Korea Płn. odegra zdecydowaną rolę we wspólnym froncie przeciw USA [Kim Dzong Un]

Korea Płn. nigdy nie zrezygnuje ze statusu potęgi nuklearnej – oświadczył przywódca kraju Kim Dzong Un. Uznał Koreę Płd. za „najbardziej wrogie państwo”. Władze w Seulu zwróciły uwagę, że „wroga retoryka” nie sprzyja pokojowi na Półwyspie Koreańskim.
Kim Dzong Un wyraził dumę z szybkiej rozbudowy arsenału nuklearnego
.Będziemy nadal zdecydowanie umacniać status państwa posiadającego broń nuklearną w sposób nieodwracalny, jednocześnie agresywnie intensyfikując naszą walkę przeciwko wrogim siłom – powiedział Kim w przemówieniu wygłoszonym w poniedziałek przed parlamentem w Pjongjangu, podała AFP za tamtejszymi mediami państwowymi.
Przywódca kraju stwierdził także: – Uznajemy Koreę Południową za najbardziej wrogie państwo i będziemy traktować ją jako takie w sposób bezwzględny.
Zapowiedział, że Korea Południowa zostanie „bezlitośnie, bez najmniejszego wahania zmuszona do zapłaty za każdy akt naruszający” interesy Korei Północnej.
Associated Press odnotowała, że w wystąpieniu tym Kim Dzong Un oskarżył Stany Zjednoczone o globalny „terroryzm państwowy i agresję”, co było wyraźnym odniesieniem do trwającej wojny na Bliskim Wschodzie.
Zapowiedział też, że Korea Północna odegra bardziej zdecydowaną rolę we wspólnym froncie przeciw Waszyngtonowi.
Jak oznajmił, od przeciwników zależy to, czy „wybiorą konfrontację, czy pokojową koegzystencję”. Zadeklarował, że jego kraj jest gotów odpowiedzieć na każdy scenariusz.
Według AP jego wypowiedzi były zgodne z tym, co mówił w lutym podczas Kongresu Partii Pracy, gdzie ostro skrytykował Seul, ale pozostawił otwartą furtkę do dialogu z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa, wzywając Waszyngton do porzucenia żądań denuklearyzacji Korei Północnej jako warunku rozmów.
Biuro prezydenta Korei Płd. Li Dze Mjunga w oświadczeniu zwróciło uwagę, że „jedynym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa i dobrobytu zarówno Korei Południowej, jak i Korei Północnej na Półwyspie Koreańskim nie jest wrogość i konfrontacja, lecz pokojowe współistnienie osiągnięte dzięki dialogowi i współpracy”.
W przemówieniu Kim wyraził dumę z szybkiej rozbudowy arsenału nuklearnego i rakietowego w ostatnich latach, nazywając to „słusznym” wyborem w obliczu przyszłych zagrożeń i „hegemonistycznych dążeń”, jak to ujął, „gangsterskich” imperialistów. Tego określenia często używa wobec USA i ich sojuszników.
Władze w Seulu muszą być gotowe na konfrontacje
.Przypomniano, że Kim zawiesił wszelki znaczący dialog z Waszyngtonem i Seulem po fiasku drugiego szczytu z Donald Trumpem w 2019 roku, zakończonym impasem w sprawie sankcji nałożonych na Koreę Północną.
Jednocześnie AP zaznaczyła, że ostatnio Kim priorytetowo traktuje relacje z Rosją, dokąd wysłał tysiące żołnierzy i duże ilości sprzętu wojskowego, aby wesprzeć ją w wojnie przeciwko Ukrainie; prawdopodobnie w zamian za pomoc i technologie wojskowe.
Analitycy nie wykluczają, że Kim będzie próbował zachować otwarte opcje, to znaczy przyjąć bardziej wyważone podejście do USA, aby zachować możliwość przyszłego dialogu w celu złagodzenia sankcji i uzyskania milczącego uznania Korei Północnej jako państwa nuklearnego – dodała AP.
Uzależnione od Pekinu, jedno z najniebezpieczniejszych państw świata
.Niedocenianie Korei Północnej to błąd. Od dziesięcioleci ten kraj rozwija broń jądrową. Za czasów Kim Dzong Una jest groźniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Północnokoreański dyktator przetestował cztery razy więcej pocisków niż jego ojciec i dziadek razem wzięci. Przeprowadził również cztery testy broni jądrowej – pisze Jung H. PAK
Dziś trudno w to uwierzyć, ale jeszcze w latach 70. Korea Północna była zamożniejsza niż Korea Południowa. W dużej mierze było to możliwe dzięki pomocy Moskwy i całego bloku sowieckiego, ale nie można zapomnieć, że ten kraj dysponował również stosunkowo zaawansowaną bazą przemysłową – konsekwencja inwestycji dokonanych w tamtej części półwyspu przez Japonię w okresie kolonialnym. Przez dużą część drugiej połowy XX wieku Korea Południowa była jednym z najbiedniejszych krajów na świecie.
Przełom nastąpił w latach 60., kiedy rząd w Seulu zaczął wspierać industrializację zorientowaną na eksport i wprowadził zachęty do innowacji technologicznych. W tym samym momencie stan gospodarki Korei Północnej zaczął się pogarszać, głównie z powodu centralnego zarządzania oraz decyzji reżimu o skierowaniu swoich zasobów na rozwój programów wojskowych, szerzącej się korupcji oraz klęsk żywiołowych i katastrof spowodowanych przez człowieka.
Luka finansowa między Północą a Południem konsekwentnie pogłębiała się; według danych World Factbook w 2015 r. PKB na mieszkańca Korei Północnej wyniósł 1700 USD w porównaniu do 37 000 USD w Korei Południowej. Ponad 40 proc. mieszkańców Korei Północnej jest niedożywionych. Minimalny wymagany wzrost dla wojskowych poborowych wynosi 144 cm, co wskazuje na zaniedbania i złe zarządzanie w obszarze opieki nad mieszkańcami Korei Północnej.
Biorąc pod uwagę skupienie się Kim Dzong Una na własnym przetrwaniu i programie broni jądrowej, można powiedzieć, że jest mało prawdopodobne, aby koreański reżim zmienił swój model gospodarczy i polityczny. Jednakże Kim Dzong Un zdaje sobie sprawę, że bogactwo sąsiedniej Korei Południowej jest czynnikiem kryzysogennym jego państwa i dlatego próbował uczynić Koreę Północną bardziej „nowoczesną”, budując ośrodki narciarskie, wieżowce, parki rozrywki i luksusowe domy towarowe.
Generalnie niedocenianie Korei Północnej byłoby błędem. Od dziesięcioleci (bo już w latach 60. XX wieku) reżim północnokoreański zajmował się rozwojem broni jądrowej, inwestując w jej rozwój znaczne środki. Za czasów Kim Dzong Una Korea Północna jest potężniejsza i groźniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Północnokoreański dyktator przetestował dotychczas cztery razy więcej pocisków balistycznych niż jego ojciec i dziadek razem wzięci. Przeprowadził również cztery testy broni jądrowej.
Kim Dzong Una wspiera jego siostra Kim Jo Dzong, która jest jego zaufaną powierniczką i doradczynią. W 2020 roku, po przyjęciu kilku publicznych urzędów, jej rola stała się bardziej widoczna, co wskazuje, że brat ma do niej absolutne zaufanie. Kim Dzong Un przyznaje coraz więcej uprawnień swojej siostrze, prawdopodobnie aby zapewnić ciągłość reżimu, jeśli sam zachoruje lub stanie się niezdolny do pracy. Może też odgrywać rolę w wychowaniu dzieci Kim Dzong Una, które są zbyt małe, aby przejąć władzę.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jung-h-pak-w-jaki-sposob-korea-polnocna-stala-sie-jednym-z-najniebezpieczniejszych-panstw-swiata/
PAP/MB




