Finlandia nie czeka na Turcję i Węgry. Parlament debatuje nad ratyfikacją Traktatu Północnoatlantyckiego

Finlandia nie czeka na Turcję i Węgry. Parlament debatuje nad ratyfikacją Traktatu Północnoatlantyckiego

We wtorek w fińskim parlamencie rozpoczęło się ostateczne czytanie projektu ustawy o ratyfikacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Finlandia nie czeka na Turcję i Węgry. Deputowani chcą przyjąć akt, jeszcze zanim wspomniane kraje ratyfikują protokoły akcesyjne złożone uprzednio przez Finlandię i Szwecję.

.Państwa NATO podpisały protokoły akcesyjne Finlandii i Szwecji na posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej na początku lipca 2022 r. Oba kraje wspólnie złożyły wnioski o przystąpieniu do sojuszu w maju. Formalnie staną się członkami NATO, gdy ratyfikacje przeprowadzą wszystkie państwa członkowskie.

Finlandia nie czeka na Turcję i Węgry

.Naszym celem jest wciąż przystąpienie do NATO wspólnie ze Szwecją i „w miarę możliwości w jednym czasie.” – powiedział szef MSZ Pekka Haavisto. Na początku obrad podkreślił, że wtorkowa wizyta sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga w Helsinkach oznacza, że Sojusz jest szczególnie zainteresowany Finlandią. Minister wskazał, że decyzja parlamentu w kwestii ratyfikacji traktatu nie wpływa na zmianę polityki kraju odnośnie m.in. broni nuklearnej.

„Finlandia nie zabiega” o rozmieszczenie tego rodzaju broni na swoim terytorium – zaznaczył szef resortu obrony Antti Kaikkonen, dla którego wtorek jest pierwszym dniem w pracy po powrocie z około dwumiesięcznego urlopu rodzicielskiego. Przez ten okres zastępował go Mikko Savola.

Ugrupowania parlamentarne zgodziły się zaakceptować rządowy projekt ustawy ratyfikacyjnej z wyprzedzeniem, tj. zanim wszystkie kraje członkowskie NATO to zrobią, ze względu na to, że obecna kadencja fińskiego parlamentu dobiega końca. Wybory zaplanowane są na początek kwietnia. Dotychczas spośród 30 członków NATO jedynie Turcja i Węgry nie przeprowadziły ratyfikacji protokołów akcesyjnych Finlandii i Szwecji.

Według Jussiego Halla-aho, szefa parlamentarnej komisji spraw zagranicznych, która przygotowała ostateczne sprawozdanie, wejście do NATO jest najważniejszym krokiem w fińskiej polityce zagranicznej od czasu przystąpienia do UE w połowie lat 90. XX w., a w tej kwestii istnieje szerokie porozumienie parlamentarne (wiosną za złożeniem wniosku akcesyjnego opowiedziało się 188 posłów w 200 osobowej izbie).

Projekt odrzucenia ustawy ratyfikacyjnej

.Pod obrady ze strony posłów skrajnej lewicy złożony został też projekt odrzucenia projektu ustawy ratyfikacyjnej. Według Markusa Mustajarvi ze Związku Lewicowego (VAS), jedynej partii sceptycznie nastawionej do członkostwa w NATO, Finlandia powinna ogłosić, że w żadnych warunkach nie zgodzi się na rozmieszczenie broni nuklearnej, stałych baz czy oddziałów NATO ani też nie udostępni swojego terytorium czy przestrzeni powietrznej do użycia siły zbrojnej przeciwko innemu państwu.

Ostateczne głosowanie nad ratyfikacją ma odbyć się w środę w późnych godzinach popołudniowych.

Wojna na Ukrainie wyszła daleko poza kryzys w Europie

.Jak pisze Jens STOLTENBERG, Sekretarz Generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO), „przez prawie 75 lat NATO zapewniało pokój w obszarze euroatlantyckim, umożliwiając rozkwit demokracji, wolności i dobrobytu. Obecnie jednak porządek światowy, który tak dobrze służył nam przez wiele dziesięcioleci, jest zagrożony. Moskwa i Pekin stoją na czele autorytarnego puczu, próby zepchnięcia międzynarodowego porządku w niebyt”.

Sekretarz Generalny podkreśla, że „wojna Rosji na Ukrainie zburzyła pokój w Europie. Korea Północna nadal zagraża bezpieczeństwu międzynarodowemu poprzez swoje nierozważne próby rakietowe. Pojawiają się też inne globalne wyzwania: od terroryzmu po zmiany klimatyczne, zagrożenia cybernetyczne i rozpowszechnianie broni jądrowej”.

Twierdzi ponadto, że „to jest nasza nowa rzeczywistość bezpieczeństwa. Rzeczywistość, która łączy nas wszystkich, którzy popierają pokój, wolność i demokrację. I rzeczywistość, z którą musimy się wspólnie zmierzyć – Europa i Ameryka Północna razem w NATO, pracując ręka w rękę z naszymi licznymi partnerami na całym świecie”.

„Być może dzielą nas oceany. Ale nasze bezpieczeństwo jest ściśle powiązane. Dzielimy te same wartości, interesy i obawy. Dotyczy to również wspierania Ukrainy” – pisze Jens STOLTENBERG.

PAP/Przemysław Molik/WszystkoCoNajważniejsze/PP

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 28 lutego 2023