Maria STEPAN: Człowiek to człowiek, śmierć to śmierć. Czarny czwartek
Maria STEPAN

Maria STEPAN

Człowiek to człowiek, śmierć to śmierć. Czarny czwartek

Już wiemy, że strzelają snajperzy. Są gdzieś w hotelu, na budynkach rządowych. Przebiegamy na drugą stronę Instytuckiej. Za barykadą siedzi grupka „majdanowców” gotowych odeprzeć szturm. Jeszcze nie wiemy, że żadnego szturmu nie będzie. Że jeszcze Berkut?, wojsko?, najemnicy? – do dziś nie wiadomo – zabiją kolejne osoby, a potem uciekną. Ludzie znów pokazują mi łuski po kulach i metalowe tarcze podziurawione jak sito.

Maria STEPAN: Ukraina. Trzy lata po
Maria STEPAN

Maria STEPAN

Ukraina. Trzy lata po

Koniec 2013 roku był końcem ukraińskich złudzeń. Ludzie mieli dość. Korupcji, buty, bezczelności władzy i przede wszystkim „ruskiego miru”. Czy porwaliby się na ten Majdan, gdyby ktoś im powiedział, że stracą Krym i będą ginąć na wschodzie? Czy postawiliby się Janukowyczowi?

Maria STEPAN: "Majdan. Kijów. Ukraina. Rok po"
Maria STEPAN

Maria STEPAN

"Majdan. Kijów. Ukraina. Rok po"

Zdjęcia zabitych. Kamienne tablice. Napisy. Niebiańska Sotnia. Podświetlony na czerwono fragment bruku na ulicy Instytuckiej. Skierowane do góry białe snopy światła. Reflektory ustawiono w miejscach, gdzie ginęli. Gdzie wędrowali do nieba.

Maria STEPAN: "Zrozumieć Majdan. Zrozumieć Krym"
Maria STEPAN

Maria STEPAN

"Zrozumieć Majdan. Zrozumieć Krym"

Oglądałam ten Kijów od listopada. Gdy rosły barykady, gdy “nieznani sprawcy” mierzyli w oczy demonstrantów. By oszpecić. Niekoniecznie by zabić… Gdy Majdan zobaczyłam znów, miałam tylko jedno skojarzenie: Janukowycz-Neron Kijowa… Spalił do gołej ziemi. I zawarł rozejm.

Maria STEPAN z Kijowa: "Obrazy na zawsze... I ten łomot. I ten łomot"
Maria STEPAN

Maria STEPAN

"Obrazy na zawsze... I ten łomot. I ten łomot"

“Wtedy był tylko łomot. Drewnianych pałek o wraki autobusów. Ulica Hruszewskiego, na której zabili, wg moich niepotwierdzonych informacji, trzy osoby. Czwarta spadła z parkanu stadionu”