Astronomowie opracowali nowy sposób poszukiwania egzoplanet

nowy sposób poszukiwania egzoplanet

Naukowcy stworzyli nowy, bardziej efektywny, sposób poszukiwania egzoplanet okrążających inne gwiazdy. Pozwoli on lepiej badać odległe obce światy.

Do tej pory poszukiwania egzoplanet koncentrowały się głównie na pobliskich, jasnych gwiazdach podobnych do Słońca lub na czerwonych karłach, o których badacze wiedzieli, że zazwyczaj okrążają je obce światy. Choć astronomowie odkryli w ten sposób tysiące planet, to w ramach nowego badania, naukowcy z m.in. ESA, The Open University i University of Geneva, opracowali nowy, bardziej efektywny, sposób poszukiwania egzoplanet krążących blisko swoich gwiazd. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”.

Dotychczas metody wykrywania innych planet polegały na mierzeniu właściwości lub zmian w świetle pochodzącym od ich gwiazd macierzystych. Większość znalezionych do tej pory obcych światów miała dużą masę i krążyła blisko swojej gwiazdy, ponieważ tego typu obiekty mają większy wpływ na światło wykrywane z Ziemi, co czyni je łatwiejszymi do znalezienia. Jednak planety te okrążały swoje gwiazdy w bardzo bliskich orbitach, co jest dla nich szczególnie szkodliwe, naukowcy zauważyli, że niektóre z nich przez swoje położenie tracą masę z powodu napromieniowania przez pobliską gwiazdę.

Ta masa, w postaci gazu i pyłu, opuszcza powierzchnię i atmosferę planety, a ostatecznie zaczyna ona otaczać gwiazdę. Choć nie jest go na tyle dużo, aby znacząco ją przysłonić, materiał ten wpływa na emitowane przez nią światło. Jak wskazują badacze, w szczególności wydaje się, że prowadzi to do zmniejszenia mierzalnej aktywności magnetycznej poprzez pochłanianie niektórych linii emisyjnych. W ten sposób astronomowie mogą wykryć, które gwiazdy mogą „podkradać” materię swoim planetom, sprawdzając, które z nich mają „nienaturalnie niską” aktywność magnetyczną poprzez zmiany w tych liniach emisyjnych lub absorpcyjnych.

Naukowcy w ramach badania postanowili wykorzystać to założenie, aby skuteczniej poszukiwać planet o bliskich orbitach. Metoda ta polega na początkowym wyborze gwiazdy o pozornie niskiej aktywności magnetycznej, a następnie stosowaniu zwykłe metody wykrywania planet, w szczególności metodę prędkości radialnych, która wskazuje kołysanie gwiazdy wywołane grawitacyjnym wpływem okrążającego ją obcego świata.

Naukowcy nazwali swój projekt Dispersed Matter Planet Project (DMPP). Astronomowie rozpoczęli badanie od przeglądu 24 gwiazd, dla których wykonano ponad 10 obserwacji prędkości radialnych każdej z nich, wykorzystując spektrografy High Accuracy Radial velocity Planet Searcher (HARPS) oraz Echelle SPectrograph for Rocky Exoplanets and Stable Spectroscopic Observations (ESPRESSO). Badacze porównali także częstość występowania planet z innymi dużymi przeglądami nieba wykorzystującymi metodę prędkości radialnych, korygując różnice w przyjętych założeniach dotyczących orbit.

Astronomom dzięki temu udało się odkryć siedem nowych planet w pięciu różnych układach gwiazdowych, a także zaktualizowali parametry orbitalne, takie jak okresy orbitalne i masy planet, dla kilku wcześniej znanych obiektów Wszystkie nowo odkryte światy były znacznie większe od Ziemi i miały okresy orbitalne wynoszące 63 lub mniej dni. Naukowcy podkreślają, że ich metoda doprowadziła do znacznie wyższych wskaźników wykryć niż w przypadku innych podobnych sposobów.

Emil Gołoś

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 marca 2026
Fot. NASA