Naukowcy mają coraz więcej obaw względem AI

Dostępna komercyjnie sztuczna inteligencja (AI) analizująca zdjęcia mammograficzne wykrywała wczesne oznaki raka piersi sześć lat przed diagnozą. Ok. 20 proc. przypadków późniejszej choroby dało się zauważyć z takim wyprzedzeniem.

Naukowcy coraz częściej definiują granice, których sztuczna inteligencja nie powinna przekraczać, zwłaszcza w sferze odpowiedzialności, etyki i oceny jakości badań – uważają badacze z Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego.

Naukowcy mają coraz więcej obaw względem AI

Specjaliści z Ośrodka Przetwarzania Informacji, współpracujący z partnerami z Polski, Hiszpanii i Portugalii w badaniu AIResearchers, zajęli się podejściem naukowców do wykorzystania sztucznej inteligencji (AI) i jej miejsca w laboratoriach badawczych.

Jak wynika z badań, uczestnicy dostrzegają praktyczną wartość AI szczególnie w zadaniach powtarzalnych i czasochłonnych. Wykorzystują AI m.in. do przygotowywania streszczeń, raportów, prezentacji, przeglądów literatury czy wstępnych analiz dużych zbiorów danych. Badacze podkreślają także, że sztuczna inteligencja może wyrównywać szanse w międzynarodowym obiegu naukowym. Narzędzia generatywne pomagają np. osobom, dla których język angielski nie jest językiem ojczystym, lepiej przygotowywać publikacje i dostosowywać je do standardów światowych czasopism.

Halucynacje modeli językowych

Jednocześnie obawy naukowców budzą tzw. halucynacje modeli językowych, czyli generowanie pozornie wiarygodnych, ale nieprawdziwych informacji. W nauce, której fundamentem jest weryfikowalność i rzetelność, stanowi to bardzo duże zagrożenie. Wyniki badania AIResearchers pokazują także, że naukowcy nie chcą przekazywać AI zadań związanych z ocenianiem studentów, rozstrzyganiem konfliktów, mentoringiem czy podejmowaniem decyzji dotyczących etyki badań, prywatności i własności intelektualnej.

– Naukowcy nie negują wykorzystywania AI w swojej pracy. Mówią raczej, iż AI może wykonywać proces, ale nie może przejąć sensu. Technologia może wspierać analizę danych czy organizację pracy, ale odpowiedzialność za interpretację wyników i konsekwencje decyzji musi pozostać po stronie człowieka – uważa dr Grzegorz Banerski, adiunkt z Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego (OPI).

Projekt AIResearchers

Zdaniem zespołu projektowego rozwój generatywnej AI nie oznacza końca pracy naukowca, ale wymusza ponowne zdefiniowanie jego roli. Kluczowe staje się dziś pytanie nie o to, czy badacze będą korzystać ze sztucznej inteligencji, ale o to, co pozostanie unikalnym ludzkim wkładem w proces tworzenia wiedzy.

Projekt AIResearchers dotyczy odpowiedzialnego i etycznego wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji w środowisku naukowym i badawczym. Jego celem jest wspieranie opiekunów akademickich oraz początkujących badaczy związanych z europejskimi uczelniami w odpowiedzialnym stosowaniu sztucznej inteligencji w procesie badawczym. Liderem projektu prowadzonego w ramach Działania 2 programu Erasmus+ jest Uniwersytet Łódzki. 

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 czerwca 2026