Polska w G20 zajmie należne jej miejsce [Marco RUBIO]

Polska w G20

Polska w G20? Sekretarz Stanu USA potwierdził w środę 3 grudnia, że Polska zostanie zaproszona do udziału w przyszłorocznym szczycie G20, który odbędzie się w grudniu 2026 roku w Miami. Marco Rubio, podkreślił, że na Polskę czeka „należne jej miejsce” w gronie najważniejszych gospodarek świata. To pierwsza tak wyraźna deklaracja administracji amerykańskiej, wskazująca, że Waszyngton widzi w Polsce kraj aspirujący do stałej obecności w G20.

USA obejmują przewodnictwo i zapowiadają „nowe G20”

.W swoim oświadczeniu sekretarz Marco Rubio przypomniał, że Stany Zjednoczone po raz pierwszy od 2009 roku będą gospodarzami szczytu G20. 1 grudnia bieżącego roku przejęły przewodnictwo w grupie od Republiki Południowej Afryki. Według sekretarza stanu przyszłoroczne spotkanie przywódców w Miami będzie okazją, by „podkreślić wartości innowacyjności, przedsiębiorczości i wytrwałości, które zbudowały potęgę Ameryki i wyznaczają kierunek rozwoju dla całego świata”.

Marco Rubio ogłosił również, że USA zamierzają zaprosić do udziału w szczycie „partnerów, przyjaciół i sąsiadów”, w tym państwa rozwijające się, które odgrywają coraz większą rolę w gospodarce globalnej.

Polska w G20: symboliczny przełom

.Najważniejszym fragmentem komunikatu amerykańskiego sekretarza stanu jest jednoznaczne wskazanie Polski jako nowego uczestnika przyszłorocznych obrad. Marco Rubio nazwał Polskę „krajem, który niegdyś tkwił za Żelazną Kurtyną, a dziś znajduje się w gronie 20 największych gospodarek świata”.

Według szefa amerykańskiej dyplomacji polska droga rozwoju jest dowodem na to, że „skoncentrowanie się na przyszłości, a nie na pretensjach, przynosi efekty”, a ścisła współpraca z USA i amerykańskim biznesem może przynosić obopólne korzyści. Deklaracja ta wpisuje się w szerszy nurt zacieśniania relacji polsko-amerykańskich, szczególnie widoczny po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa.

Już we wrześniu prezydent Karol Nawrocki ujawnił bowiem, że otrzymał osobiste zaproszenie od prezydenta Donalda Trumpa do udziału w szczycie G20. Według zapowiedzi szefa Biura Polityki Międzynarodowej ministra Marcina Przydacza, miał to być „pierwszy krok” w kierunku wejścia Polski do tego elitarnego grona.

Mocne stanowisko USA wobec RPA

.Równolegle Marco Rubio zapowiedział, że Stany Zjednoczone nie zaproszą Republiki Południowej Afryki na przyszłoroczny szczyt. Ton jego wypowiedzi był bezprecedensowo krytyczny. Sekretarz stanu przedstawił RPA jako przykład kraju, który zmarnował swój potencjał po upadku apartheidu, popadając – jak ocenił – w „politykę redystrybucyjną zniechęcającą do inwestycji”, brak kompetencji administracyjnych oraz paraliżującą sektor prywatny politykę rasowych parytetów.

Marco Rubio zarzucił władzom RPA korupcję i utratę miejsca w gronie największych gospodarek świata. Podkreślił przy tym, że USA „wspierają naród RPA”, ale nie „radykalny rząd ANC”. Dopiero po „naprawie systemu” kraj miałby ponownie zasłużyć na miejsce przy stole G20. Oznacza to jedno z najbardziej znaczących przesunięć geopolitycznych w historii grupy od jej powstania. Decyzja USA jest spójna z wcześniejszymi wypowiedziami prezydenta Trumpa, który oskarżał RPA o dyskryminację ludności białej i otwarcie krytykował politykę Pretorii.

Znaczenie G20 i aspiracje Polski

.Grupa G20 to forum zrzeszające 19 największych gospodarek narodowych oraz Unię Europejską i Unię Afrykańską. Jej członkowie odpowiadają za ok. 85% światowego PKB i ponad 75% światowego handlu, dlatego uznaje się ją za kluczową platformę koordynacji polityki gospodarczej i reagowania na globalne kryzysy.

Choć Polska dotąd uczestniczyła w spotkaniach G20 jedynie jako zaproszony gość poszczególnych gospodarzy, a nigdy jako pełnoprawny członek, gospodarka od lat plasuje się na granicy światowej dwudziestki a w tym roku kraj miał dołączyć do tego grona. Zaproszenie przez USA wzmacnia polskie aspiracje, a także sygnalizuje widoczne przeorientowanie architektury międzynarodowej, w ramach której Waszyngton chciałby poszerzyć forum o państwa postrzegane jako lojalni partnerzy polityczni i gospodarczy.

Nowa architektura globalna?

.Ogłoszenie Marco Rubio ma wymiar zarówno symboliczny, jak i praktyczny. Jest to wyraźny sygnał, że USA pragną ukształtować G20 na nowo, jako platformę współpracy nie tylko największych gospodarek, lecz również państw, które podzielają amerykańskie podejście do polityki i gospodarki.

Włączenie Polski do tej grupy byłoby jednym z największych sukcesów dyplomatycznych i ekonomicznych Warszawy po 1989 roku i jednocześnie dowodem uznania jej rosnącego znaczenia gospodarczego i strategicznego. Jednocześnie decyzja o wykluczeniu RPA pokazuje, że G20 w erze amerykańskiego przywództwa nie będzie już forum obejmującym automatycznie wszystkich dotychczasowych członków. Przyszły szczyt w Miami zapowiada się więc jako moment redefinicji układu sił w globalnej gospodarce z nową rolą dla Polski i nowym, twardszym podejściem USA do państw postrzeganych jako problematyczne.

Drugi złoty wiek Polski

.Agaton KOZIŃSKI na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” analizuje wizję George’a Friedmana, który przewiduje, że Polska w nadchodzących dekadach może wejść w okres „drugiego złotego wieku” i odgrywać kluczową rolę w Europie jako główny sojusznik Stanów Zjednoczonych.

Autor pokazuje, jak według Friedmana geopolityczna logika, w której państwa kierują się przede wszystkim własnym interesem i twardymi ograniczeniami geograficznymi, może doprowadzić do spektakularnego awansu Polski na tle upadku potęgi Niemiec i rozpadu Rosji. Agaton KOZIŃSKI podkreśla, że choć prognozy te brzmią momentami jak political fiction, to wiele spośród diagnoz Friedmana sprzed 15 lat potwierdziło się w rzeczywistości, zwłaszcza słabość Rosji ujawniona w wojnie z Ukrainą. Tekst jest jednocześnie apelem o strategiczne myślenie: o to, by w polskiej debacie publicznej pojawiła się odwaga zadania fundamentalnego pytania przede wszystkim o to, gdzie chcemy być za 50 lat i jak wykorzystać historyczne okno możliwości, które może właśnie się otwierać.

PAP / MK

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 4 grudnia 2025