Całkowite zaćmienie Księżyca. Kiedy i jak obserwować?

Całkowite zaćmienie Księżyca

Dnia 7 września czeka nas ciekawe zjawisko astronomiczne. Księżyc schowa się w cieniu Ziemi i nastąpi całkowite zaćmienie Księżyca. Zjawisko astronomiczne dotyczące naturalnego satelity naszej planety będzie widoczne z Polski.

Całkowite zaćmienie Księżyca

.Będzie okazja zobaczyć, jak Księżyc poczerwienieje w trakcie swojego całkowitego zaćmienia. Faza maksymalna zaćmienia całkowitego wyniesie 1,36, czyli Srebrny Glob będzie dość głęboko w cieniu Ziemi, a to oznacza, iż są szanse na intensywne kolory czerwone.

Na dodatek będzie on blisko perygeum swojej orbity (punktu orbity najbliższego Ziemi), czyli jego tarcza będzie większa niż przeciętnie. Taki okres w trakcie pełni nazywany jest superpełnią albo superksiężycem. Będziemy mogli więc zobaczyć „krwawy superksiężyc”.

Większość osób kojarzy poszczególne fazy Księżyca, od nowiu (tarcza Księżyca nie jest wcale oświetlona dla obserwatora na Ziemi), do pełni (tarcza Księżyca w całości oświetlona). W fazie pełni Księżyca znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. Widzimy wtedy całą tarczę Księżyca oświetloną przez naszą dzienną gwiazdę. Zaćmienia Księżyca występują wtedy, gdy jest on w pełni. Przy czym nie przy każdej pełni zajdzie zaćmienie. Wynika to z faktu, iż orbita Księżyca wokół Ziemi jest nachylona o kilka stopni w stosunku do orbity Ziemi wokół Słońca, więc nie zawsze w trakcie pełni wchodzi w cień naszej planety.

Zaćmień Księżyca jest kilka rodzajów: całkowite, częściowe, są też tzw. zaćmienia półcieniowe. W trakcie zaćmienia całkowitego zobaczymy – wcześniej i później – wszystkie te etapy. Gdy Księżyc znajduje się w całości w stożku cienia całkowitego Ziemi, wtedy promienie słoneczne w ogóle nie docierają (w sposób bezpośredni) do jego powierzchni i widzimy zaćmienie całkowite. Jeżeli fragment Księżyca jest w obszarze cienia całkowitego Ziemi, a reszta w obszarze półcienia Ziemi, mamy do czynienia z zaćmieniem częściowym. Natomiast jeśli Księżyc jest w obszarze półcienia Ziemi, mówimy o zaćmieniu półcieniowym. W obszarze półcienia Ziemia blokuje Księżycowi tylko część światła słonecznego, a w obszarze cienia całkowitego – blokuje Księżycowi całą tarczę Słońca.

Czerwone całkowite zaćmienie Księżyca

.Przebieg wrześniowego zaćmienia będzie następujący (momenty podano w czasie urzędowym obowiązującym w Polsce): początek zaćmienia półcieniowego o godz. 17.28; początek zaćmienia częściowego o 18.27; początek zaćmienia całkowitego o 19.31; maksimum zaćmienia o 20.13; koniec zaćmienia całkowitego o 20.53; koniec zaćmienia częściowego o 21.56; koniec zaćmienia półcieniowego o 22.56.

Księżyc wzejdzie w Polsce około godz. 19 lub nieco później, w zależności od rejonu kraju. Czyli mniej więcej na pół godziny przed rozpoczęciem fazy całkowitej. Gdy więc będzie wyłaniał się zza horyzontu, to pomimo pełni jedynie część jego tarczy będzie oświetlona (będzie wtedy w trakcie zaćmienia częściowego).

Cechą charakterystyczną całkowitych zaćmień Księżyca jest pojawianie się czerwonej barwy na Księżycu. Wynika to z tego, iż pomimo blokowania bezpośredniego światła słonecznego przez Ziemię, jednak przechodzi ono przez ziemską atmosferę. Ta z kolei ma taką własność, że łatwiej rozprasza światło o falach krótszych (niebieskie) niż dłuższych (czerwone). A więc dłuższe fale docierają do Księżyca, odbijają się od jego powierzchni, co widzimy jako czerwonawą barwę. Intensywność i odcień tej barwy zależy od stanu atmosfery Ziemi. Zaćmienie będzie z Polski widoczne, gdy Księżyc będzie nisko nad horyzontem. Ma to swoje plusy i minusy.

Do pozytywnych aspektów należą na pewno kwestie krajobrazowe. Księżyc będzie nisko, a to okazja do fotografowania go z elementami ziemskiego krajobrazu, czyli astrofotografii krajobrazowej. Dodatkowo, gdy Księżyc jest nisko nad horyzontem, bywa że wydaje nam się większy. Tak naprawdę nie zmienia on rozmiarów, a jest to jedynie iluzja, ale na pewno czyni widok bardziej spektakularnym.

Gdzie można oglądać całkowite zaćmienie Księżyca?

.Na dodatek, gdy będzie naprawdę nisko nad horyzontem, to może wydawać się nieco pomarańczowy lub czerwony, podobnie jak Słońce przy wschodzie lub zachodzie. To inne źródło poczerwienienia niż wspomniane w trakcie fazy całkowitej, chociaż mechanizm fizyczny jest podobny. Mamy tutaj do czynienia z rozpraszaniem przez grubą warstwę atmosfery, gdy patrzymy na obiekt nisko nad horyzontem; kolor niebieski jest rozpraszany mocniej, a dociera do nas czerwony.

Grubość atmosfery pod tym kątem patrzenia powoduje też negatywną kwestię, tzw. ekstynkcję atmosferyczną, czyli silniejsze rozpraszanie i absorpcję światła przez atmosferę. To zawsze powoduje, że obiekty astronomiczne są nieco słabsze, mniej wyraźne, gdy są bardzo nisko. Na dodatek może okazać się, że na horyzoncie widzimy dalekie chmury.

Zaćmienie Księżyca można oglądać po prostu wychodząc na dwór w miejsce, w którym nie przeszkadza światło lamp i budynki czy drzewa nie przesłaniają widoku. Można dodatkowo użyć lornetki czy teleskopu. Rożne instytucje (planetaria, centra nauki) i stowarzyszenia lub kluby miłośników astronomii będą organizować pokazy zjawiska, również wzbogacone dodatkowo prelekcjami. Będą też transmisje internetowe na kanałach zajmujących się astronomią.

Szczegółowe informacje o zaćmieniach Księżyca oraz o innych zjawiskach astronomicznych w całym roku można znaleźć w „Almanachu astronomicznym” wydawanym przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne. Publikacja dostępna jest bezpłatnie pod adresem: https://www.urania.edu.pl/almanach. Momenty poszczególnych etapów zaćmienia podane zostały na podstawie tego almanachu.

Kosmos jest dziś domeną intensywnej współpracy

.Polska gospodarka kosmiczna w przeciągu ostatnich lat coraz bardziej się rozwija. Polska Agencja Kosmiczna jest liderem w tym rozwoju. Przyszłość pokaże, jakie osiągnięcia staną się jeszcze ich udziałem. O polskiej eksploracji kosmosu pisze na łamach Wszystko co Najważniejsze prof. Grzegorz WROCHNA, polski fizyk, profesor nauk fizycznych. W latach 2011−2015 dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych, w latach 2019–2021 podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Od 2021 prezes Polskiej Agencji Kosmicznej.

Jak zaznacza ekspert, produkty i usługi wykorzystujące technologie kosmiczne to dzisiaj rynek szacowany na 350–450 mld euro. Nie ma więc cienia przesady w nazywaniu tego rynku nową gałęzią gospodarki – gospodarką kosmiczną. Co więcej, jest to chyba najbardziej dynamicznie rozwijająca się gałąź światowej gospodarki, odnotowująca rokrocznie dwucyfrowe wzrosty. Tylko w latach 2020–2022 przychody branży kosmicznej wzrosły o 20 proc., a zgodnie z przewidywaniami analityków do 2040 r. osiągną 1 bln dolarów. Obserwując tę dynamikę, można zadać pytanie, czy Polska jest krajem na tyle nowoczesnym i silnym gospodarczo, by zapewnić sobie dostęp do tych zdobyczy technologicznych i być istotnym graczem na międzynarodowych rynkach.

„Tradycje mamy znakomite i bynajmniej nie tylko w dziedzinie fantastyki naukowej – choć Lem i Żuławski zainspirowali niejednego przedsiębiorcę swoimi wizjami. Pierwszy polski instrument badawczy poleciał w kosmos już 50 lat temu, w 500-lecie urodzin Kopernika. W ramach programu „Interkosmos” budowaliśmy zaawansowaną w owych czasach aparaturę i wysłaliśmy pierwszego Polaka na orbitę. Mirosław Hermaszewski przez całe 45 lat po swoim locie wspierał inicjatywy kosmiczne i inspirował kolejne pokolenie, spotykając się z młodymi ludźmi” – pisze autor artykułu

Jego zdaniem nowoczesna era polskiego kosmosu zaczęła się w 2012 roku wejściem naszego kraju do Europejskiej Agencji Kosmicznej (European Space Agency – ESA). Celem tej organizacji jest rozwijanie technologii w krajach członkowskich poprzez realizację wspólnych programów. ESA będzie realizować te programy, które zebrały odpowiednie finansowanie. Reguła zwrotu geograficznego zapewnia, że większość zadeklarowanej kwoty wraca do kraju w postaci zamówień na elementy niezbędne do realizacji danego programu. Mamy więc gwarancję, że wpłacone pieniądze nie tylko odzyskamy, ale dzięki nim zdobędziemy dostęp do najnowocześniejszych europejskich technologii i rozwiniemy swoje własne.

.Dodaje też, że Polska uczestniczy obecnie w 11 z 24 misji ESA, których celem jest eksploracja Księżyca, Słońca i planet Układu Słonecznego wraz z ich księżycami, a także badanie odległego Wszechświata. W bazie danych ESA zarejestrowanych jest ponad 400 firm, z czego ponad 150 otrzymało już kontrakty. Te duże liczby cieszą, ale zarazem stanowią wyzwanie, bo nasz sektor kosmiczny składa się głównie z małych i średnich przedsiębiorstw oraz instytucji naukowych. Niełatwo jest im stawić czoła wielkim czempionom obecnym na rynku kosmicznym już od kilku dekad. 

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-grzegorz-wrochna-polska-gospodarka-kosmiczna/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 sierpnia 2025