Lista mediów stronniczych i dezinformujących na stronie prezydenta

Na oficjalnej stronie internetowej Białego Domu pojawiła się sekcja z listą mediów i dziennikarzy, którzy – zdaniem amerykańskiej administracji – są stronnicze w stosunku do prezydenta USA Donalda Trumpa – napisał dziennik „The Guardian”.

Powstała lista mediów i dziennikarzy, którzy – zdaniem administracji – są stronnicze w stosunku do prezydenta – napisał dziennik „The Guardian”.

Lista stronniczych mediów

.Strona internetowa została uruchomiona, a jej celem ma być piętnowanie autorów i tekstów, które zdaniem Donalda Trumpa są stronnicze lub mają wprowadzać opinię publiczną w błąd. Na liście znajdują się obecnie m.in. portal Independent, dziennik „The Boston Globe” oraz telewizja CBS jako „mediowi winowajcy tygodnia”.

Na stronie można się zapoznać także z „galerią hańby”, w której znalazły się m.in. dzienniki „The Washington Post”, portal The Hill oraz stacje telewizyjne CBS, CNN i MSNBC. Znajduje się tam również wyszukiwarka nazwisk dziennikarzy i tytułów artykułów ocenionych przez Biały Dom jako jako przykłady stronniczości, „nadużyć” lub „lewicowego szaleństwa”. Na pierwszym miejscu w zestawieniu znajduje się obecnie dziennik „The Washington Post”.

Strona Białego Domu wymienia także agencję prasową Associated Press, dzienniki „The New York Times”, „The Wall Street Journal” oraz portale Politico i Axios na liście mediów, które oskarża o stronniczość lub dezinformację.

Uruchomienie tej sekcji na stronie internetowej Białego Domu to kolejny element walki administracji Trumpa z głównymi mediami w USA, często określanymi przez amerykańskiego prezydenta jako „wrogowie ludu” – ocenił „The Guardian”.

Smartwatche - zobacz na Ceneo.pl

„Dziennikarz przyzwoity. Porozmawiajmy o samoregulacji w mediach”

.W środowisku medialnym, gdzie jedynym pewnikiem od dziesięcioleci jest nieuchronność zmian bezpodstawnie ale zrozumiale uważanych za prowadzące do dalszej degradacji zawodu dziennikarza, narasta potrzeba współdziałania dla odwrócenia tej tendencji, a w pierwszym rzędzie działania w zakresie skutecznej samoregulacji.

Globalnie zaufanie społeczne do mediów według Barometru Zaufania Edelmana 2014[1] znowu spadło w większości państw objętym sondażem:

WYKR1

Źródło powyższego i następnego wykresu: http://www.edelman.com/p/6-a-m/2014-edelman-trust-barometer

Prestiż społeczny i zaufanie do zawodu dziennikarza nie wypada o wiele lepiej w sondażach niż zaufanie do mediów w ogóle. Na trzydzieści zawodów włączonych do niedawnego badania prestiżu zawodów[2] przeprowadzonego przez CBOS zawód dziennikarza plasuje się na 21 miejscu. Cieszy się poważaniem 50 % ankietowanych, czyli prawie takim samym, jak robotnik niewykwalifikowany (49%). Dla porównania, sięgając jeszcze do okresu przed zmianami ustrojowymi, znormalizowane średnie ocen prestiżu zawodu dziennikarza wynosiły 1975: 71, w 1987: 71, w 1995: 67, w 1996: 64, w 1999: rekordowo niska ocena 61, w 2008: 65, a w 2013: 63.  Tendencję spadkową tłumaczą autorzy komunikatu wyraźnym wzrostem poważania społecznego dla zawodów wymagających ciężkiej pracy fizycznej.

WYKR 2

Na trzydzieści zawodów włączonych do niedawnego badania prestiżu zawodów przeprowadzonego przez CBOS zawód dziennikarza plasuje się na 21 miejscu. Cieszy się poważaniem 50 % ankietowanych, czyli prawie takim samym, jak robotnik niewykwalifikowany (49%).

Jeszcze bardziej niepokojące są wyniki badań stopnia zaufania do zawodu dziennikarza uzyskane w sondażu Reader’s Digest European Trusted Brands Survey 2013,[3]  według których średnio w dwunastu krajach europejskich zaufanie do dziennikarzy wynosi około 30%.  W poszczególnych badanych państwach dane są następujące: Belgia 21% Czechy 25% Finlandia 24% Francja 21% Holandia 26% Niemcy 29% Polska 33% Portugalia 39% Rosja 17% Rumunia 45% Słowenia 49% Szwajcaria 26%.

Chociaż selekcja państw objętych sondażami – szczególnie tym ostatnim – nie wydaje się podyktowana przekonującą logiką badawczą, a doświadczenie uczy nas, że sondaże opinii publicznej nie są nieomylne i nie powinny spędzać nam snu z powiek, to rezultaty dostarczają nam materiału do refleksji. Trudno jest też pominąć niedawny sondaż CBOS, Opinie na temat pracy dziennikarza[4]opracowany przez Małgorzatę Omyłę-Rudzką z następującą niepokojącą konkluzją:

W ciągu ostatniej dekady zaszły pewne niekorzystne zmiany w postrzeganiu pracy dziennikarzy. Wzrosło przekonanie, że szukają oni sensacji za wszelką cenę, a nie dążą do ujawniania prawdy. Gorzej oceniana jest ich uczciwość i wiarygodność. Częściej niż dziesięć lat temu postrzegani są jako stronniczy, kierujący się własnymi sympatiami politycznymi. Tymczasem właśnie bezstronność i obiektywizm to najbardziej pożądane, zdaniem ankietowanych, cechy dobrego dziennikarza i w tym zakresie nic się nie zmieniło w ciągu ostatnich dziesięciu lat. W porównaniu z 2002 rokiem mniejszą wagę respondenci przywiązują obecnie do takich cech dziennikarza jak nieuleganie naciskom i poczucie odpowiedzialności za słowo. W kontekście tych negatywnych zmian w obrazie polskiego dziennikarstwa nie dziwi spadek zaufania do zawodu dziennikarza, jaki nastąpił w ciągu ostatnich kilku lat. (str. 9)

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 30 listopada 2025