Rachida Dati na celowniku służb. Celem jej wyeliminowanie z wyborów na mera Paryża

Prokuratura we Francji poinformowała, że w ministerstwie kultury, merostwie 7. dzielnicy Paryża i domach prywatnych przeprowadzone zostały rewizje w ramach śledztwa, którym objęta jest minister kultury Rachida Dati. Śledztwo dotyczy okresu, gdy Rachida Dati zasiadała w Parlamencie Europejskim.
Rachida Dati należy do najbardziej znanych polityków we Francji
.Krajowa Prokuratura Finansowa (PNF) podała, że w październiku br. wszczęto dochodzenie dotyczące domniemanej korupcji, handlu wpływami i sprzeniewierzenia funduszy publicznych. Dochodzenie to dotyczy działalności i dochodów Rachidy Dati w latach, gdy była europarlamentarzystką, a w szczególności – honorariów, które miała otrzymać od koncernu GDF Suez.
Rachida Dati należy do najbardziej znanych polityków we Francji. Na czele resortu kultury stoi od 2024 roku. W PE zasiadała w latach 2009-19. Wcześniej, w latach 2007-2009, Rachida Dati była ministrem sprawiedliwości. Obecnie jest także merem 7. dzielnicy Paryża, w której znajduje się siedziba parlamentu, kilku ministerstw oraz ambasady wielu obcych państw.
Latem br. zapowiedziano, że do sądu trafi inna sprawa, w której pojawia się nazwisko minister kultury – dotycząca domniemanego lobbingu w PE na rzecz koncernu samochodowego Renault-Nissan. Rachida Dati oceniała wówczas, że decyzja o skierowaniu tej sprawy do sądu związana jest z kalendarzem politycznym, m.in. z przyszłorocznymi wyborami lokalnymi.
Oczekuje się, że Rachida Dati będzie startować w wyborach mera Paryża w 2026 roku, jej wyeliminowanie jest więc celem wielu potencjalnych konkurentów.
O Republice i demokracji
.”REPUBLIKA – i to, jak słowo to odbieramy, jak rozumiemy REPUBLIKĘ – to w dzisiejszej polityce kwestia podstawowa” – pisze na łamach Wszystko co Najważniejsze Nicolas Sarkozy.
Sądziliśmy, że to oczywiste. Sądziliśmy, że historia dała nam te dwa słowa: FRANCJA i REPUBLIKA, słowa nierozerwalnie ze sobą związane na wieczność.
Tak się wydawało jeszcze niedawno. Jednak powoli zaczęły pojawiać się wątpliwości. To tu, to tam zauważaliśmy, że REPUBLIKA nie dla wszystkich znaczy to samo. Myśleliśmy, że to nie jest ważne, że to margines.
Ci, którzy zwracali uwagę na zagrożenia REPUBLIKI, trafiali na indeks. Bo przesadzali. Bo przecież REPUBLIKA nie jest zagrożona. Wszyscy we Francji byli REPUBLIKANAMI. Skąd więc problem?
Nagle okazało się, że wszystkie wątpliwości, pytania i głosy zebrały się w jedną symfonię. Wszelkie zagrożenia i skala zmian stanęły nam przed oczyma.
Padło pytanie: likwidować model republikański czy go rekonstruować?
Jeszcze wczoraj pytanie dotyczyło nie REPUBLIKI, lecz demokracji. Z jednej strony stali demokraci, z drugiej ci, którzy demokrację odrzucali, uważając ją za zbyt burżuazyjną. Z jednej strony stały partie demokratyczne, z drugiej – rewolucyjne. Z jednej ci, którzy wierzyli w demokratyczne wybory, z drugiej – wyłącznie ci, dla których ważna była walka klas. To była linia podziału wytyczona w XX wieku.
W wyniku upadku Muru Berlińskiego i obalenia komunizmu powiększył się obszar świata demokratycznego. Demokracja to system wielopartyjny, to wolne wybory, to wolność wypowiedzi, to prawa człowieka – sprawy fundamentalne. Ale REPUBLIKA to coś innego.
W 1958 roku generał de Gaulle powiedział: „Chcemy demokracji i chcemy REPUBLIKI”. Nie można bowiem mieszać tych pojęć. Nie można mylić demokracji z REPUBLIKĄ. Dziś chcemy tego samego, o czym marzył de Gaulle: demokracji i REPUBLIKI, której musimy dziś bronić.
Najważniejszy spór w polityce nie jest sporem pomiędzy demokratami a antydemokratami, lecz między tymi, którzy chcą demokracji bez REPUBLIKI, a tymi (zaliczam się do nich), którzy chcą demokracji i REPUBLIKI.
Demokracja to wolności polityczne. REPUBLIKA to morale człowieka i obywatela.
Demokracja może uwzględniać komunitaryzm. REPUBLIKA – nie! REPUBLIKA nie zna żadnej wspólnoty ani żadnej mniejszości, ponieważ REPUBLIKA rozpoznaje tylko obywateli – wolnych w swoich prawach i obowiązkach. W REPUBLICE jest jedna jedyna wspólnota: wspólnota narodowa.
Demokracja jest podzielna. REPUBLIKA jest niepodzielna. Wiele podziałów wspólnotowych przebiega w poprzek ideałów republikańskich.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/nicolas-sarkozy-o-republice-i-demokracji/
PAP/MB



