Naukowcom udało się śledzić nasze myśli i sprawdzić, kiedy jesteśmy skupieni

Nowe obserwacje wskazują, że badanie EEG (elektroencefalografia), czyli rejestrowanie aktywności mózgu za pomocą elektrod umieszczonych na głowie, może służyć do rzeczywistego śledzenia naszych myśli. Mózg człowieka potrafi spędzić aż 50 proc. czasu na błądzeniu myślami.

.Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego znaleźli sposób na faktyczne śledzenie naszych myśli i sprawdzanie, czy w danym momencie jesteśmy skupieni, czy też rozkojarzeni. Na podstawie sformułowanych ustaleń badacze doszli do wniosku, że błądzenie myślami jest ważnym procesem poznawczym, wspierającym m.in. kreatywność. Zachary Irving, adiunkt na uniwersytecie w Wirginii oraz członek zespołu naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego nazywa to „zagadką świadomego wędrowca”.

„Moje rozwiązanie tej zagadki jest następujące: błądzenie umysłu jest z jednej strony bezcelowe, jest niekierowane, ale jednocześnie celowe: powodowane, a tym samym motywowane, przez nasze cele” – pisze Irving.

To pierwsze badanie, podczas którego naukowcom udało się rozróżnić charakterystyczne wzorce fal mózgowych dla różnych typów myśli. Najpierw zespół nauczył 39 dorosłych czterech różnych typów myślenia: związanego z zadaniami, swobodnie poruszającego się, celowo ograniczonego i ograniczonego automatycznie. Następnie badani wykonywali żmudne zadania, a naukowcy mierzyli aktywność mózgu za pomocą przypiętych elektrod. Uczestnicy, po zakończeniu zadań, oceniali swoje myśli w skali od 1 do 7 informując, czy ich myśli dotyczyły zadania, czy też poruszały się swobodnie, celowo, czy automatycznie. Badacz następnie dopasował odpowiedzi do zapisów aktywności mózgu.

Julia Kam, główna autorka badania i adiunkt na Uniwersytecie w Calgary obrazuje myślenie, określane jako swobodnie poruszające się myśli, następującym przykładem: „Kiedy studentka, zamiast uczyć się do zbliżającego się egzaminu, pomyślała o swojej ocenie z zadania, wtedy zdała sobie sprawę, że jeszcze nie przygotowała obiadu, a potem zastanawiała się, czy powinna ćwiczyć więcej. Skończyło się wspomnieniem ostatnich wakacji”.

.Naukowcy uznali, że podczas błądzenia myślami, w mózgach wytwarzane są fale mózgowe, przebiegające z częstotliwością około 8-12 Hz, te same, które pojawiają się we wczesnej fazie snu. Zawiązane są one z rozluźnieniem i odprężeniem. I choć może wydawać się to sprzeczne z intuicją, ale pozwalanie naszym myślom dryfować, może w rzeczywistości pomóc nam rozwiązać skomplikowanie problemy, przez np. pobudzenie kreatywności i innowacyjnego myślenia.

Oprac. Natalia Pacho

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 13 lutego 2021