Czekając na CPK. Rośnie ruch lotniczy w Polsce

Największym pod względem ruchu pasażerskiego portem lotniczym w Polsce jest Lotnisko Chopina w Warszawie. Jak wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w pierwszym kwartale br. odprawiło ok. 4,827 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 12,5 proc. rok do roku. Co wskazuje, że rośnie ruch lotniczy w Polsce.
Ruch lotniczy w Polsce
.Na dalszych miejscach znajdują się: Kraków-Balice (2,639 mln), Gdańsk im. Lecha Wałęsy (1,376 mln), Katowice-Pyrzowice (1,087 mln), Wrocław-Strachowice (849,2 tys.), Poznań-Ławica (624,8 tys.), Warszawa/Modlin (330,7 tys.), Rzeszów-Jasionka (203,2 tys.), Łódź (87,2 tys.), Szczecin-Goleniów (85,9 tys.), Lublin (71,4 tys.) i Bydgoszcz (67,2 tys.). Ruch lotniczy w Polsce, a dokładnie w trzech najmniejszych lotniskach w Polsce wygląda tak: Zielona Góra-Babimost, Warszawa-Radom oraz Olsztyn-Mazury, które odnotowały odpowiednio 15,8 tys., 13,4 tys. i 12,7 tys. pasażerów.
W pierwszym kwartale pięć na 15 polskich lotnisk odnotowało spadek liczby podróżnych. Najwięcej ruchu straciło lotnisko w Olsztynie (spadek rok do roku o 47,3 proc.) oraz w Modlinie (o 44,2 proc.). Spadek ruchu w Radomiu względem pierwszych trzech miesięcy 2024 r. wyniósł 28,4 proc., a w Bydgoszczy – 5,2 proc. Port lotniczy w Łodzi zakończył pierwszy kwartał niemal bez zmian względem analogicznego okresu w 2024 r. – spadek wyniósł 0,1 proc.
Z danych ULC wynika również, że najwięcej pasażerów z i do polskich lotnisk w pierwszym kwartale br. przewiozła linia Ryanair – 3,584 mln pasażerów, drugi był Wizz Air (2,795 mln), a trzeci PLL LOT (1,761 mln). Tych trzech przewoźników miało łącznie 78,57 proc. udziału w polskim rynku. W przypadku Ryanaira było to 34,59 proc., Wizz Aira – 26,98 proc., a LOT-u – 17 proc. Na dalszych miejscach znalazła się Lufthansa (4,08 proc. udziału), KLM (2,46 proc.), Enter Air (1,74 proc.) oraz EasyJet (1,6 proc.). Pozostałe linie lotnicze miały mało znaczący udział w rynku.
Najwięcej pasażerów obsłużonych na polskich lotniskach podróżowało w pierwszym kwartale do lub z Wielkiej Brytanii (1,911 mln; 18,45 proc. udziału), Włoch (1,167 mln; 11,26 proc.), Hiszpanii (1,066 mln; 10,29 proc.), Niemiec (848 tys.; 8,18 proc.) i Holandii (498,3 tys.; 4,81 proc.). Na dalszych miejscach znalazły się Norwegia, Francja, Dania, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Irlandia. Jeśli chodzi o miasta, najwięcej pasażerów przewieziono na trasie do i z Londynu (1,126 mln; 10,87 proc. udziału), Rzymu (388,8 tys.; 3,75 proc.), Mediolanu (345,4 tys.; 3,33 proc.), Amsterdamu (321,8 tys.; 3,11 proc.) i Oslo (318,2 tys.; 3,07 proc.). Na dalszych miejscach były: Frankfurt, Paryż, Barcelona, Kopenhaga i Monachium.
W całym 2024 r. największe Lotnisko Chopina obsłużyło (według danych ULC) 21,26 mln podróżnych, a najmniejszy port Olsztyn-Mazury – 68,7 tys. osób. Osiem na 15 lotnisk w Polsce odprawiło przez rok więcej niż milion pasażerów. Były to: Warszawa (Lotnisko Chopina), Kraków, Gdańsk, Katowice, Wrocław, Poznań, Warszawa/Modlin i Rzeszów. Ogółem polskie lotniska w 2024 r. odprawiły prawie 59,2 mln osób, o 13,3 proc. więcej niż rok wcześniej.
Tak dla CPK – Pięć argumentów i pięć mitów
.Na temat tego dlaczego Polska powinna zbudować Centralny Port Komunikacyjny na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze Patryk WILD w tekście „«Tak dla CPK». Pięć argumentów i pięć mitów„.
„Nie możemy zmienić historii – w jej wyniku jesteśmy jednym z ważniejszych gospodarczo państw świata, ale nie mamy infrastruktury kolejowej zbudowanej na potrzeby obsługi kraju w jego obecnych granicach ani dużego międzynarodowego hubu lotniczego. Jednak możemy uczynić z tego atut i zbudować to wszystko, czego nam brakuje, w nowoczesnym standardzie – kolej o racjonalnie dużej prędkości, dostosowaną do potrzeb kraju, odpowiednio zintegrowaną z ważnym globalnym hubem lotniczym, tak jak to postuluje UE, i mieć jeden z najlepszych systemów transportu zbiorowego w UE, a nawet na świecie”.
„To zamiana ułomności w gigantyczną przewagę jest polską szansą rozwojową. Nie ma lepszych projektów niż te, które jak w judo wykorzystują siłę przeciwnika (tu: raczej siłę przeciwności) do własnego zwycięstwa. Dziś większość krajów Europy i świata ma z powodów historycznych główne węzły transportu kolejowego oddalone od lotnisk, mimo że ich integracja jest racjonalna i postulowana ze względów klimatycznych. A my z powodu naszego zapóźnienia, ale też i geografii możemy zbudować jeden z najlepszych systemów transportu w Europie, odpowiadający polskim potrzebom, a także w najdoskonalszy w Europie i w jeden z najdoskonalszych na świecie sposobów zintegrować go z ważnym międzynarodowym hubem lotniczym. Budowany układ miałby mieć charakter koncentryczno-radialnej pajęczyny połączeń, z czego budować należałoby jedynie brakujące połączenia średnicowe (radialne z powodów historycznych w większości przypadków istnieją)”.
„Realizacja programu CPK to szansa na wzmocnienie polskiego wzrostu gospodarczego, wzmocnienie globalnego usieciowienia polskiej gospodarki, nauki i głównych ośrodków miejskich będących lokomotywami rozwoju kraju. To szansa na awans w rankingu światowych metropolii polskich ośrodków metropolitalnych, a także realne zwiększenie ich znaczenia i wielkości populacji – dzięki zwiększeniu obszaru oddziaływania poprzez lepsze systemy transportu zbiorowego oparte na kolei”.
”Zintegrowana w jeden organizm funkcjonalny dzięki kolei i hubowi CPK aglomeracja Warszawsko-Łódzka podskoczy w globalnym znaczeniu o wiele pozycji, do pierwszej ligi miast globalnych. Podobnie będzie z metropolią południową, na którą składać się będą zintegrowane ze sobą szybką koleją metropolie śląsko-zagłębiowska i krakowska. Większość głównych ośrodków metropolitalnych Polski zyska szybsze powiązanie ze sobą oraz szybki dojazd do globalnego węzła transportu lotniczego, co realizuje postulat Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju z 2011 r., nazwany „metropolią sieciową” – pisze Patryk WILD.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/patryk-wild-tak-dla-cpk/
Polacy uwierzyli w siebie
.Sprawa CPK ukazała rosnące ambicje polskiego społeczeństwa i potrzebę zerwania z dawnymi kompleksami – pisze Maciej WILK na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.
Dokładnie rok temu, 26 października 2023 r., krótko po lekturze wywiadu posła-elekta Macieja Laska dla portalu Rynek Lotniczy, w którym wyraził jednoznaczne przekonanie, że projekt nowego lotniska CPK w Baranowie nie dojdzie do skutku, poczułem się zobligowany do działania. W akcie desperacji napisałem swój pierwszy merytoryczny wpis na platformie X, wyjaśniający dlaczego Polska tak bardzo potrzebuje realizacji tej inwestycji.
Nie spodziewałem się wtedy, że temat CPK poruszy serca i umysły milionów Polaków oraz zdominuje polską debatę publiczną na blisko pół roku, aż do pamiętnej konferencji premiera Donalda Tuska, gdzie ogłoszono (choć bez specjalnego entuzjazmu) kontynuację projektu.
Wybuch społecznego poparcia, jaki zaobserwowaliśmy pod hasłem #TAKdlaCPK, stał się fenomenem, który z pewnością będzie analizowany przez lata przez socjologów, politologów oraz specjalistów w zakresie psychologii społecznej. W warunkach przytłaczająco negatywnej narracji w mediach głównego nurtu, miliony Polaków zaczęły czerpać wiedzę na temat CPK głównie z mediów społecznościowych i oddolnych inicjatyw. Pozwoliło im to zrozumieć, że ten projekt nie jest żadną „PiS-owską fanaberią” czy też „gigantomanią,” ale strategiczną inwestycją o kluczowym znaczeniu dla dalszego rozwoju naszego kraju. To właśnie bezprecedensowy głos obywateli w obronie CPK zmusił rządzących do zadeklarowania dalszej realizacji projektu.
Przerażające jest, że projekt o tak wielkim potencjale rozwojowym dla Polski mógł zostać zatrzymany wyłącznie z powodów czysto politycznych. Wydarzenia wokół CPK pokazują dobitnie, jak bardzo polska scena polityczna oderwała się od potrzeb społeczeństwa i skupia się wyłącznie na bieżących sporach oraz wewnętrznych rozgrywkach, zamiast myśleć o przyszłości kraju. Fakt, że projekt o strategicznym znaczeniu musiał zostać broniony przez obywateli przed politykami, odsłania głęboką kompromitację klasy rządzącej, która abdykowała z obowiązku dynamicznego rozwoju Polski. Od blisko dwóch dekad Polska trawiona jest przez plemienne podziały, które karmią jedynie polityczne elity, a blokują prawdziwą dyskusję o istotnych kwestiach.
Polska polityka od lat utkwiła w jałowym konflikcie między dwoma plemionami, który zabija nadzieje na rozwojowe projekty i odciąga uwagę od prawdziwych wyzwań i szans. Zamiast rywalizować na pomysły, jak skutecznie ścigać oraz prześcigać państwa zachodnie w rozwoju gospodarczym, kulturalnym, naukowym czy społecznym, nasze elity skupiają się na bezsensownych przepychankach, z których najbardziej aktualną i żałosną odsłoną jest teatr tzw. rozliczeń. Obecna opozycja już teraz zapowiada, że „rozliczy” tych, którzy dzisiaj są u władzy. I tak w koło – nomen omen – Macieju. Działanie to napędza to jedynie spiralę antagonizmów, a odciąga uwagę wszystkich od spraw najważniejszych.
Jednak sprawa CPK ukazała coś znacznie ważniejszego: rosnące ambicje polskiego społeczeństwa i potrzebę zerwania z dawnymi kompleksami. Coraz więcej obywateli odrzuca wizję Polski jako ubogiego krewnego Zachodu. Z każdym rokiem Polacy coraz więcej podróżują, nawiązują międzynarodowe kontakty, współpracują z partnerami biznesowymi z całego świata, co pozwala im dostrzec, że jako kraj mamy wszelki potencjał ludzki i intelektualny do rywalizacji z najlepszymi. Zaczynamy wierzyć, że możemy nie tylko dorównać Zachodowi, ale go nawet wyprzedzać, ponieważ mamy w sobie ten głód sukcesu i wciąż rosnące aspiracje. Coraz więcej Polaków rozumie, że naturalnym miejscem Polski jest pozycja lidera w Europie Środkowo-Wschodniej oraz ważnego gracza na arenie europejskiej i światowej.
Centralny Port Komunikacyjny to nie tylko lotnisko czy sieć kolejowa o długości 2000 km. Jest to porywająca wizja pokazująca, jak może wyglądać Polska przyszłości. Projekt ten urósł do rangi symbolu tych właśnie nowych aspiracji, a Polacy dostrzegli w nim szansę na nową erę rozwoju.
Jednak nasze ambicje nie ograniczają się tylko do infrastruktury transportowej. Polska ma przed sobą wiele strategicznych projektów rozwojowych, takich jak energetyka jądrowa, porty kontenerowe, morskie farmy wiatrowe, systemy przeciwpowodziowe czy nowe branże przyszłości – elektromobilność, zielona energia, biotechnologia, automatyzacja oraz sztuczna inteligencja. To one właśnie wyznaczają, jak Polska i świat wyglądać będą w XXI wieku i stanowią podstawę rozwoju gospodarki przyszłości.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/maciej-wilk-sprawa-cpk/
PAP/ Bartłomiej P. Pawlak/ LW



