Ile osób dostało się na studia medyczne w 2025 roku?

Uczelnie mogą przyjąć na pierwszy rok studiów na kierunkach lekarskich 10,5 tys. studentów – wynika z rozporządzenia opublikowanego w Dzienniku Ustaw. Ministerstwo Zdrowia nie zgodziło się na otwarcie naboru na uczelniach z negatywną oceną Polskiej Komisji Akredytacyjnej.
Studia medyczne. Ile osób dostało się na nie w 2025?
.O przyznanie miejsc uczelniom z negatywną oceną Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA), czyli Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu i Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Targu, do ministra zdrowia zwrócił się w lipcu minister nauki i szkolnictwa wyższego. Porozumienie Rezydentów OZZL zaapelowało wówczas do Ministerstwa Zdrowia, aby nie przychylało się do rekomendacji MNiSW.
W opublikowanym w sierpniu w Dzienniku Ustaw rozporządzeniu w sprawie limitu przyjęć na studia na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym minister zdrowia przyznał ogółem 10 504 miejsca. W tym na jednolitych studiach magisterskich prowadzonych w formie studiów stacjonarnych w języku polskim limit wynosi 6880 miejsc. Na jednolitych studiach magisterskich prowadzonych w formie studiów niestacjonarnych w języku polskim – 1736 miejsc. Na jednolitych studiach magisterskich prowadzonych w formie studiów stacjonarnych lub niestacjonarnych w języku innym niż język polski – 1888 miejsc.
Wśród uczelni, które mogą w roku akademickim 2025/2026 przyjąć studentów na kierunek lekarski, nie ma Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu i Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Targu. Uczelnie te nie otrzymały pozytywnej oceny PKA.
Kierunki lekarskie w roku akademickim 2025/2026
.Przyjąć studentów będą mogły Społeczna Akademia Nauk z siedzibą w Łodzi – 50 miejsc, Uniwersytet w Siedlcach – 30 miejsc, Poznańska Akademia Medyczna Nauk Stosowanych im. Księcia Mieszka I – 40 miejsc, które nie były uwzględnione we wcześniejszej wersji projektu rozporządzenia resortu zdrowia. MZ zaznaczyło, że kierunki tych uczelni w 2025 r. otrzymały pozytywną ocenę PKA, która obowiązuje przez okres skrócony do dwóch lat, dlatego mogą prowadzić nabór. W roku 2024/2025 PKA oceniła programy tych uczelni negatywnie i wówczas nie otworzyły naboru.
MZ przyznało o 255 miejsc więcej, niż zakładał początkowo projekt (10 249). Dodatkowe miejsca przypadły m.in. Śląskiemu Uniwersytetowi Medycznemu w Katowicach, w tym filii w Bielsku-Białej, Uniwersytetowi Rzeszowskiemu, Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu im. Jana Pawła II, Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – Akademii Nauk Stosowanych, Politechnice Wrocławskiej i Akademii WSB.
W roku akademickim 2025/2026 studentów na kierunki lekarskie może przyjąć 36 uczelni. Rozporządzenie MZ określiło limit na kierunku lekarsko-dentystycznym w roku 2025/2026 na 1441 miejsc. W tym na jednolitych studiach magisterskich prowadzonych w formie studiów stacjonarnych w języku polskim – 864 miejsca, na jednolitych studiach magisterskich prowadzonych w formie studiów niestacjonarnych w języku polskim – 286 miejsc oraz na jednolitych studiach magisterskich prowadzonych w formie studiów stacjonarnych lub niestacjonarnych w języku innym niż język polski – 291 miejsc.
Zdrowie – nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz
.W 2020 roku na całym świecie zdiagnozowano ponad 19 milionów nowych przypadków nowotworów (w tym w Polsce ok. 170 000), a 10 milionów ludzi z tego powodu zmarło. Oczekuje się, według Global Cancer Observatory, że do 2040 roku obciążenie to wzrośnie do około 30 milionów nowych przypadków raka rocznie i 16 milionów zgonów, a nowotwory staną się główną przyczyną śmierci. Tymczasem wiele zachorowań na nowotwory można przypisać potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka. Znajomość tego faktu jest absolutnie kluczowa dla rozwoju skutecznych strategii zapobiegania chorobom nowotworowym.
Niedawno w renomowanym międzynarodowym czasopiśmie medycznym „Lancet” konsorcjum Global Burden of Disease Study 2 opublikowało badania związków między wskaźnikami czynników ryzyka (metabolicznego, zawodowego, środowiskowego i behawioralnego) a nowotworami na całym świecie.
Korzystając z szacunków dotyczących zachorowalności na raka, śmiertelności i danych dotyczących czynników ryzyka z 204 krajów oraz obejmujących czynniki ryzyka, od palenia tytoniu do narażenia na działanie czynników rakotwórczych w miejscu pracy, autorzy stwierdzili, że 4,45 miliona zgonów wynika z wystąpienia wymienionych czynników ryzyka. Stanowi to ogółem aż 44,4 proc. zgonów z powodu nowotworów. Jednocześnie skutkowało to utratą 105 milionów lat życia skorelowanych z niepełnosprawnością. Dane te są alarmujące.
Palenie tytoniu odpowiadało za 36,3 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 12,3 proc. u kobiet, spożywanie alkoholu – za 6,9 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 2,3 proc. u kobiet. Z kolei otyłość (stwierdzana w oparciu o wysoki wskaźnik Body Mass Index – BMI) odpowiadała za 4,2 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 5,2 proc. u kobiet. Odkryto również bardzo niepokojący, ponad 20-procentowy wzrost zgonów z powodu nowotworów w latach 2010–2019, który można przypisać powyższym możliwym do uniknięcia przyczynom. Zauważono także, że czynniki ryzyka metabolicznego odgrywały rosnącą rolę. Rośnie też liczba nowotworów związana z czynnikami dietetycznymi i hormonalnymi, w tym zwłaszcza nowotworów piersi i prostaty.
.Co istotne, wszystkie wymienione wyżej czynniki można kontrolować czy też ograniczać za pomocą stosunkowo prostych interwencji. Ich szkodliwy wpływ jest zresztą znany już od dziesięcioleci. Dlatego tak ważna jest profilaktyka zdrowotna. Można w jej obrębie wyróżnić kilka typów:
– profilaktykę wczesną, polegającą na kształtowaniu prawidłowych wzorców zdrowotnych w oparciu o odpowiednią edukację, w tym również szczepienia ochronne,
– profilaktykę zdrowotną pierwotną, polegającą na kontrolowaniu czynników ryzyka oraz identyfikacji osób, które znajdują się w grupie ryzyka,
– profilaktykę wtórną, skierowaną do osób znajdujących się w grupie ryzyka i nakierowaną na wczesne wykrycie choroby, a tym samym jak najszybsze wdrożenie leczenia,
– profilaktykę III fazy, skierowaną do osób chorych, mającą na celu zminimalizowanie skutków choroby i zapobieganie powikłaniom.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-czauderna-zdrowie/
PAP/MJ



