Co się dzieje w Ceucie? 49 tysięcy migrantów w ciągu doby
W ciągu ostatniej doby granicę w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, przekroczyło w sposób niekontrolowany około 49 tys. migrantów – poinformowało hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych, cytowane przez agencję Reutera.
Opozycja uważa, że władze dysponowały właściwymi środkami, aby zapobiec kryzysowi
.Tysiące migrantów przedostało się do Ceuty z sąsiedniego Maroka. W tym mieście autonomicznym, jednej z dwóch – obok Melilli – eksklaw w Afryce, mieszka około 85 tys. osób.
Nadawca publiczny RTVE przekazał, że setki osób brały udział w gwałtownych starciach na obszarach przygranicznych, próbując przedostać się z Maroka do Ceuty i Melilli.
Hiszpańska żandarmeria (Guardia Civil) poinformowała o wyłowieniu z wody 19 ciał osób, które próbowały dotrzeć do Ceuty drogą morską.
Zamknięto przejście graniczne z Marokiem w Melilli po próbie masowego przekroczenia go przez migrantów. Sytuacja w tym mieście nie jest jednak tak poważna jak w Ceucie; lokalne władze szacowały, że granicę próbowało przekroczyć kilkaset osób.
Rząd w Madrycie wysłał wojsko w związku z kryzysem, a na miejsce udadzą się premier Pedro Sanchez i szef MSW Fernando Grande-Marlaska. Jak poinformował RTVE, premier kontaktował się w sprawie kryzysu migracyjnego z królem Filipem VI.
Minister ds. polityki terytorialnej Angel Victor Torres oświadczył, że Hiszpania będzie stosować umowy migracyjne podpisane z Marokiem w celu „odsyłania” osób, które w ostatnich godzinach masowo przybyły do Ceuty.
Cytowane przez RTVE źródła w hiszpańskim MSZ zapewniły, że obecne relacje z Marokiem są „doskonałe”, a współpraca w zakresie migracji między obydwoma krajami jest „intensywna”. Oba państwa uzgodniły wspólne wzmocnienie wysiłków na rzecz rozwiązania kryzysu.
Politykę i reakcję rządu krytykuje opozycyjna Partia Ludowa (PP), która uważa, że władze dysponowały właściwymi środkami, aby zapobiec kryzysowi.
Hiszpańskie media przypominają wydarzenia z fali napływu migrantów do Ceuty z maja 2021 r., kiedy do miasta w ciągu dwóch dni przedostało się prawie 10 tys. osób.
PAP/MB



