Paweł SOLOCH: Współpraca polsko-francuska na rzecz silniejszej Europy

TSF Jazz Radio

Współpraca polsko-francuska na rzecz silniejszej Europy

Paweł SOLOCH

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Mam nadzieję, że spodziewana wizyta Prezydenta Macrona w Warszawie wiosną tego roku pozwoli otworzyć nowy rozdział we współpracy Polski i Francji. Obecne relacje nie odpowiadają bowiem ani potencjałom naszych państw, ani powadze sytuacji, w jakiej znajduje się dziś Europa – pisze Paweł SOLOCH

Polskę i Francję łączy nie tylko wspólna historia, ale – wbrew częstej percepcji – również polityka bezpieczeństwa i obrony. Od 20 lat mamy wspólne interesy i cele w ramach Sojuszu Atlantyckiego. Od 15 lat jesteśmy partnerami w UE, również mającej swój wymiar wojskowy.

Udział Polski w NATO i wzmacnianie więzi transatlantyckich cieszy się niezmiennym poparciem zdecydowanej większości Polaków i jest przedmiotem konsensusu wszystkich liczących się sił politycznych. Jednocześnie polskie społeczeństwo, jest jednym jedno z najbardziej proeuropejskich w UE o czym niezmiennie świadczą wyniki badań Eurobarometru.

Taka postawa polskich władz i całego społeczeństwa wynika nie tylko z naszych doświadczeń historycznych, ale również podzielanej przez większość (również przedstawicieli opozycji) diagnozy obecnych zagrożeń. Ich świadomość doprowadziła do przyjęcia przez parlament głosami zarówno rządzącej większości, jak i opozycji ustawy zwiększającej inwestycje w obronność, które obecnie wynoszą ok. 2 proc. polskiego PKB, zaś do 2030 r. powinny osiągnąć poziom 2,5 proc.

Podstawowym problemem dla bezpieczeństwa Polski pozostaje agresywna polityka Rosji. Choć najbardziej niepokoi ona państwa graniczne od Arktyki poprzez Bałtyk, aż po Morze Czarne, to w istocie stanowi ona zagrożenie dla całego naszego kontynentu.

Jednak Polska demonstruje także wolę i zaangażowanie w tworzenie wspólnej świadomości bezpieczeństwa i budowę zdolności obronnych dla naszego kontynentu na wszystkich kierunkach. Zgodnie z logiką wrażliwości 360 stopni deklarowaną wielokrotnie przez Prezydenta Andrzeja Dudę.

Działając zgodnie z tą logiką, obecny rząd podjął w ostatnich latach liczne decyzje istotnie zwiększające zaangażowania polskich Sił Zbrojnych w operacje ekspedycyjne, w ramach solidarności z naszymi sojusznikami. Zdecydowaliśmy się na to pomimo dodatkowego wysiłku obronnego, jaki musieliśmy podjąć w związku z rozbudową rosyjskiego potencjału militarnego w Obwodzie Kaliningradzkim oraz na Białorusi, a także trwającego konfliktu na wschodniej Ukrainie.

Wg. danych NATO za 2017 r., pod względem zaangażowania Sił Lądowych w operacje zagraniczne Polska znajduje się na 6 miejscu w Sojuszu, wyprzedzając pod tym względem takie kraje jak Niemcy, Kanada, Belgia czy Turcja.

Polska nie tylko zaangażowała się wojskowo w walkę z Daesh w ramach Globalnej Koalicji, wysyłając swoje myśliwce oraz polskie siły specjalne na Bliski Wschód. Po szczycie Sojuszu w Warszawie w 2016 r., polskie Siły Zbrojne rozpoczęły służbę na Łotwie i Rumunii w ramach wzmocnionej obecności NATO. Zwiększono również liczebność polskich kontyngentów w Iraku i Afganistanie oraz u wybrzeży Libii w ramach operacji EUNAVFOR MED Sophia. W tym roku po 10 latach przerwy Polska powróci również do misji ONZ w Libanie (franc. FINUL).

Ponadto, od wielu lat polskie kontyngenty wojskowe służą w operacjach zarówno natowskich jak i unijnych w Bośni i Hercegowinie, Kosowie i Republice Środkowoafrykańskiej. W tym roku po raz kolejny polscy lotnicy pełnią dyżur w ramach ochrony przestrzeni powietrznej nad państwami bałtyckimi w ramach operacji Baltic Air Policing.

W tym roku, również po raz kolejny Polska wystawia wraz z partnerami z Grupy Wyszehradzkiej oraz Chorwacją Grupę Bojową UE, w której pełni rolę państwa wiodącego.

Zamierzamy również kontynuować nasze zaangażowanie w Eurokorpusie, który pozostaje dla nas istotny jako instrument współpracy wojskowej z partnerami zachodnioeuropejskimi.

Nie sposób nie zgodzić się z apelem prezydenta Emmanuela Macrona, że wobec wzrostu zagrożeń zarówno na Wschodzie, jak i na Południu Europy, a także i wewnątrz naszych społeczeństw, konieczne jest stworzenie europejskiej kultury strategicznej.

Potrzeba nam nowej jakości w naszej współpracy obronnej, szybkiego rozwoju kluczowych zdolności, które zaniedbaliśmy po zakończeniu zimnej wojny, a także większego zrozumienia naszych społeczeństw dla podnoszenia wydatków obronnych oraz świadomości zagrożeń hybrydowych jak cyberataki czy dezinformacja.

Przypominamy jednak, że nieodzowną częścią europejskiej kultury strategicznej są bliskie więzi transatlantyckie, które pozwoliły Europie Zachodniej na przeszło 70 lat pokoju i stabilności, a Europie Środkowej i Wschodniej umożliwiły integrację ze strukturami euroatlantyckimi i Unią Europejską.

A zatem działania wzmacniające europejskie zdolności obronne powinny być komplementarne, a nie dublujące w stosunku do budowy zdolności kolektywnej obrony w ramach NATO, opartej na sojuszu Europy z Ameryką.

W takiej perspektywie kształtuje się nasz pozytywny stosunek do zaproponowanej przez Francję Europejskiej Inicjatywy Interwencyjnej (European Intervention Initiative, EI2). Zależy nam, by ten projekt budował odpowiedzialność Europy za bezpieczeństwo i obronę, ale też był realizowany w pełnej synergii z działaniami NATO i UE.

Mamy nadzieję, że również nowe mechanizmy w ramach UE, jak stała współpraca strukturalna (PESCO) i Europejski Fundusz Obronny przyczynią się do pogłębienia współpracy przemysłowo-obronnej z Francją, ale przede wszystkim do rozwoju konkretnych zdolności.

Powinniśmy raz jeszcze przemyśleć i przyjrzeć się ostatnio słabo wykorzystywanemu mechanizmowi współpracy polsko-francusko-niemieckiej w ramach trójkąta weimarskiego. Nadanie współpracy weimarskiej nowej dynamiki mógłby zaowocować nowymi i bardzo konkretnymi projektami. Takimi jak chociażby ewentualne dołączenie Polski do francusko-niemieckiego projektu europejskiego czołgu, jako że w najbliższych latach kraj nasz będzie największym w Europie odbiorcą tego typu uzbrojenia.

.W obecnym trudnym czasie dla naszego kontynentu, współpraca polsko – francuska powinna stać się ważnym elementem w budowie wspólnych możliwości do stawienia czoła starym i nowym wyzwaniom, przed którymi staje dziś Europa. Wierzę, że sprzyjają temu zarówno tradycyjne więzi między Polską i Francją, jak i obecny potencjał reprezentowany przez nasze państwa.

Paweł Soloch
Tekst równolegle publikowany w jęz.polskim we “Wszystko Co Najważniejsze” i w jęz.francuskim – pod tytułem “La défense européene et le lien transatlantique – la perspective de la Pologne” – w dzienniku opinii “L’Opinion” [LINK]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam