Czy Polska zostanie zwolniona z postanowień europejskiego paktu migracyjnego? [Nathaniel GARSTECKA]

Premier Polski Donald Tusk poinformował, że Polska zostanie zwolniona z postanowień europejskiego paktu migracyjnego na rok 2026. Informacja ta pojawiła się w momencie, gdy Komisja Europejska przygotowuje się do rozdzielenia między państwa UE pierwszej „partii” 30 000 osób ubiegających się o azyl.
.Zgodnie z postanowieniami paktu, który już wszedł w życie, kraje uznane przez instytucje europejskie za najbardziej narażone na nielegalną imigrację (głównie kraje południowej części kontynentu, takie jak Włochy czy Hiszpania) muszą otrzymać wsparcie od pozostałych państw.
Wsparcie to może przybierać różne formy: albo przeniesienie części migrantów do tych krajów, albo udział finansowy. To właśnie ta kwestia budzi największe kontrowersje. Za każdego odrzuconego imigranta państwo musi wpłacać 20 000 euro rocznie do „funduszu solidarnościowego” przeznaczonego na pomoc krajom „najbardziej narażonym”. Przepis ten jest słusznie krytykowany przez kilka państw członkowskich UE, w szczególności Węgry i Polskę.
Podczas gdy propaganda imigracyjna nakłania nas do uznania, że „imigracja jest szansą i bogactwem”, okazuje się, że państwa trzeba zmuszać do przyjmowania migrantów, a nawet nakładać na nie kary, jeśli odmówią. Nawet Francja, której instytucje i media są liderami narracji sprzyjającej imigracji, próbuje teraz uniknąć udziału w tym procesie, podkreślając swoje działania ratownicze na Morzu Śródziemnym.
W Polsce bardzo krytyczne uwagi prezydenta Karola Nawrockiego na temat paktu migracyjnego skłoniły premiera Donalda Tuska do wynegocjowania z Komisją zwolnienia na rok 2026. Polska ma kilka argumentów na swoją korzyść. Po pierwsze, od 2021 r. znajduje się na pierwszej linii „frontu” wraz z otwarciem nowej trasy nielegalnej imigracji przez Rosję i Białoruś w celu destabilizacji wschodniej flanki UE i NATO.
Po drugie, przyjęła największą liczbę Ukraińców uciekających do Europy przed rosyjską inwazją. Przez Polskę przejechało 2,5 miliona Ukraińców, a ponad milion w niej pozostało. Niewiele krajów wykazało się taką solidarnością wobec tych prawdziwych uchodźców.
Po trzecie, Polacy doskonale widzą konsekwencje masowej imigracji arabsko-muzułmańskiej i afrykańskiej. Przykład Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii czy Niemiec pokazuje, że jeśli kraje Europy Środkowej i Wschodniej chcą zachować swoją tkankę społeczną i socjalną, bezpieczeństwo publiczne i fundamenty narodowe, muszą zrobić wszystko, aby nie powtórzyć tych samych błędów, które popełniły kraje zachodnie. Konieczne i nadrzędne jest zdecydowane przeciwstawienie się wszelkim próbom narzucenia im imigracji z krajów o odmiennej kulturze i cywilizacji.
Polska opinia publiczna dobrze to rozumie i domaga się od Donalda Tuska uzyskania takiego zwolnienia dla Polski. Premier oświadczył na swoim koncie na Twitterze/X: „Tak jak mówiłem, Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach paktu migracyjnego. Ani płacić za to. To już decyzja. Robimy, nie gadamy!”. Komisja musi teraz zatwierdzić polski wniosek o wyłączenie, co da Warszawie rok wytchnienia.
Nie można jednak długo funkcjonować w ten sposób. Czy co roku będziemy musieli negocjować z Komisją w ten sam sposób, aby chronić nasze granice? To nie ma sensu. Pakt migracyjny należy uchylić, a następnie zastąpić go niezwykle restrykcyjną polityką imigracyjną: nielegalna imigracja musi być surowo zwalczana, należy zlikwidować zachęty do imigracji, należy wywrzeć zbiorową presję na kraje pochodzenia (zwłaszcza w Afryce i na Bliskim Wschodzie), aby przyjęły z powrotem swoich emigrantów, oraz należy stopniowo zamykać legalne szlaki imigracyjne spoza Europy. Lewica, media i stowarzyszenia będą krzyczeć o skandalu i braku humanitaryzmu? Niech krzyczą. Świat biznesu będzie mówił o „potrzebie imigracji ze względu na funkcjonowania gospodarki”? Niech się modernizuje i reformuje. Międzynarodowe instytucje i trybunały będą grozić? Bez nas i naszego finansowania nie mogą istnieć.
.Masowa imigracja – i wynikające z niej tragiczne zmiany kulturowe i cywilizacyjne – jest bez wątpienia jednym z największych wyzwań, przed jakimi stoi Zachód w XXI wieku. Czas zdać sobie z tego sprawę.
Nathaniel Garstecka
Tekst pochodzi z prowadzonym przez Autora cotygodniowej kroniki w tygodniku „Gazeta na Niedzielę” [LINK]. Przedruk za zgodą redakcji.









