Przez niski poziom nauczania we francuskich szkołach, studenci mają problem na uniwersytetach [Madeleine de JESSEY]

Madeleine de Jessey

Madeleine de Jessey jest doktorem literatury i byłą działaczką partii Les Républicains. W wywiadzie dla „Le Figaro” zwraca uwagę na niski poziom nauczania w szkołach we Francji i na brak przygotowania studentów do wymagań uniwersyteckich.

.Jak zauważa Madeleine de Jessey, wyniki matury we Francji, której poziom przez wielu oceniany jest jako zbyt niski, nie są odzwierciedleniem poziomu wiedzy uczniów. „Matura wciąż ma w oczach licealistów swoją społeczną wartość, jako rytuał przejścia. Jest ona dla nich bez wątpienia ważna, tak na poziomie osobistym, jak i psychologicznym, jednak w skali kraju to zbyt mało, biorąc pod uwagę zainwestowane środki, zaangażowany personel czy długofalowe konsekwencje. Jaką wartość ma matura, która została podważona przez wytyczne dotyczące empatii i zawyżania ocen, narzucane egzaminatorom, nie wspominając o późniejszym podnoszeniu wyników, by uniknąć masowych powtórek, które byłyby zbyt kosztowne dla instytucji? Wszystko to nieuchronnie prowadzi do wyników, które nie mają rzeczywistego znaczenia, by nie powiedzieć: fałszywych” –  stwierdza.

Jak ocenia, niedawne reformy, takie jak wyliczanie wyników ucznia po liceum na podstawie ocen cząstkowych, a nie na podstawie oceny z egzaminu końcowego, „jedynie przyspieszyły dewaluację matury”. „Oceny cząstkowe generują niemiarodajne oceny maturalne, ponieważ uczniowie oceniani są przez swoich nauczycieli, których poziom wymagań lub pobłażliwości różni się w zależności od szkoły, podobnie jak poziom trudności i treść zadań, które również nie są ujednolicone. Do tego dochodzą coraz częstsze problemy z oszustwami, zwłaszcza od momentu pojawienia się narzędzi takich jak ChatGPT. Dobry uczeń z renomowanego liceum często będzie miał oceny cząstkowe niższe niż słaby uczeń z kiepskiej szkoły. W rezultacie aplikacje na uniwersytety stają się niesprawiedliwe i praktycznie bezużyteczne, co zmusza osoby które je analizują do brania pod uwagę przede wszystkim renomy szkoły, z której pochodzi kandydat. Podsumowując: nowa wersja matury tak naprawdę pogłębia przepaść między dobrymi a słabymi liceami…” – zaznacza.

Jak stwierdza Madeleine de Jessey, przez niski poziom nauczania w liceach, studenci nie są przygotowani do wymagań uniwersyteckich. Jak zauważa, osoby, które w ostatnich latach podejmowały studia z zakresu literatury, często „bardzo mało czytały i zazwyczaj nie miały żadnego oglądu historii literatury”. „Ponadto, studenci pierwszego roku w 95 proc. nie opanowali jeszcze formy pracy argumentacyjnej. Musimy zaczynać wszystko od nowa, ze studentami, którzy, ze względu na brak ćwiczenia analizy logicznej w szkole podstawowej i gimnazjum, mają trudności z rozumowaniem, z tworzeniem spójnej argumentacji, a nawet z odróżnieniem argumentu od przykładu. Jest to zresztą pokolenie, które, poza tym że nie potrafi myśleć samodzielnie, często ma zaskakujące trudności z zapamiętywaniem. Wielu uczniów nie potrafi już uczyć się na pamięć, ponieważ nie ćwiczyli oni wystarczająco pamięci w młodszych klasach i w szkole średniej” – podkreśla. „Jeśli chodzi o opanowanie ortografii, odmiany czasowników i składni, sytuacja jest absolutnie katastrofalna w przypadku uczniów szkół publicznych, podczas gdy w szkołach prywatnych ten upadek udało się jeszcze jakoś powstrzymać. (…) Jak większość moich kolegów, podczas wykładów dla studentów pierwszego roku jestem zmuszona powtarzać z nimi podstawy gramatyki i składni” – dodaje.

.„Szacunek wobec uczniów polega na tym, by umożliwić im opanowanie w pełni języka, ich dziedzictwa kulturowego, oraz rozwój zdolności poznawczych, pamięciowych i intelektualnych, aby stali się tym, kim powinni być, czyli osobami intelektualnie wolnymi i świadomymi swoich rzeczywistych atutów. To warunek absolutnie konieczny dla świadomego wyboru ścieżki edukacyjnej i dobrego startu na studiach wyższych. Jeśli naprawdę chcemy, aby tak było, nie możemy zadowalać się sytuacją, w której są oszukiwani, która podcina im skrzydła i prowadzi do porażek na studiach, zwłaszcza w przypadku tych, którzy pochodzą ze słabszych szkół” – podkreśla Madeleine de Jessey.

oprac. JD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 lipca 2025