Gdzie w kosmosie może istnieć życie?

życie w kosmosie

Astronomowie odkryli, że życie w kosmosie może istnieć również poza obszarem wokół gwiazdy, znanym jako ekosfera. Potencjalnie powiększa to liczbę światów zdatnych do zamieszkania.

.Astronomowie poszukując życia w kosmosie, przyglądają się gównie wąskiemu obszarowi wokół gwiazd, znanemu jako „strefa zamieszkiwalna” (ekosfera), gdzie na planetach powinna panować odpowiednia temperatura, pozwalająca na istnienie wody w stanie ciekłym. Jednak w ramach nowego badania, naukowcy z Hebrew University of Jerusalem, odkryli, że ekosfera może nie być jedynym miejscem, w którym mogłoby powstać życie. Wskazują, że na planetach orbitujących swoje gwiazdy synchronicznie – skierowane ciągle jedną stroną do swojego słońca – ciepło może nadal krążyć w stopniu wystarczającym, aby woda w stanie ciekłym utrzymywała się po zaciemnionej stronie, nawet jeśli światy te orbitują bliżej chłodniejszych pomarańczowych i czerwonych karłów. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie „The Astrophysical Journal”.

Jak podkreślają naukowcy, wskazuje to również, że woda w stanie ciekłym może istnieć na światach znajdujących się w zewnętrznych częściach układów planetarnych, w postaci zbiorników ukrytych pod lodowymi skorupami. Oznacza to, że liczba ciał niebieskich, na których może występować woda w stanie ciekłym i potencjalnie sprzyjających powstaniu życia, może być znacznie większa niż dotychczas uważano.

Astronomowie do tej pory podczas poszukiwań potencjalnego życia poza Ziemią, starali się odnaleźć planety znajdujące się w „strefie zamieszkalnej”, w Układzie Słonecznym obszar ten znajduje się mniej więcej pomiędzy orbitami Ziemi i Marsa, jednak wiele z obecnie odkrywanych planet nie pasuje do tej koncepcji, orbitując wokół gwiazd zupełnie innych niż Słońce, a do tego w odległościach mniejszych lub większych niż ich obszar ich egzosfer.

W ramach nowego badania, astronomowie podważyli założenia zawarte w tradycyjnych modelach dotyczących światów zdolnych do podtrzymywania życia. Skupili się na egzoplanetach obracających się synchronicznie wokół swoich gwiazd – zawsze zwróconych do gwiazdy tą samą półkulą. Na jednej połowie tych światów ma miejsce permanentny dzień, a drugiej noc, co dotychczas badacze uważali za przeszkodę dla występowania wody w stanie ciekłym na powierzchni i potencjalnego pojawienia się życia.

Jednak, wykorzystując analityczny model klimatyczny, który śledził temperatury na powierzchni tego rodzaju planet, naukowcy odkryli, że światy orbitujące wokół pomarańczowych i czerwonych karłów mogą utrzymać wodę w stanie ciekłym po swojej nocnej stronie, nawet jeśli orbitują znacznie bliżej swojej gwiazdy niż pozwalają na to obecne modele stref zamieszkalnych. Ciepło transportowane ze strony dziennej może wpływać na to, że na zacienionej może panować temperatura powyżej zera stopni Celsjusza, co mogłoby sprawiać, że woda mogłaby utrzymywać się w stanie ciekłym.

Analizy te mogą pomóc lepiej wyjaśnić ostatnie obserwacje Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, który wykrył parę wodną i inne lotne gazy w atmosferach ciepłych, pobliskich egzoplanet typu super-Ziemia, orbitujących wokół czerwonych karłów, dotychczas uważanych przez badaczy za planety znajdujące się poza strefą zamieszkiwalną swoich gwiazd.

Badanie dotyczyło również obszaru poza zewnętrzną granicą ekosfer. Nawet na zimnych planetach oddalonych od swoich gwiazd woda w stanie ciekłym mogłaby istnieć pod grubymi warstwami lodu, co dodatkowo poszerzałoby strefę zamieszkalną i znacznie zwiększałoby liczbę światów, na których mogłoby pojawić się życie.

.Analizy te mogą zmienić podejście astronomów do poszukiwania planet, które mogłyby utrzymać wodę w stanie ciekłym i potencjalnie wskazują, że życie w kosmosie mogło pojawić się w większej liczbie miejsc niż dotychczas sądzono.

Oprac. EG

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 30 stycznia 2026