Prof. Jerzy MIZIOŁEK: Król Jan III w 330. rocznicę odejścia do wieczności

Król Jan III w 330. rocznicę odejścia do wieczności

Photo of Prof. Jerzy MIZIOŁEK

Prof. Jerzy MIZIOŁEK

Historyk sztuki, profesor nauk humanistycznych, w latach 2018–2019 dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie.

Jan III Sobieski – znakomity strateg, jeden z dziesięciu najwybitniejszych w dziejach świata, jest „wartością promienistą” na kartach historii Polski. Jego zwycięstwo pod Wiedniem (1683), podobnie jak to pod Lepanto (1571), uratowało Europę przed inwazją otomańską. Z okazji kolejnej rocznicy jego śmierci przypominamy krakowski triumf (1676), upamiętniony piękną i treściwą ryciną – pisze prof. Jerzy MIZIOŁEK

.Dnia 17 czerwca 1696 roku w swojej ukochanej rezydencji w Wilanowie zmarł król Jan III Sobieski. Wiadomości o śmierci monarchów i ich pogrzebach – ze względu na strategiczny dla sytuacji politycznej charakter tych wydarzeń – były jednymi z tych, które docierały na dwory europejskie najszybciej. Jednakże na relację z pochówku Jana III przyszło czekać znacznie dłużej.

Dopiero półtora roku po śmierci władcy jego ciało złożono w kościele Kapucynów w Warszawie, a w roku 1734 – w krypcie katedry na Wawelu. Johann Christian Lünig w niemieckojęzycznym dziele „Theatrum ceremoniale” dokładnie opisał przebieg uroczystości pogrzebowych, które odbyły się w Warszawie w 1697 roku: „W poniedziałek 23 grudnia – pisze kronikarz – z niewielkim splendorem złożono ciało ostatnio w Warszawie zmarłego króla w kościele Kapucynów ufundowanym przez Jego Królewską Mość”.

Do opowieści o tym pochówku, w kościele Przemienienia Pańskiego w Warszawie na Miodowej, wrócimy pod koniec roku. W tym wspomnieniu wielkiego wojownika przywołamy jego dobrze udokumentowany krakowski triumf, zorganizowany z okazji koronacji, i upamiętniającą ją rycinę opatrzoną licznymi napisami po łacinie. Tak rycina, jak i reprodukowany tu malarski wizerunek króla wpisują się w koncepcję apoteozy, mają charakter ponadczasowy, a więc odpowiedni do celebrowania wspomnianej rocznicy.

Triumf i koronacja AD 1676

Krakowski pochód triumfalny odbył się w blasku wielkiej sławy wojennej. Miał miejsce w dniu 30 stycznia 1676 roku z okazji odłożonej w czasie – z powodu kolejnego zagrożenia turecko-tatarskiego – koronacji, która miała miejsce 2 lutego. Czczono zwycięstwa nad Portą Otomańską pod Chocimiem (1673), Podhajcami (1667) i w innych bitwach. Świadkowie triumfu podają, że król jechał: „na cudnym siwym koniu, w błękitnej złotogłowej szacie [odziany], w szubę niebieską, przetykaną złotem i srebrem, podszytą sobolami, żupan na dnie pąsowym, przetykany złotem… przed pałacem Montelupich powitali króla jezuici, a następnie rajcy kleparscy, a przed kolegiatą św. Floriana rektor Akademii… nad władcą rozpostarto baldachim i orszak ruszył na Wawel”.

To wielkie wydarzenie upamiętniają m.in. dwie ryciny; jedną z nich wykonano w Gdańsku już w 1675 roku. Scena nie zawiera realiów – ani topograficznych, ani architektonicznych, albowiem przedstawienie Zamku Królewskiego na Wawelu nie odpowiada rzeczywistości. Jest to kompozycja symboliczno-alegoryczna, wzorowana na zwycięskich wjazdach według tradycji antycznych triumfów rzymskich. Artysta-rytownik zastosował rozbudowany program symboliczno-alegoryczny świadczący o gruntownej wiedzy o antycznej symbolice triumfalno-wojennej, historii Polski i jednocześnie o umiejętnościach łączenia treści antycznych i chrześcijańskich. Jan III Sobieski w stroju rzymskiego imperatora wjeżdża konno na czele armii z trofeami i jeńcami, w otoczeniu personifikacji cnót (są to m.in. Prudentia, Constitutia, Iustitia i Vigilantia). Napis na kartuszu u dołu ryciny: INVICITO. AUGUSTO. / IOANNI III. / REGI POLONIAE MAGNO DUCI LITHUANIAE … ukazuje niezliczone zwycięstwa Sobieskiego jako bezpośredni powód wyboru Sobieskiego na króla.

Wjazd tryumfalny Jana III Sobieskiego na koronacji do Krakowa, zwany też Apoteozą Jana III Sobieskiego; Hooghe, Romeyn de (1645-1708), Schoonenbeek, Adriaan (1657-1705); 1675. Ilustr. Muzeum Narodowe w Warszawie.

.Po prawej stronie kompozycji widnieje brama honorowa wzniesiona przed północną fasadą Zamku wawelskiego, nazwana Świątynią Honoru, ozdobiona inicjałami „IS” Jana Sobieskiego i „MA” Marii Kazimiery, z przedstawieniem tarczy słonecznej w wieńcu – symbolu najwyższej władzy i cnoty oraz popiersiami królów polskich. Na balkonie tej okazałej bramy witają triumfatora Maria Kazimiera z dziećmi i dworem, zaś na spotkanie z nim wybiegają personifikacje Polski, Litwy i Ukrainy. Oczekują na niego liczni dostojnicy duchowni i świeccy z koroną i berłem; napis na rozciągniętym przed bramą dywanie głosi: „Nie powstał większy od Jana”. Przemarsz zwycięskiej armii, przechodzącej pod częściowo tylko widocznym z lewej strony łukiem triumfalnym, prowadzącej wielbłądy z łupami, to zapewne reminiscencja wjazdu Sobieskiego na elekcję do Warszawy w roku 1674, po zwycięstwie chocimskim w poprzednim roku. Koszty wykonania opisanej ryciny pokrył gdańszczanin Franciszek Gratta Starszy, sekretarz królewski. Jest prawdopodobne, że na jej program ideowy i ikonografię miał wpływ sam bohater przedstawienia, który współtworzył niebawem bogaty program dekoracji rezydencji w Wilanowie.

.Aby w pełni zrozumieć przesłanie tej ryciny, która rozeszła się szeroko po świecie, warto przeczytać wszystkie umieszczone na niej inskrypcje; podajemy je w przekładzie znakomitego filologa klasycznego z Wydziału Archeologii UW – Tomasza Płóciennika:

NIEZWYCIĘŻONEMU SZCZĘSNEMU JANOWI III KRÓLOWI POLSKI, WIELKIEMU KSIĘCIU LITWY, UKRAINY etc. PO NIEZLICZONYCH TRYUMFACH NA KORONACJĘ — TURKÓW, TATARÓW, KOZAKÓW etc. ZWYCIĘZCY, MŚCICIELOWI — ZJEŻDŻAJĄCEMU

Dokąd zmierzacie wezbrane, Dunaju i Donie, tam JAN już Mściciel, Zwycięzca się zjawia. Takiemu doprawdy Marsowi Rodopy i Kaukaz na ołtarz cnoty, co zdobią go spolia bistońskie, złożyły odznaki zwycięskie, nieobce mu zgoła.

On ukazuje swym ziomkom zewsząd pojmanych wrogów. I bez pokoju ma spokój KRÓL; czmychasz, Turku zawistny, Nie masz odwagi i nowej obawiasz się klęski; za późno. Tak pojmowali Frygowie: szyszak swój na koronę, Miecz zasłużony wawrzynem na berło KRÓL winien zamienić.

Siądź więc na tronie Jowisza, zechciej wreszcie tryumfom Koniec położyć, tylekroć bez końca już wyczekiwany. JANIE, OJCZE OJCZYZNY, pokój, wiek złoty, wspaniałość Zdruzgotanemu królestwu wraz z rządem właściwym przywrócisz: Ludu to jest, jest to Świata, Niebios też wspólne życzenie.

Nakładem FRANCISZKA GRATY sekretarza ŚWIĘTEGO MAJESTATU, KRÓLA POLSKI W POLU OBRAZOWYM po lewej stronie, od góry: MARSOWI AUGUSTOWI HERKULESOWI POLSKIEMU DAJE DAROWUJE DEDYKUJE SENAT I LUD POLSKI JOWISZOWI PO DWAKROĆ MŚCICIELOWI ŚWIĄTYNIA CNOTY PRZEZ UCIĄŻLIWOŚCI KU POMYŚLNOŚCI. SPOLIA, DON, KAUKAZ, RODOPY, DUNAJ/

W części środkowej, od góry: zwycięskie wojska Czujność Roztropność Stałość KRÓL Sprawiedliwość Tatarzy Kozacy POKONANI WROGOWIE

Po prawej stronie, od góry: ZAMEK KRAKOWSKI, NAJŚWIĘTSZA RELIGIA TRYUMFUJĄCA ,MICHAŁ KAZIMIERZ ZYGMUNT WŁADYSŁAW, JAŁMUŻNA, RESTITUTE REM , WOLNA ALBO MARTWA UKRAINA LITWA POLSKA. NIE POWSTAŁ WIĘKSZY OD JANA JAŁMUŻNA ŚWIĄTYNIA HONORU UCZYNIONA BEZPIECZNĄ. KONSERWACJA, SZCZODROŚĆ, odrodzone rolnictwo, szczęsny oręż, powszechna radość

Jerzy Miziołek

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 czerwca 2026