Nowy ukraiński dron Kolibri-i10 stanie się postrachem rosyjskich bezzałogówców?

dron Kolibri-i10

Ministerstwo Obrony Ukrainy zatwierdziło produkcję nowego drona przechwytującego Kolibri-i10, który będzie wykorzystywany na potrzeby ukraińskiej armii. Bezzałogowiec będzie służył do niszczenia rosyjskich dronów – poinformował w drugiej dekadzie sierpnia 2026 r. portal „United24”. 

Nowy ukraiński dron Kolibri-i10

Bezzałogowiec Kolibri-i10 jest najnowszym dronem wyprodukowanym przez ukraińską firmę z branży technologii obronnych TAF Industries. Przedsiębiorstwo to ogłosiło 12 sierpnia, że ta nowa maszyna została zaprojektowana z myślą o niszczeniu rosyjskich dronów szturmowych, takich jak „Mołnia”, czy dronów uderzeniowo-rozpoznawczych, takich jak Orłan, oraz dronów-kamikadze pokroju ZALA.

Zadaniem systemu dronowego Kolibri-i10 będzie także uzupełnianie zdolności obrony powietrznej Ukrainy – drony te będą chroniły pozycje wojskowe oraz obiekty wojskowe o dużym znaczeniu krytycznym. Będą one funkcjonowały zarazem na terenach frontowych, jak i na tyłach.

Postrach rosyjskich dronów uderzeniowych?

TAF Industries poinformowało również, że dron Kolibri-i10 został skonstruowany na bazie doświadczeń zdobytych przez Siły Zbrojne Ukrainy podczas działań bojowych z wykorzystaniem dronów FPV Kolibri 10, które również służyły do przechwytywania rosyjskich bezzałogowców. Na podstawie wyników testów przeprowadzonych w warunkach bojowych opracowano wyspecjalizowaną wersję przechwytującą o zmodyfikowanej konstrukcji.

Nowy dron z serii Kolibri został znacząco ulepszony w stosunku do swojego poprzednika. Otrzymał on wzmocnioną konstrukcję, wydajniejsze silniki, solidniej umocowane kamery, śmigła przystosowane do lotu z dużą prędkością.

Oprócz tego w przypadku nowego drona Kolibri-i10 ogólnie została poprawiona jego aerodynamika. System Kolibri-i10 wyposażono również w cyfrowe kamery przeznaczone do obserwacji zarówno w dzień, jak i w nocy, co zwiększa jego możliwości operacyjne w różnych warunkach. Przy takich specyfikacjach bezzałogowiec ten może stać się postrachem rosyjskich dronów takich jak „Mołnia”, „Orłan” i „Zala”.

„To przykład tego, jak potrzeba technologiczna może szybko przejść od etapu testów do seryjnej produkcji dzięki stałej współpracy z Siłami Zbrojnymi Ukrainy oraz elastyczności naszych zespołów inżynieryjnych i rozwojowych. Testy w warunkach bojowych potwierdziły już skuteczność tego przechwytującego drona, dlatego rozpoczęliśmy zwiększanie skali jego produkcji”- stwierdził Wołodymyr Zinowski, dyrektor generalny TAF Industries.

Marcin Jarzębski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 sierpnia 2026
Fot. TAF Industries.