Espresso 7.00. Środa, 28 października 2026 r.

Środa 28 października 2026 r. przyniesie pierwsze wyniki wyborów parlamentarnych w Izraelu, które mogą zdecydować o politycznej przyszłości Benjamina Netanjahu, a w Moskwie rozpocznie się szczyt Rosja–Afryka. Tymczasem Francja zastanawia się, którą książkę uhonorować Nagrodą Goncourtów, na krótkiej liście są już tylko cztery pozycje.
1. Izrael pozna pierwsze wyniki wyborów parlamentarnych. Rozstrzygną się polityczne losy Benjamina Netanjahu
W środę 28 października w Izraelu będzie kontynuowane liczenie głosów oddanych we wtorkowych wyborach do Knesetu. Głosowanie, pierwsze od ataku Hamasu z 7 października 2023 roku i rozpoczęcia wojny w Strefie Gazy, może doprowadzić do zmiany rządu po niemal czterech latach sprawowania władzy przez koalicję premiera Benjamina Netanjahu.
Lokale wyborcze zostały zamknięte we wtorek 27 października o godzinie 22.00 czasu izraelskiego, czyli o 21.00 czasu polskiego. Bezpośrednio po zakończeniu głosowania izraelskie stacje telewizyjne rozpoczęły publikowanie wyników badań exit poll. Oficjalne liczenie głosów będzie kontynuowane w środę. Wyniki cząstkowe mogą wskazać przyszły podział mandatów, ale ostateczne rezultaty zostaną zatwierdzone przez Centralną Komisję Wyborczą najpóźniej 4 listopada.
Do udziału w wyborach uprawnionych było ponad 7,3 mln obywateli. Wyborcy decydowali o obsadzie 120 miejsc w Knesecie, a uzyskanie stabilnej większości parlamentarnej wymaga poparcia co najmniej 61 deputowanych. Izraelski system wyborczy opiera się na proporcjonalnym podziale mandatów, a próg wyborczy wynosi 3,25 proc. ważnych głosów.
Głównym rywalem Netanjahu jest Gadi Eisenkot, były szef sztabu izraelskiej armii i przywódca centrowego ugrupowania Jaszar. Kampania obu polityków koncentrowała się na bezpieczeństwie państwa, odpowiedzialności władz za wydarzenia z października 2023 roku oraz przyszłości izraelskiej polityki wobec Strefy Gazy, Iranu i Libanu.
.Netanjahu przedstawiał swoje dotychczasowe działania jako dowód skuteczności w przeciwdziałaniu zagrożeniom zewnętrznym. Podkreślał znaczenie operacji wojskowych prowadzonych przeciwko Hamasowi, Hezbollahowi i Iranowi oraz współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Jego przeciwnicy zarzucali mu natomiast odpowiedzialność polityczną za zaniedbania poprzedzające atak Hamasu oraz brak zgody na powołanie niezależnej komisji, która zbadałaby działania izraelskich instytucji państwowych.
Eisenkot zapowiadał zmianę sposobu zarządzania bezpieczeństwem państwa i przeprowadzenie dochodzenia dotyczącego wydarzeń z 7 października. Jednocześnie opowiadał się za kontynuowaniem działań zmierzających do pozbawienia Hamasu zdolności wojskowych i politycznych. Oznacza to, że ewentualna zmiana premiera nie musi prowadzić do zasadniczej zmiany izraelskiej polityki bezpieczeństwa.
Według ostatnich sondaży przedwyborczych żaden z głównych obozów nie miał zapewnionej większości parlamentarnej. Ugrupowania tworzące dotychczasową koalicję Netanjahu mogły liczyć na około 50–54 mandaty, natomiast partie opozycyjne na zbliżoną liczbę miejsc. Istotne znaczenie przypisywano ugrupowaniom reprezentującym arabskich obywateli Izraela, które mogły uzyskać kilkanaście mandatów.
Wtorkowe głosowanie charakteryzowało się wysoką frekwencją od pierwszych godzin. Według informacji Centralnej Komisji Wyborczej przytoczonych przez Reutersa w ciągu pierwszych trzech godzin zagłosowało 16,7 proc. uprawnionych, co stanowiło najszybsze tempo uczestnictwa w wyborach od 1981 roku. Wysoka mobilizacja wyborców może mieć znaczenie dla ostatecznego podziału mandatów, choć sama w sobie nie przesądza o wyniku.
Z punktu widzenia polityki międzynarodowej wynik wyborów będzie miał znaczenie dla przyszłości stosunków Izraela ze Stanami Zjednoczonymi, możliwości prowadzenia negocjacji dotyczących Strefy Gazy oraz relacji z państwami arabskimi. Nowy rząd będzie musiał również podejmować decyzje dotyczące odbudowy bezpieczeństwa na granicach państwa i dalszej polityki wobec Iranu.
Dla Polski i pozostałych państw Unii Europejskiej istotne pozostają możliwości ograniczenia konfliktów na Bliskim Wschodzie oraz stabilizacja sytuacji w regionie. Ewentualne zmiany izraelskiej polityki mogą wpłynąć na relacje gospodarcze, bezpieczeństwo transportu i europejskie działania dyplomatyczne.
Z punktu widzenia redaktorów „Wszystko co Najważniejsze” i zaproszonych do współpracy analityków, w środę najważniejsze będą oficjalne wyniki cząstkowe, frekwencja oraz liczba mandatów przypisywanych poszczególnym blokom politycznym. Nawet wyraźna przewaga jednego z ugrupowań nie musi oznaczać szybkiego powołania nowego rządu. Jeżeli żaden obóz nie uzyska większości, Izrael może czekać kolejny okres negocjacji koalicyjnych.
2. Władimir Putin rozpocznie szczyt Rosja–Afryka. Moskwa chce jeszcze bardziej zwiększyć swoje wpływy na kontynencie
W środę 28 października w Moskwie rozpocznie się trzeci szczyt Rosja–Afryka, organizowany z udziałem przywódców i przedstawicieli państw afrykańskich. Dwudniowe spotkanie, zaplanowane na 28–29 października, będzie jednym z wydarzeń rosyjskiej dyplomacji w drugiej połowie 2026 roku. Jego głównym celem jest rozwijanie współpracy politycznej, gospodarczej i wojskowej pomiędzy Moskwą a państwami kontynentu afrykańskiego.
Według informacji przedstawionych 26 października przez doradcę rosyjskiego prezydenta Jurija Uszakowa udział w szczycie potwierdziły delegacje 48 spośród 54 państw afrykańskich. W przypadku 22 krajów zapowiedziano obecność głów państw. Spotkaniu mają współprzewodniczyć prezydent Rosji Władimir Putin oraz prezydent Burundi Évariste Ndayishimiye, sprawujący przewodnictwo w Unii Afrykańskiej.
Wśród zaproszonych uczestników znajdują się również przedstawiciele afrykańskich organizacji regionalnych, w tym Unii Afrykańskiej, Afrykańskiej Kontynentalnej Strefy Wolnego Handlu oraz organizacji współpracy gospodarczej i politycznej państw Afryki Wschodniej, Zachodniej i Południowej.
Rosyjskie władze zapowiadają rozmowy dotyczące handlu, inwestycji, bezpieczeństwa żywnościowego, współpracy technologicznej i rozwoju infrastruktury. W programie towarzyszącego szczytowi forum gospodarczego znalazły się także zagadnienia związane ze sztuczną inteligencją, gospodarką cyfrową i alternatywnymi systemami rozliczeń międzynarodowych.
Szczyt odbędzie się w czasie, gdy Rosja stara się ograniczać polityczne i gospodarcze konsekwencje sankcji nałożonych przez państwa zachodnie po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Moskwa rozwija współpracę z państwami spoza Europy, poszukując nowych rynków zbytu, partnerów inwestycyjnych oraz możliwości zwiększania wpływów w organizacjach międzynarodowych.
Afryka zajmuje w tej strategii szczególne miejsce. Rosja od lat pozostaje jednym z dostawców uzbrojenia dla państw afrykańskich, a w ostatnim okresie zwiększała swoją obecność wojskową i polityczną między innymi w Mali, Burkina Faso i Republice Środkowoafrykańskiej.
W części państw regionu Sahelu rosyjskie struktury wojskowe i doradcy zastępowali dotychczasową obecność francuską. Proces ten następował równolegle z kryzysami politycznymi, zamachami stanu i pogorszeniem stosunków części afrykańskich rządów z państwami zachodnimi.
Jednocześnie państwa afrykańskie nie prowadzą jednolitej polityki wobec Rosji. Część z nich utrzymuje bliskie stosunki z Moskwą, inne starają się równoważyć współpracę z Rosją, Chinami, Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską. Dla wielu rządów podstawowe znaczenie mają kwestie rozwoju gospodarczego, bezpieczeństwa żywnościowego, inwestycji infrastrukturalnych i dostępu do technologii.
W tym kontekście istotnym elementem rozmów może być eksport rosyjskiego zboża i nawozów. Rosja należy do największych eksporterów produktów rolnych na świecie, a część państw afrykańskich jest silnie uzależniona od importu żywności. Zakłócenia dostaw i wzrost cen surowców stanowią dla nich zagrożenie gospodarcze i społeczne.
Znaczenie szczytu dla Europy wynika również z rywalizacji o wpływy polityczne i gospodarcze. Unia Europejska pozostaje jednym z głównych partnerów handlowych Afryki i istotnym źródłem finansowania projektów infrastrukturalnych. Rosyjska aktywność w regionie może wpływać na sytuację bezpieczeństwa, procesy migracyjne oraz politykę państw afrykańskich wobec wojny w Ukrainie.
Przedstawiciele afrykańskich delegacji zaczęli przybywać do Moskwy już 26 i 27 października. Wśród przywódców, których przyjazd potwierdzono, znaleźli się przedstawiciele Mali, Erytrei, Sudanu Południowego i Gwinei Równikowej. W ramach szczytu zapowiedziano również rozmowy dwustronne rosyjskiego prezydenta z przywódcami afrykańskimi.
W środę najważniejsze będą wystąpienie Władimira Putina, deklaracje dotyczące współpracy gospodarczej i wojskowej oraz ewentualne porozumienia dwustronne. Należy również obserwować stanowiska przywódców afrykańskich wobec wojny Rosji przeciwko Ukrainie i sankcji międzynarodowych.
3. Polska rozpocznie nową edycję programu „Edukacja z wojskiem”. Ministrowie obrony i edukacji przedstawią założenia szkoleń
W środę 28 października 2026 r. w Kłobucku odbędzie się inauguracja szóstej edycji programu „Edukacja z wojskiem”, realizowanego wspólnie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Obrony Narodowej. W wydarzeniu wezmą udział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister edukacji Barbara Nowacka.
Według oficjalnego komunikatu resortu edukacji konferencja prasowa inaugurująca program rozpocznie się o godzinie 11.00 w Zespole Szkół nr 3 w Kłobucku. W programie przewidziano wystąpienia obojga ministrów oraz lekcję pokazową z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego.
Nowa edycja programu będzie realizowana od 28 października do 18 grudnia 2026 roku. Jej głównym celem jest przygotowanie uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych do reagowania na zagrożenia oraz sytuacje kryzysowe.
W ramach trzygodzinnych zajęć żołnierze będą przekazywać wiedzę dotyczącą rozpoznawania sygnałów alarmowych, zasad ewakuacji, poszukiwania schronienia, udzielania pierwszej pomocy i bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni. Program obejmuje zarówno elementy teoretyczne, jak i praktyczne ćwiczenia dostosowane do wieku uczestników.
Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej w pięciu dotychczasowych edycjach przedsięwzięcia uczestniczyło ponad pół miliona uczniów. Program realizowany jest od 2024 roku i stanowi uzupełnienie szkolnej edukacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony ludności.
Znaczenie przedsięwzięcia wynika z sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie, zagrożenia hybrydowe, cyberataki oraz incydenty związane z naruszaniem przestrzeni powietrznej państw NATO zwiększyły zainteresowanie przygotowaniem ludności cywilnej do reagowania na sytuacje nadzwyczajne.
Polskie władze rozwijają równolegle programy szkolenia wojskowego i obronnego skierowane do różnych grup społecznych. Ich celem jest zwiększanie odporności państwa na kryzysy, a także upowszechnianie podstawowej wiedzy dotyczącej zachowania w sytuacjach zagrożenia.
„Edukacja z wojskiem” nie jest jednak odpowiednikiem obowiązkowego przeszkolenia wojskowego. Zajęcia mają charakter edukacyjny, a ich podstawowym celem pozostaje przekazywanie umiejętności przydatnych w codziennych sytuacjach kryzysowych.
Szkoły zgłaszane są do udziału w programie przez samorządy lub właściwych ministrów będących organami prowadzącymi placówki. Zgłoszenia odbywają się za pośrednictwem Systemu Informacji Oświatowej. Oznacza to, że uczestnictwo poszczególnych szkół zależy od ich zakwalifikowania do programu, a nie od automatycznego objęcia wszystkich uczniów szkoleniami.
Ważnym zagadnieniem pozostaje również sposób włączania programu do szerszej polityki bezpieczeństwa państwa. Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla znaczenie praktycznych umiejętności, natomiast resort obrony wskazuje na potrzebę rozwijania świadomości zagrożeń i odpowiedzialności obywatelskiej.
W środę istotne będą deklaracje ministrów dotyczące skali szóstej edycji, liczby uczestniczących szkół i dalszego rozwoju edukacji obronnej. Warto również zwrócić uwagę, czy przedstawione zostaną nowe rozwiązania dotyczące współpracy wojska z placówkami oświatowymi.
4. Rezerwa Federalna ogłosi decyzję o stopach procentowych. Amerykańska gospodarka mierzy się z inflacją i kosztami wojny na Bliskim Wschodzie
W środę 28 października Rezerwa Federalna zakończy dwudniowe posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), odpowiedzialnego za ustalanie podstawowych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Decyzja zostanie ogłoszona o godzinie 19.00 czasu polskiego. Na godzinę 19.30 zaplanowano konferencję prasową przewodniczącego Fed Kevina Warsha.
Według oficjalnego kalendarza amerykańskiego banku centralnego posiedzenie rozpoczęło się we wtorek 27 października i zakończy się następnego dnia. Będzie to przedostatnie regularne posiedzenie FOMC w 2026 roku. Kolejne zaplanowano na 8–9 grudnia.
Decyzja zostanie podjęta w czasie utrzymującej się presji inflacyjnej. Wzrost cen energii związany z wojną na Bliskim Wschodzie, skutki amerykańskiej polityki celnej oraz stosunkowo silna aktywność gospodarcza utrudniają sprowadzenie inflacji do celu wynoszącego 2 proc.
We wrześniu Fed podniósł stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Obecnie podstawowy przedział stopy funduszy federalnych wynosi 3,75–4 proc. Podwyżka była elementem działań zmierzających do ograniczenia inflacji, która utrzymuje się powyżej celu banku centralnego.
Ekonomiści spodziewają się, że w środę Fed pozostawi stopy procentowe bez zmian. Według sondażu Reutersa przeprowadzonego w dniach 16–20 października takie rozwiązanie przewidywało 94 spośród 100 ankietowanych ekspertów. Jednocześnie wszyscy uczestnicy badania oczekiwali kolejnej podwyżki podczas grudniowego posiedzenia. Są to prognozy ekonomistów, a nie zapowiedź decyzji władz Fed.
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na politykę pieniężną pozostają ceny surowców energetycznych. Konflikt z Iranem doprowadził do wzrostu cen ropy naftowej, co przekłada się na koszty transportu, produkcji i utrzymania gospodarstw domowych. Wyższe ceny energii mogą utrudniać ograniczanie inflacji, nawet jeżeli wzrost cen innych towarów i usług będzie stopniowo słabł.
Jednocześnie amerykańska gospodarka pozostaje stosunkowo odporna na zaostrzenie warunków finansowania. Inwestycje w infrastrukturę sztucznej inteligencji, centra danych i nowe technologie wspierają aktywność przedsiębiorstw. Konsumpcja gospodarstw domowych również utrzymuje się na relatywnie wysokim poziomie, choć sytuacja poszczególnych grup dochodowych pozostaje zróżnicowana.
Przedstawiciele Fed muszą zatem rozstrzygnąć, czy dalsze podnoszenie stóp procentowych jest konieczne do ograniczenia inflacji, czy też dotychczasowe działania wystarczą, aby stopniowo zmniejszać presję cenową.
Znaczenie środowej decyzji wykracza poza gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Amerykański dolar pozostaje najważniejszą walutą międzynarodowego systemu finansowego, a zmiany stóp procentowych Fed wpływają na przepływy kapitału, kursy walut i koszt finansowania przedsiębiorstw oraz państw.
Dla Polski istotne będą przede wszystkim reakcje rynku walutowego i obligacyjnego. Zmiany kursu dolara mogą wpływać na ceny importowanych surowców, w tym ropy naftowej, a także na warunki finansowania inwestycji i obsługi zadłużenia.
Decyzja Fed zostanie ogłoszona na kilka dni przed wyborami do Kongresu Stanów Zjednoczonych, które odbędą się 3 listopada. Inflacja, koszty życia i sytuacja gospodarcza pozostają jednymi z najważniejszych tematów amerykańskiej kampanii wyborczej.
W środę najważniejsza będzie nie tylko sama decyzja dotycząca stóp procentowych, lecz także wypowiedzi Kevina Warsha na temat dalszego kierunku polityki pieniężnej. Inwestorzy będą zwracać szczególną uwagę na to, czy Fed potwierdzi możliwość kolejnej podwyżki w grudniu oraz jak oceni wpływ cen energii na amerykańską inflację.
5. Już wiadomo, jakie cztery książki weszły do finału Nagrody Goncourtów. Teraz Francja czyta i zastanawia się, kto zdobędzie najważniejszą nagrodę literacką
Po ogłoszeniu 27 października czterech finalistów Nagrody Goncourtów francuski świat literacki rozpoczyna ostatni tydzień lektur, porównań i dyskusji. Krytycy, wydawcy, dziennikarze i czytelnicy zastanawiają się, która powieść zostanie wyróżniona 3 listopada. Wybór Akademii Goncourtów należy do wydarzeń wyznaczających rytm francuskiego życia intelektualnego, a jego konsekwencje odczuwają księgarnie, wydawcy i autorzy daleko poza Francją.
W finale znalazły się cztery powieści, podejmujące odmienne tematy. Yannick Haenel w „La solitude des professeurs est infinie” opisuje doświadczenia młodego nauczyciela pracującego na przedmieściach Paryża, dla którego literatura staje się sposobem nawiązania kontaktu z uczniami. Philippe Jaenada w „L’Inconnue du quai de Javel” powraca do niewyjaśnionych okoliczności śmierci Louise Cansot, której ciało odnaleziono w 1949 roku, rekonstruując jej biografię na podstawie dawnego śledztwa.
Clémentine Mélois w „Choses que je croyais perdues” opowiada o kobiecie porządkującej mieszkanie po rozpadzie związku. Pozostawione przedmioty przywołują historię jej życia i relacji z bliskimi. Z kolei Sylvain Prudhomme w „De l’autre côté du lac” przenosi czytelników w górskie okolice rezerwatu przyrody, gdzie zniknięcie fotografki staje się początkiem opowieści o ludzkim stosunku do świata natury.
Nagroda Goncourtów została ustanowiona zgodnie z wolą pisarza Edmonda de Goncourta, a pierwszy werdykt ogłoszono w 1903 roku. Akademia dokonuje wyboru etapami, zmniejszając listę kandydatów najpierw do piętnastu, następnie ośmiu i ostatecznie czterech nazwisk. Zwycięzcę wskazuje jury w głosowaniu. W tym roku zasiada w nim dziewięć osób pod przewodnictwem Philippe’a Claudela.
Finansowa wartość nagrody jest symboliczna i wynosi zaledwie 10 euro. Jej rzeczywiste znaczenie wynika ze wzrostu zainteresowania wyróżnioną książką, liczby sprzedanych egzemplarzy i możliwości wydania przekładów. Ubiegłoroczna zwycięska powieść Laurenta Mauvigniera „La Maison vide” przekroczyła już 639 tysięcy sprzedanych egzemplarzy.
Tegoroczna rywalizacja ma jeszcze jeden wymiar: wszystkie cztery finałowe książki ukazały się w oficynach należących do grupy wydawniczej Madrigall, obejmującej między innymi Gallimarda, Flammarion i Minuit. Niezależnie od werdyktu to właśnie do tej grupy trafi tegoroczny Goncourt.
Dział kultury ”Wszystko co Najważniejsze” śledzi to rozstrzygnięcie. I przypomina, że od 1998 roku polscy studenci romanistyki wybierają własnego laureata w ramach Polskiego wyboru Nagrody Goncourtów. Przed francuskimi czytelnikami pozostaje jeszcze tydzień dyskusji, zanim 3 listopada Akademia ogłosi nazwisko zwycięzcy.
Maciej Bzura



