Gujana i Wenezuela. Graniczny konflikt i groźba eskalacji

Gujańska łódź patrolowa została ostrzelana na granicy z Wenezuelą, jeden z żołnierzy jest ranny – poinformowała armia Gujany. Atak zbiegł się w czasie z postępowaniem przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości (MTS) w sprawie sporu granicznego między oboma krajami.
Wenezuela chce zdobyć nowe tereny
.Łódź Sił Obronnych Gujany (GDF), eskortująca jednostki cywilne, została ostrzelana w poniedziałek na rzece Cuyuni, która oddziela Gujanę od Wenezueli – powiadomiło gujańskie wojsko, nie precyzując, kto był sprawcą ataku.
Załoga odpowiedziała ogniem i odpłynęła wraz z eskortowanymi jednostkami w bezpieczne miejsce – dodano w komunikacie.
Na rzece Cuyuni dochodziło wcześniej do podobnych ataków, a gujańskie wojsko przypisywało je wenezuelskim organizacjom przestępczym. Najpoważniejszy incydent wydarzył się w lutym 2025 r., gdy postrzelonych zostało sześciu gujańskich żołnierzy.
Gujana chce potwierdzenia decyzji z końca XIX wieku
.Najnowszy incydent zbiegł się w czasie z rozpoczętym przed MTS postępowaniem w sprawie sporu granicznego pomiędzy oboma państwami o region Esequibo, który stanowi dwie trzecie terytorium Gujany. U jego wybrzeży odkryto bogate złoża ropy naftowej.
W 2018 r. Gujana wniosła sprawę do MTS, zabiegając o potwierdzenie decyzji z końca XIX wieku, gdy Esequibo przyznano Gujanie Brytyjskiej, będącej wówczas kolonią. Wenezuela od dekad rości sobie pretensje do tego regionu, a w ostatnich latach rząd w Caracas zaostrzył retorykę, ogłaszając m.in. stworzenie tam nowego wenezuelskiego stanu.
W styczniu amerykańscy komandosi schwytali dotychczasowego przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro i przewieźli go do USA, gdzie stanął przed sądem. Od tamtej pory władzę w Wenezueli sprawuje rząd tymczasowy.
PAP/MB






