Dominika Ćosić o sobie: "Jestem pół Polką, pół Serbką. Ja sam pola Poljakinja, pola Srpkinja"

"Jestem pół Polką, pół Serbką. Ja sam pola Poljakinja, pola Srpkinja"

Najnowsza książka Dominiki Ćosić “Balkan Express” to opowieść o jej świecie. O Jugosławii, kraju którego nie ma. O porażającej wojnie. O jej efektach odkładanych na populacji. Tak pisała Dominika Ćosić o sobie w tekście “Był kiedyś pewien kraj. Nazywał się Jugosławia” na łamach “Wszystko co Najważniejsze”:

“Dla mnie ta wojna, mimo że w czasie jej najciemniejszych dni byłam w Polsce, do tej pory jest traumą i bolesną raną. Choć na poziomie intelektualnym rozumiem jej przyczyny, przebieg i konsekwencje, to emocjonalnie wciąż nie mogę się pogodzić z tym, że na moich oczach moja druga ojczyzna rozpadła się w proch i stała się symbolem przelanej krwi i okrucieństwa. Dopiero teraz, 30 lat po wybuchu wojny, jestem w stanie się z tym częściowo zmierzyć”.

Przesłanie główne, jakie ma dla nas Dominika Ćosić: “Historia wojny w Jugosławii pokazuje, jak łatwo z wykorzystaniem zewnętrznych czynników i mediów rozniecić nienawiść. Nie można oczywiście porównywać Polski z dawną Jugosławią, ale wojna w Jugosławii powinna być dla nas lekcją”.

Pisze Dominika Ćosić: “Wtedy, w 1991 roku, nie rozumiałam jeszcze wszystkiego, jednak wewnętrzny niepokój i niezgoda na wojnę były tak silne, że wpłynęły na mój wybór kierunku studiów i w pewnym sensie drogę zawodową. Wybrałam slawistykę na UJ, bo liczyłam na to, że dzięki znajomości historii i literatury zrozumiem przyczyny tej wojny. W dużej mierze tak się stało, zrozumiałam uwarunkowania i zaszłości historyczne, poniekąd także wpływ uwarunkowań zewnętrznych. Po prawie 10-letniej przerwie zaczęłam ponownie jeździć do byłej Jugosławii, całej. Przez ostatnich dwadzieścia kilka lat w pociągach nocnych na różnych trasach, w autobusach, samolotach, hotelach i prywatnych kwaterach spędziłam kawałek życia. Zawsze poznawałam ludzi i ich historie, nierzadko dramatyczne, dzięki którym widziałam, jak wojna wpływała na życie zwykłych ludzi. Odwiedziłam miejsca, które stały się najbardziej wymownymi i tragicznymi symbolami z Vukovarem i Sarajewem na czele”.

Cały tekst Dominiki Ćosić warto przeczytać TUTAJ [LINK].
A po książkę “Balkan Express” warto sięgnąć w Księgarni OMP [LINK].

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 lutego 2022