Cmentarz na Rossie w Wilnie ma 250 lat

W tym roku mija 250 lat od pierwszego pochówku na wileńskiej Rossie, najstarszego cmentarza miasta i – jak podkreśliła Jurga Jackevicziute-Meszkiene z Wileńskiej Agencji Odnowy Starego Miasta (VASS) – nekropolii, która jest historią Polaków, Litwinów i innych narodów dawnej Rzeczypospolitej, zapisanej w kamieniu.
Wzgórza Rossy mają też swoje nazwy, takie jak Górka Literacka, Górka Anielska, Wzgórze Pomocne
– Rossa jest miejscem, w którym w szczególny sposób przenikają się różne sposoby postrzegania i interpretowania wspólnej przeszłości historycznej zapisanej w kamieniu – powiedziała PAP Jurga Jackevicziute-Meszkiene, specjalista ds. dziedzictwa kulturowego VASS.
Na Rossie spoczywa serce marszałka Józefa Piłsudskiego u stóp trumny ze szczątkami jego matki, obok pochowani są także jego żołnierze. Centralna kaplica cmentarna jest miejscem spoczynku powstańców styczniowych, w tym dwóch przywódców zrywu – Zygmunta Sierakowskiego i Konstantego Kalinowskiego. Na cmentarzu pochowani są też m.in. poeta Władysław Syrokomla, architekt Antoni Wiwulski, historyk i działacz polityczny Joachim Lelewel, malarze Franciszek Gucewicz i Franciszek Smuglewicz, ojciec Juliusza Słowackiego.
Nekropolia jest też ważnym miejscem dla historii Litwy. Pochowany jest tu m.in. Jonas Basanaviczius, ojciec litewskiej niepodległości, jeden z sygnatariuszy Aktu Niepodległości Litwy z 1918 r. Cmentarz jest miejscem spoczynku genialnego kompozytora i malarza Mikalojusa Konstantinasa Cziurlionisa, poety i dramatopisarza Liudasa Giry, czy Balysa Sruogi – prozaika, dramaturga i teatrologa. Pochowani są tu też litewscy żołnierze, którzy na początku XX w. walczyli o niepodległość swego kraju.
W celu przybliżenia bogatej historii cmentarza z inicjatywy Jurgi Jackevicziute-Meszkiene VASS zorganizowała w październiku tego roku cykl wydarzeń – wykładów, dyskusji na temat nekropolii z udziałem polskich i litewskich ekspertów oraz wycieczek po niej. Projekt finansowo wsparł Departament Dziedzictwa Kulturowego przy Ministerstwie Kultury Litwy oraz Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie.
– Mamy nadzieję, że ten cykl pozwolił na nowo spojrzeć na cmentarz na Rossie jako na niezwykle istotny element historycznego, kulturowego i przyrodniczego krajobrazu Wilna – stwierdziła Jackevicziute-Meszkiene.
– Rossa jest wyjątkowa i jest nam bliska – powiedziała w rozmowie z PAP dr Magdalena Gutowska z Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą Polonika, która w ramach zorganizowanego cyklu „Wileński Cmentarz na Rossie: historia, dziedzictwo i pamięć” przeprowadziła kilka wycieczek po cmentarzu w językach polskim i angielskim.
– Krajobrazowo Rossę wyróżnia to, że położona jest na sześciu wzgórzach morenowych – tłumaczyła Gutowska podkreślając, że to miejsce ma magiczny klimat. – Idziesz przez cmentarz i nie widzisz, co jest za rogiem i za każdym razem odnajdujesz coś nowego.
Wzgórza Rossy mają też swoje nazwy, takie jak Górka Literacka, Górka Anielska, Wzgórze Pomocne. Jest też Nowa Rossa i Stara Rossa, które dzieli ulica.
„Cmentarz jest rozległy i dziwnie piękny – pisał Lucjan Rydel w 1915 roku, którego zacytowała Gutowska. – Samo jego położenie niezwykłe. (…) Osobny urok nadają mu rozłożyste stare drzewa, rosnące gęsto i nieregularnie, jak w lesie. Miedzy nimi wiją się swobodnie, wspinają w górę i schodzą w dół ścieżki, snujące się kręto wśród mogił. Tak (…) wygląda najstarsza, najrozleglejsza, trochę dzika i właśnie dlatego najpiękniejsza część tego leśnego cmentarza”.
– Jak się przychodzi dzisiaj na Rossę, ma się wrażenie, że niewiele się przez ten czas zmieniło – oceniła ekspertka z Instytutu Polonika i podkreśliła jednocześnie, że Rossa jest „bardzo żywym miejscem”. – Na nagrobkach widać, jak zmienia się język zapisu nazwisk i formy artystyczne. Możemy obserwować, jak zmienia się to miejsce, jak żyje i odzwierciedla historię miasta – mówiła.
Gutowska wskazała kilka ważnych dat dla wileńskiej nekropolii: rok 1801 – pierwszy pochówek, rok 1967 – zamknięcie dla nowych pochówków oraz rok 1990 – założenie Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą (SKOnSR).
Komitet, założony z inicjatywy grupy wileńskich Polaków przy wsparciu Jerzego Waldorffa, przez dekady stanowił główną i kluczową organizację pozarządową ratującą zabytkowe nagrobki. Obecnie SKOnSR nie działa już w pojedynkę, ale pozostaje filarem opieki nad nekropolią. Ochrona i zarządzanie cmentarzem opierają się obecnie na współpracy wielu instytucji litewskich i polskich.
W ciągu 35 lat działalności, dzięki staraniom SKOnSR, na Rossie odnowiono około 240 pomników nagrobnych i wzniesiono kilka nowych. W tym roku zrewitalizowano 17 kolejnych pomników przy współudziale m.in. Warmińsko-Mazurskiej Izby Lekarskiej, Instytutu Pamięci Narodowej, Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego, Instytutu Polonika oraz licznych darczyńców.
PAP/MB


