83-letni Paul McCartney z nowym albumem „The Boys of Dungeon Lane”

Nowy album Paula McCartney’a „The Boys of Dungeon Lane” zadebiutował 5 czerwca 2026 r. na pierwszym miejscu brytyjskiej listy sprzedaży. Były Beatles pobił tym samym własny rekord.
Paul McCartney z nowym albumem „The Boys of Dungeon Lane”
.Wiecie co? Nasza płyta jest numerem jeden. Wyżej się już nie da! Wszyscy jesteśmy zachwyceni – powiedział muzyk pokazując nagrodę w nagraniu w mediach społecznościowych. Jako basista Beatlesów, artysta solowy i lider „Wings” McCartney ma teraz na koncie dwadzieścia cztery „numery jeden”. Tym samym poprawił własny rekord, ustanowiony sześć lat temu. Drugi w tej klasyfikacji Robbie Williams wspiął się na szczyt dwadzieścia jeden razy (wliczając w to nagrania z „Take That”).
Wszystko zaczęło się w 1963 r., gdy na pierwszej pozycji zestawienia znalazła się debiutancka płyta czwórki z Liverpoolu „Please Please Me”. W sumie Beatlesi triumfowali 15 razy. Dwa razy McCartney trafił na szczyt z „Wingsami”, sześć razy – jako artysta solowy (poprzednio – „McCartney III” z 2020 r.). Inny album numer jeden („Ram”) ze względów prawno-finansowych został wydany formalnie jako dzieło Paula i Lindy McCartney.
Nostalgiczna i osobista podróż w przeszłość
„Przez siedem dekad muzyka Paula trafiała do coraz to nowych pokoleń fanów, a ten najnowszy kamień milowy jest świadectwem jego wyjątkowej kariery” – napisali w oświadczeniu szefowie Official Charts Company, Becca Monahan i Chris Austin.
„Boys of Dungeon Lane” to nostalgiczna i osobista podróż w przeszłość. Tytuł nawiązuje do ulicy nieopodal miejsca, gdzie muzyk dorastał, a wiele utworów wypełnionych jest wspomnieniami. Znalazł się tu między innymi pierwszy w historii duet z Ringo Starrem, perkusistą Beatlesów.
Album 83-letniego Paula McCartney’a zbiera najlepsze od wielu lat recenzje. Według krytyka magazynu „Rolling Stone” to „arcydzieło późnej fazy kariery”. „Guardian” napisał o „mistrzowskiej finezji”, a serwis Metacritic podaje uśrednioną ocenę na podstawie 15 recenzji 85/100, co oznacza „powszechny aplauz”.
PAP/Adam Dąbrowski/MJ






