Cyfryzacja zmniejsza mobilność [badania]

Młodzież po pandemii COVID-19 rzadziej się rusza, rzadziej chodzi pieszo do szkoły i wyraźnie gorzej ocenia swoje samopoczucie. Badanie polskich i czeskich naukowców pokazuje zmianę, która może mieć długofalowe konsekwencje zdrowotne.
Mniej ruchu w codzienności
.Zespół badaczy z Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach oraz Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu – przy wsparciu Uniwersytetu WSB Merito – przeanalizował, jak zmieniły się relacje między aktywnością fizyczną uczniów a ich kondycją psychiczną przed i po pandemii.
W badaniu wzięło udział 1001 uczniów szkół średnich z Polski i Czech, w tym 430 chłopców i 571 dziewczyn z 22 placówek. Porównano dwa okresy: sprzed pandemii oraz czas po powrocie do nauki stacjonarnej.
Najbardziej widoczna zmiana dotyczy codziennego ruchu. Po pandemii wyraźnie spadł poziom tzw. aktywnego transportu, czyli chodzenia lub dojeżdżania do szkoły w sposób wymagający wysiłku fizycznego. Wśród chłopców odsetek ten zmniejszył się z 67 proc. do 44 proc., a wśród dziewczyn – z 61 proc. do 44 proc.
Równoległy spadek dobrostanu
.Zmniejszeniu aktywności towarzyszy pogorszenie kondycji psychicznej. Średni wynik w skali WHO-5, mierzącej m.in. nastrój, poziom energii i zadowolenie z życia, spadł u chłopców z 15,5 do 13,9 punktów, a u dziewczyn – z 12,4 do 11,1.
Badacze wskazują, że aktywność fizyczna i dobrostan pozostają ze sobą ściśle powiązane. Uczestnictwo w zorganizowanych zajęciach sportowych zwiększa szanse na osiąganie zalecanego poziomu ruchu, a jednocześnie wiąże się z wyższym poziomem samopoczucia – zarówno przed pandemią, jak i po niej.
Słabnąca motywacja do ruchu
.Zmianie uległo również nastawienie młodzieży do aktywności fizycznej i lekcji wychowania fizycznego. Po pandemii pozytywny stosunek do ruchu deklaruje 51 proc. chłopców i 36 proc. dziewczyn. W przypadku zajęć WF odsetki są jeszcze niższe – odpowiednio 36 proc. i 15 proc.
To sygnał głębszej zmiany stylu życia, która wykracza poza sam spadek aktywności.
Krytyczny moment dorastania
Jak podkreśla dr Mateusz Ziemba z Uniwersytetu WSB Merito, wyniki wpisują się w szerszy, globalny trend spadku aktywności fizycznej wśród młodzieży. Okres adolescencji – między 14. a 16. rokiem życia – ma przy tym znaczenie kluczowe. To wtedy młodzi ludzie zaczynają samodzielnie kształtować swoje nawyki, które często utrwalają się na całe dorosłe życie.
Spadek ruchu wiąże się ze wzrostem zachowań sedentarnych, postępującą cyfryzacją i zmianą sposobów spędzania wolnego czasu. W tych warunkach dotychczasowe, uniwersalne programy promocji aktywności okazują się niewystarczające.
Ryzyko „nowej normy”
Badacze wskazują, że przyszłe działania powinny być bardziej zindywidualizowane i uwzględniać różnice między chłopcami a dziewczynami, a także codzienną strukturę dnia młodzieży. Kluczowe znaczenie może mieć rozwój elastycznych form aktywności oraz lepsze wykorzystanie narzędzi cyfrowych do monitorowania zachowań.
Bez takich zmian – jak ostrzegają – istnieje realne ryzyko, że niski poziom aktywności fizycznej stanie się trwałym elementem stylu życia młodego pokolenia.
PAP / Jarosław Kowalski





