Kim jest Nabil FAHMI, nowy sekretarz generalny Ligi Arabskiej?

Ministrowie spraw zagranicznych krajów arabskich jednogłośnie zgodzili się 29 marca 2026 r. na nominację egipskiego dyplomaty Nabila Fahmiego na stanowisko sekretarza generalnego Ligi Arabskiej – poinformowały media egipskie. Decyzja zapadła podczas wideokonferencji.
Kim jest Nabil FAHMI?
Nabil Fahmi zastąpi swojego rodaka Ahmada Abu al-Ghajta, którego druga kadencja kończy się w czerwcu. Zgodnie z Kartą Ligi Arabskiej, sekretarz generalny jest mianowany większością co najmniej dwóch trzecich głosów. Chociaż Karta nie określa konkretnego obywatelstwa dla tego stanowiska, tradycyjnie zajmował je Egipcjanin, z wyjątkiem Tunezyjczyka Chedliego Klibiego, który piastował to stanowisko w latach 1979–1990, co odzwierciedla rolę Kairu w organizacji państw arabskich.
Nabil Fahmi, minister spraw zagranicznych Egiptu w latach 2013–2014, był też ambasadorem Egiptu w Stanach Zjednoczonych w latach 1999–2008 oraz w Japonii w latach 1997–1999. Jest synem Ismaila Fahmiego, ministra spraw zagranicznych Egiptu w latach 1973–1977, który zrezygnował ze stanowiska w związku z wizytą ówczesnego prezydenta Anwara Sadata w Jerozolimie. Liga Arabska, założona w 1945 roku, zrzesza 22 państwa członkowskie w celu koordynowania ich działań politycznych, gospodarczych i kulturalnych.
O pochodzeniu islamu
.Podczas, gdy chrześcijaństwo, które jest starsze o sześć wieków, posiada nie mniej niż 25 tysięcy manuskryptów Nowego Testamentu, z których część pochodzi z I wieku, tradycja muzułmańska nie posiada żadnych arabskich dokumentów dotyczących islamu sprzed końca VIII wieku. Nie jest zatem w stanie wyjaśnić swego pochodzenia – pisze ks. Guy PAGES
Niczym piramida ustawiona na swym czubku, cały islam opiera się na twierdzeniu, że Koran ma boską naturę, czego dowodem jest jego niepowtarzalność. Ma to być tak oczywiste, że Allah rzuca często wyzwanie, aby ktoś spróbował stworzyć podobny tekst. No i z oczywistej niemożności sprostania wyzwaniu, każdy powinien wywnioskować dowód boskości Koranu, a zatem islamu.
Jednak temu wyzwaniu łatwo sprostać – choćby przez fakt, że Koran zawiera nie tylko słowa Allaha, ale na przykład słowa Mahometa, aniołów (19, 64; 37, 164), dżinnów (72, 1-18), skryby (9, 30). Ponieważ słowa inne niż słowa Allaha tworzą wraz z nimi jeden i ten sam Koran, to również same słowo Allaha nie jest niepowtarzalne. Tak zatem wyzwanie Allaha zostało spełnione i islam nie jest boskie go pochodzenia, a Allah jest przekonany o nieprawdzie swymi własnymi słowami!
.Niemal na każdej stronie Koranu Allah grozi strasznymi i wiecznymi torturami, które przygotował dla tych, którzy nie poddadzą się jego prorokowi. Muzułmanin, uznający istnienie Boga i nieśmiertelność duszy, pragnący sprawiedliwości i wierzący w zmartwychwstanie ciała, nie chce pójść do piekła. Tak więc muzułmanin, przekonany, że islam jest jedyną możliwą drogą uniknięcia piekła, jest muzułmaninem dlatego, że nie chce znaleźć się w piekle – które Allah stworzył dla niewiernych (7, 179).
PAP/MJ








