
Mroki średniowiecza, blaski renesansu?
Pobieżnie wykształceni ludzie używają pojęcia „średniowiecze” jako symbolu ciemnoty i zacofania. Uparcie powtarzane są pewne mity, dające opowiadającym miłe poczucie wyższości.

Pobieżnie wykształceni ludzie używają pojęcia „średniowiecze” jako symbolu ciemnoty i zacofania. Uparcie powtarzane są pewne mity, dające opowiadającym miłe poczucie wyższości.
Człowiek sam jeden nie przetrwa bowiem w naturze. Przetrwa jedynie wtedy, gdy łączy się z innymi i tworzy społeczeństwa.
Dzisiejszy uniwersytet został przemodelowany zawodowo, a humanistyka w jego murach – zmarginalizowana. Widać to w programach kształcenia.
Debata, która została zorganizowana w Paryżu przez redakcję „Le Figaro”, odbiła się szerokim echem.
Współczesny paradoks dobra. Zwolennicy projektu nowoczesnego doskonale potrafią wytwarzać dobra materialne, kulturalne i moralne.
Kościół katolicki prawdopodobnie wyraźniej niż inne formy chrześcijaństwa dostrzega zanik sztuki prowadzenia sporów.
Niewątpliwie bardzo kusząca wydaje się wizja, że dzięki automatyzacji i robotyce człowiek stanie się lepszy, szybszy i zdrowszy, silniejszy i intelige...
"Po głosowaniu z balkonu dla publiczności ktoś zawołał: assasins! (mordercy!) Bo jak inaczej można określić postępowanie belgijskiego parlamentu?

