Mgła mózgowa po długotrwałym Covidzie

Przedłużająca się „mgła mózgowa” po zachorowaniu na Covid-19 może wynikać z pogorszenia wymiany gazowej w płucach – wynika z badań, które zostaną przedstawione podczas zjazdu Radiological Society of North America (RSNA) w Chicago w dniach 1-5 grudnia 2024.
Mgła mózgowa a kondycja naszych płuc
.Podczas zachodzącej w płucach wymiany gazowej tlen przemieszcza się z pęcherzyków płucnych do krwiobiegu, natomiast dwutlenek węgla – z krwiobiegu do płuc. Według amerykańskiego National Center for Health Statistics około 17,6 proc. dorosłych w USA doświadczyło stanu po zakażeniu COVID, powszechnie określanego jako „długi COVID”. Osoby z długim COVID mogą wykazywać szeroką gamę objawów, w tym trudności z koncentracją („mgła mózgowa”), zmiany węchu lub smaku, zmęczenie, bóle stawów lub mięśni, duszność (zadyszka), objawy trawienne i inne. Objawy te mogą utrzymywać się przez tygodnie, miesiące, a nawet lata po zakażeniu COVID-19.
Naukowcy z University of Iowa w Iowa City(USA) postanowili ocenić powiązania pomiędzy wymianą gazową w płucach, obrazem strukturalnego i funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (MRI) mózgu oraz funkcjami poznawczymi u pacjentów z długim COVID.
Niższa wymiana gazowa w płucach może być związana z upośledzeniem funkcji poznawczych
.Do badania zrekrutowano 10 pacjentek i 2 pacjentów (mediana wieku: 59 lat), u których po ustąpieniu ostrej infekcji COVID-19 utrzymywała się duszność i/lub zmęczenie. Przeprowadzono dające szczególnie dobre pojęcie o czynności płuc badanie MRI z hiperspolaryzowanym ksenonem-129, strukturalne i czynnościowe badanie MRI mózgu, testy czynnościowe płuc oraz testy poznawcze. Jak się okazało, u pacjentów z „długim COVID–em” niższa wymiana gazowa w płucach może być związana z upośledzeniem funkcji poznawczych.
„Po raz pierwszy MRI zostało użyte do wspólnej oceny funkcji płuc i mózgu w celu zbadania ich związku w długim COVID” — powiedział główny autor badania Keegan Staab, asystent naukowy na University of Iowa. – „Te badania są nowatorskie, ponieważ łączą wiele unikalnych typów obrazowania, aby zbadać związek między wieloma narządami w populacji chorych”.
„Jeśli te ustalenia można uogólnić na populację z długim COVID, badanie sugeruje, że może istnieć związek przyczynowy pomiędzy dysfunkcją poznawczą a dysfunkcją płuc, co sugeruje potencjalną strategię leczenia z wykorzystaniem metod ukierunkowanych na poprawę wymiany gazowej” – zaznaczył starszy autor badania, profesor Sean B. Fain.
„W badaniu wystąpił szereg trudności poznawczych u pacjentów” — powiedział Staab. – „Niektóre były łagodne i wskazywały na niewielką dysfunkcję, podczas gdy inne były poważniejsze i wskazywały, że niektórzy pacjenci doświadczają powolnego myślenia i problemów z koncentracją kilka razy dziennie”.
Wyniki przeprowadzonych badań
.Wyniki wykazały, że niższa wymiana gazowa płucna może być związana z dysfunkcją poznawczą, a także z mniejszymi objętościami istoty szarej i istoty białej u pacjentów z długim COVID. Ponadto badacze zaobserwowali istotne zależności sugerujące, że zwiększony przepływ krwi mózgowej wiąże się ze zmniejszoną wymianą gazową u pacjentów z długim COVID.
Jak zaznaczył prof. Staab, potrzebne są większe badania, aby zbadać związek między wymianą gazową a przepływem krwi mózgowej u pacjentów z długim COVID.
„Ta zależność może być mechanizmem kompensacyjnym, w którym obniżenie funkcji płuc jest kompensowane przez wyższy rzut serca i lepsze ukrwienie mózgu” — podkreślił profesor. – „Istnieje również możliwość, że mechanizm choroby, który upośledza wymianę gazową w płucach, prowadzi także do wyższego ukrwienia mózgu poprzez uszkodzenie naczyń krwionośnych zarówno w płucach, jak i w mózgu”.
Jak wynika z badania, nieprawidłowości wymiany gazowej mogą pomóc w identyfikacji pacjentów z długim COVID, którzy wymagają długoterminowego leczenia lub dodatkowej terapii.
W poszukiwaniu energii życia
We „Wszystko co Najważniejsze” ukazał się fragment książki „5 lat młodsza w 5 tygodni” autorstwa Agnieszki MIELCZAREK, dyplomowanej coach zdrowia. Autorka stawia w niej pytania m.in. o to, czy istnieje dieta opóźniająca starzenie się organizmu, a także czy można odjąć sobie lat, po prostu zmieniając sposób odżywiania?
„Naukowcy z całego świata analizują dietę najdłużej żyjących społeczności na świecie. Francuzi, kiedyś Kreteńczycy czy Japończycy zamieszkujący wyspę Okinawa żyli i żyją w dobrej formie ponad 100 lat. Gdyby poszukać wspólnego mianownika ich diety, to na pewno znajdą się w niej świeże warzywa, niewielkie ilości mięsa, tłuszcze roślinne (oliwa z oliwek), resweratrol pochodzący głównie z czerwonego wina (z białego również, tylko w mniejszej ilości), kiszonki (u mieszkańców Okinawy), jedzenie małych porcji, wstawanie od posiłku z lekkim niedosytem. O tym, jak ekonomia wpływa na nasze zdrowie, przekonali się Kreteńczycy. Kiedy wyspa była odcięta od częstych dostaw mięsa z kontynentu – jej mieszańcy bili rekordy długowieczności. Niestety wraz z otwarciem wyspy na świat i rosnącą zamożnością Kreteńczyków na talerze trafiło tanie i powszechnie dostępne mięso, zdecydowanie pogarszając fantastyczne statystyki długowieczności.”
„Natura dała nam świat roślin, by wzmacniać nasz system obronny. Zawarte w nich związki chemiczne neutralizują wolne rodniki, dzięki czemu nasza skóra nabiera blasku i elastyczności, włosy zagęszczają się i pięknie błyszczą, a my czujemy się w dobrej formie. Te zmiany zachodzą w całym organizmie: jelita i wyściełający je nabłonek się regenerują, tak jak i wątroba, która na skutek zielonej diety zaczyna szybciej eliminować potencjalne toksyny. Krew już po 20 dniach zmienia swoje medyczne parametry. Regeneracja dotyczy całego organizmu, ale na skórze, naszym największym organie, zmiany te są najbardziej widoczne.”
„Witamina E jest bardzo ważna w walce ze stresem oksydacyjnym, gdyż stabilizuje ona lipidy w membranach komórkowych, chroniąc je tym samym przed zniszczeniem przez wolne rodniki. Działanie tych witamin jest wzmocnione przez ich wzajemne oddziaływanie, stąd suplementacja syntetycznie pozyskiwanymi witaminami nigdy nie zastąpi prawdziwych związków organicznych pochodzących z pożywienia. Witaminy dzielą się na rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E i K) i rozpuszczalne w wodzie (B i C). Dlatego witaminę E kumulujemy w organizmie, zaś C usuwamy wraz z moczem. Ważne jest, by zawsze dostarczać sobie więcej witaminy C niż E, którą w razie braków w pożywieniu możemy czerpać z zapasów.”
„Czy teraz, rozumiejąc rolę antyoksydantów, uważasz za sensowne naciąganie skóry czy wstrzykiwanie w twarz wypełniaczy bez wprowadzenia diety, która nie tylko będzie miała wpływ na wygląd skóry, ale przede wszystkim zapobiegnie starzeniu się organów, pojawieniu się chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworów, chorób krążenia itd.? Czy lepiej czujemy się z płytszą zmarszczką, mając energię i ochotę do życia, nowych projektów i wyzwań na każdym jego etapie? Ja wybieram drugą opcję – drogę do wewnętrznej równowagi bez ulegania wszechobecnej presji »perfekcyjnego ciała«, które – umówmy się – nie istnieje”.
PAP/ Paweł Wernicki/ WszystkocoNajważniejsze/ LW



