali tego zjawiska pisaliśmy wcześniej w artykule „W ramach jesiennego sezonu literackiego we Francji premierę będzie miało 461 książek”. Jesienny sezon wydawniczy poprzedza przyznanie najważniejszych nagród literackich, które mają duży wpływ na zainteresowanie czytelników i wyniki sprzedaży w księgarniach.
Nagroda Goncourtów odgrywa szczególną rolę w czasie, gdy francuski rynek książki zmaga się ze spadkiem sprzedaży. Do najważniejszych przyczyn należą konkurencja mediów cyfrowych, wzrost cen oraz osłabienie siły nabywczej konsumentów.
Choć wartość finansowa Nagrody Goncourtów pozostaje symboliczna i wynosi zaledwie 10 euro, samo wyróżnienie może zapewnić książce ogromny sukces komercyjny. Według danych z lat 2019-2023 nagradzane powieści sprzedawały się średnio w 577 tys. egzemplarzy.
Potwierdza to również sukces ubiegłorocznego laureata, Laurenta Mauvigniera. Jego powieść „La Maison vide”, przedstawiająca historię trzech pokoleń francuskiej rodziny, stała się jednym z największych wydarzeń wydawniczych we Francji. Pod koniec października 2026 roku jej sprzedaż przekroczyła 639 tys. egzemplarzy.
O ubiegłorocznych rozstrzygnięciach pisaliśmy w artykule Julii DELANNE „We Francji przyznano najważniejsze nagrody literackie roku”. Autorka przypomina również laureatów pozostałych wyróżnień, w tym Prix Renaudot, Prix Femina i Prix Médicis, pokazując znaczenie nagród dla francuskiego życia literackiego.
Nagroda Goncourtów pozostaje zatem czymś więcej niż wyróżnieniem jednej powieści. Jej werdykt wpływa na sprzedaż książek, pozycję wydawnictw oraz zainteresowanie autorami poza Francją. Tegoroczny wybór Philippe’a Jaenady pokazuje zarazem, że literatura oparta na archiwalnym śledztwie i rekonstrukcji zapomnianego ludzkiego losu nadal znajduje uznanie wśród jurorów najważniejszych francuskich nagród.
PAP/NZ



