Reforma Frontexu ma wzmocnić ochronę granic Europy

reforma Frontexu

Reforma Frontexu przedstawiona 27 października 2026 r. zakłada zwiększenie korpusu do 30 tys. funkcjonariuszy, utworzenie sił szybkiego reagowania i szerszy udział agencji w organizowaniu powrotów migrantów. Unijne wsparcie miałoby obejmować także operacje między państwami spoza Wspólnoty. Propozycja wymaga jednak uzgodnienia przez Parlament Europejski i Radę UE, a rozbudowa personelu byłaby rozłożona na wiele lat.

.Komisja Europejska chce zwiększyć zdolność agencji do wspierania państw na granicach zewnętrznych oraz przy wykonywaniu decyzji o powrocie osób niemających prawa pobytu. Pakiet obejmuje zmiany dotyczące samego Frontexu i osobny projekt cyfryzacji procedur powrotowych, readmisji oraz reintegracji. Według Komisji wspólne zasoby, sprawniejsza wymiana informacji i wcześniejsze rozpoznawanie zagrożeń mają ułatwić reagowanie na presję migracyjną.

Reforma Frontexu i rozbudowa korpusu

Liczba 30 tys. oznacza docelową wielkość korpusu, obejmującego zarówno personel własny agencji, jak i funkcjonariuszy krajowych. Projekt przewiduje nową europejską rezerwę graniczną i powrotową, która miałaby docelowo liczyć 17 tys. osób pozostających do dyspozycji państw członkowskich. Byłyby one szkolone według wspólnych zasad i mogłyby uczestniczyć w działaniach agencji w razie potrzeby.

Rozbudowa nie nastąpiłaby bezpośrednio po przyjęciu przepisów. W uzasadnieniu Komisja wskazuje perspektywę do 2041 r. jako odpowiedni horyzont osiągnięcia 30 tys. funkcjonariuszy. Załącznik do projektu przewiduje pośrednio 11 tys. w 2030 r., 14 tys. w 2032 r. oraz 17,5 tys. w 2034 r.; w tej ostatniej liczbie mieściłoby się 4,5 tys. pracowników własnych i 6 tys. członków nowej rezerwy.

Frontex otrzymałby również szersze możliwości zakupu, wynajmu i współwłasności wyposażenia oraz organizowania wspólnych zamówień z państwami. Dotyczyłoby to także narzędzi cyfrowych i rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję. Komisja przedstawia wspólne pozyskiwanie sprzętu jako sposób na zwiększenie dostępności nowoczesnych technologii dla służb granicznych.

Powroty migrantów także między państwami spoza UE

Istotną zmianą byłoby umożliwienie Frontexowi pomocy w organizacji i przeprowadzaniu operacji powrotowych z jednego kraju nienależącego do UE do innego. Agencja mogłaby udzielać wsparcia technicznego i operacyjnego, pod warunkiem zawarcia odpowiedniego porozumienia z zainteresowanym państwem trzecim. Komisja zaznacza, że takie działania musiałyby respektować prawa podstawowe i standardy międzynarodowe.

Proponowane rozszerzenie mandatu wpisuje się w podejście obejmujące cały szlak migracyjny, w tym państwa pochodzenia i tranzytu. Praktyczna skala działań poza UE zależałaby więc od zawieranych porozumień i współpracy z partnerami. Sam projekt nie rozstrzyga, w których konkretnie krajach odbywałyby się przyszłe operacje.

Nowe Centrum Koordynacji Powrotów miałoby zbierać informacje operacyjne i wspierać planowanie wspólnych działań. Pomoc agencji obejmowałaby kolejne etapy procesu, od identyfikacji osób i doradztwa w sprawie dobrowolnego wyjazdu po organizację powrotu i wsparcie reintegracji. Frontex miałby dzięki temu odgrywać większą rolę w wykorzystywaniu zasobów dostępnych w całej Unii.

Towarzyszący reformie projekt cyfryzacji dotyczy obiegu informacji niezbędnych do przeprowadzenia tych procedur. Komisja wskazuje na rozproszenie systemów krajowych, ograniczoną wymianę danych i obciążenia administracyjne. Połączenie narzędzi oraz właściwych urzędów miałoby uprościć obsługę spraw i usprawnić współpracę z państwami przyjmującymi osoby powracające.

Państwa zachowałyby odpowiedzialność za granice

Projekt pozostawia państwom członkowskim główną odpowiedzialność za ochronę ich odcinków granicy zewnętrznej. Zachowałyby one także wyłączną odpowiedzialność za wydawanie decyzji powrotowych. Większa rola agencji dotyczyłaby przede wszystkim planowania, koordynacji i wsparcia operacyjnego przy wykonywaniu tych decyzji.

Komisja proponuje ponadto siły szybkiego reagowania, które mogłyby być wysyłane w nagłych sytuacjach na wniosek państwa członkowskiego. Decyzję o ich uruchomieniu podejmowałby dyrektor wykonawczy Frontexu. Równolegle centrum monitorowania internetu analizowałoby publicznie dostępne treści w mediach społecznościowych pod kątem zagrożeń dla granic, a państwa miałyby zgłaszać istotne zdarzenia w systemie EUROSUR w ciągu 24 godzin.

Wcześniejsze zapowiedzi wzmocnienia Frontexu opisywaliśmy we Wszystko co Najważniejsze. Przedstawiony teraz projekt określa skalę planowanej rozbudowy oraz nowe zadania agencji. Ostateczny zakres reformy i terminy jej wdrażania będą zależeć od dalszych prac Parlamentu Europejskiego i Rady UE.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 28 października 2026