Czy Indie staną się nowym sojusznikiem Zjednoczonych Emiratów Arabskich?

Podczas wizyty premiera Indii Narendry Modiego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich podpisano kilka dwustronnych porozumień, dotyczących m.in. strategicznej współpracy obronnej, dostaw paliw i inwestycji – poinformowała agencja Reutera.

Władze w Abu Zabi szukają wsparcia

.Zgodnie z oświadczeniem opublikowanym przez władze Indii, Zjednoczone Emiraty Arabskie zainwestują 5 mld dolarów w budowę obiektów infrastruktury w Indiach. Ministerstwo spraw zagranicznych w Delhi poinformowało, że w ramach podpisanej umowy mają zostać zbudowane instalacje służące do przechowywania gazu ziemnego LNG i LPG. Zawarte porozumienia dotyczą także obronności oraz strategicznych rezerw ropy naftowej.

Władze w Abu Zabi zapowiedziały za pośrednictwem rządowych mediów przyspieszenie budowy rurociągu do portu Fudżajra nad Zatoką Omańską, co – w założeniu – ma umożliwić eksport ropy bez konieczności korzystania z cieśniny Ormuz. Otwarcie tej sieci przesyłowej powinno nastąpić w 2027 r.

Decyzja o przyspieszeniu budowy rurociągu jest związana z częściowym zamknięciem cieśniny Ormuz przez Iran w związku z wojną z USA i Izraelem. Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała, że statki mogą przechodzić przez cieśninę, ale w porozumieniu z irańskimi władzami. Zagroziła atakami na jednostki, które będą próbować to uczynić bez zezwolenia Teheranu.

Nowy sojusznik Zjednoczonych Emiratów Arabskich ma pomóc w rywalizacji z Iranem

.Przed wojną żegluga handlowa przez Ormuz odbywała się bez ograniczeń i konieczności koordynacji ruchu ze stroną irańską. Tym szlakiem przepływało wówczas 125-140 statków handlowych dziennie.

Nowa odsłona konfliktu na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne.

Od 8 kwietnia w wojnie obowiązuje zawieszenie broni. Prezydent USA Donald Trump powiedział 11 maja, że rozejm jest „niesamowicie słaby”. Ocenił też ostatnią propozycję negocjacyjną Teheranu jako „głupią” i zasugerował, że skłania się do decyzji o wznowieniu walk. 

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 15 maja 2026