W Polsce powstaje mniej firm. Rejestracje przedsiębiorstw spadły o 9,2 proc.

W drugim kwartale 2026 roku w Polsce zarejestrowano 80 566 przedsiębiorstw. Rok wcześniej w tym samym okresie było ich 88 728, co oznacza ubytek 8162 rejestracji i spadek o 9,2 proc. Jednocześnie Główny Urząd Statystyczny odnotował 94 upadłości wobec 90 w drugim kwartale 2025 roku. Najnowsze dane nie pokazują więc fali bankructw, lecz wyraźne osłabienie skłonności do rozpoczynania działalności gospodarczej.
.To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie. Rejestracja jest decyzją podejmowaną w oczekiwaniu na przyszły popyt, dostępność finansowania i możliwy do udźwignięcia poziom kosztów, podczas gdy upadłość jest formalnym postępowaniem prowadzonym według przepisów prawa. Spadek nowych wejść może zatem pojawić się wcześniej niż wzrost liczby sądowych upadłości. Nie jest jeszcze dowodem recesji, ale stanowi sygnał ostrożności przedsiębiorców.
Wszystkie branże odnotowały mniej nowych podmiotów
Ponad połowa rejestracji przypadła na trzy obszary gospodarki. Usługi odpowiadały za 25,7 proc. wszystkich nowych przedsiębiorstw, budownictwo za 19,5 proc., a handel wraz z naprawą pojazdów samochodowych za 12,6 proc. Łącznie daje to 57,8 proc. rejestracji, czyli w przybliżeniu 46,6 tys. podmiotów. Pozostałe sekcje miały łącznie 42,2 proc. udziału.
Po przeliczeniu zaokrąglonych udziałów na liczby bezwzględne oznacza to około 20,7 tys. rejestracji w usługach, 15,7 tys. w budownictwie i 10,2 tys. w handlu oraz naprawie samochodów. Są to wartości orientacyjne, ponieważ GUS podał udziały z dokładnością do jednej dziesiątej punktu procentowego. Struktura pokazuje jednak wyraźnie, że nowe wejścia nadal skupiają się w działalnościach usługowych i budowlanych. Przemysł nie należy do największych źródeł nowych podmiotów, choć jego znaczenie inwestycyjne jest większe niż sam udział w liczbie rejestracji.
Spadek objął wszystkie analizowane sekcje, a więc nie został wywołany wyłącznie załamaniem w jednej branży. Najmniej zmniejszyła się liczba rejestracji w usługach — o 6,2 proc. W handlu i naprawie pojazdów spadek wyniósł 10,7 proc., w przemyśle 11,7 proc., a w grupie pozostałych sekcji 13,8 proc. Powszechność zjawiska przemawia za szukaniem przyczyn w warunkach wspólnych dla przedsiębiorców, choć sam komunikat GUS nie pozwala rozstrzygnąć, czy decydujące były koszty, regulacje, dostęp do kapitału czy ocena przyszłego popytu.
Szczególnie ważna jest dynamika przemysłu. Założenie firmy produkcyjnej zwykle wymaga większego kapitału, dłuższego przygotowania i silniejszego przekonania o trwałości zamówień niż uruchomienie niewielkiej działalności usługowej. Spadek rejestracji przemysłowych o 11,7 proc. można więc traktować jako sygnał ostrożniejszych oczekiwań inwestycyjnych. Nie należy jednak utożsamiać go automatycznie ze spadkiem całej produkcji przemysłowej, ponieważ rejestracje mierzą napływ nowych podmiotów, a nie bieżącą aktywność firm już działających.
Jednoosobowa działalność traci, spółka z o.o. idzie pod prąd
Największą grupą wśród nowo rejestrowanych podmiotów pozostają osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Stanowiły one 80,5 proc. wszystkich rejestracji, co odpowiada orientacyjnie 64,9 tys. nowych działalności. Ich liczba była jednak o 12,8 proc. mniejsza niż przed rokiem. To właśnie słabość tej najliczniejszej kategorii w największym stopniu obciążyła wynik całego kwartału.
Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadały za 17,3 proc. rejestracji, czyli za około 13,9 tys. nowych podmiotów. W przeciwieństwie do jednoosobowych działalności ich liczba wzrosła rok do roku o 9,2 proc. Pozostałe formy prawne miały łącznie zaledwie 2,2 proc. udziału, a więc około 1,8 tys. rejestracji. Dane pokazują równoczesny odwrót od najprostszej formy prowadzenia biznesu i rosnące zainteresowanie strukturą spółkową.
Możliwe wyjaśnienia obejmują ograniczenie osobistej odpowiedzialności wspólników, sposób rozliczania składek i podatków, łatwiejsze uporządkowanie relacji między partnerami biznesowymi oraz większą skalę planowanego przedsięwzięcia. Statystyka GUS nie pozwala jednak ustalić motywacji rejestrujących, dlatego nie należy przedstawiać żadnego z tych czynników jako przesądzonej przyczyny. Szerszy obraz sytuacji najmniejszych przedsiębiorstw daje analiza „Wszystko co Najważniejsze” dotycząca kondycji finansowej jednoosobowych działalności gospodarczych, według której zadłużonych JDG jest mniej, lecz przeciętna wartość ich długu rośnie.
Zmiana form prawnych jest istotna także dla interpretacji przyszłych danych. Spółka z o.o. i jednoosobowa działalność różnią się kosztami obsługi, odpowiedzialnością, zasadami opodatkowania i sposobem zakończenia aktywności. Jeżeli udział spółek będzie dalej rósł, sama liczba rejestracji może mówić mniej o skali kapitału angażowanego w nowe przedsięwzięcia. Jedna nowa spółka może reprezentować większy projekt niż kilka bardzo małych działalności usługowych, lecz komunikat GUS nie zawiera danych o kapitale ani zatrudnieniu nowych podmiotów.
Spółdzielnie energetyczne zmieniły statystykę
Najbardziej spektakularna dynamika dotyczyła spółdzielni. W drugim kwartale 2026 roku zarejestrowano ich 129 wobec 67 rok wcześniej, czyli o 62 więcej. Oznacza to wzrost o około 92,5 proc., niemal dwukrotny w ciągu roku. Skala pozostaje niewielka wobec ponad 80 tys. wszystkich rejestracji, ale struktura tej grupy jest wyjątkowo jednoznaczna.
Aż 112 spośród 129 nowych spółdzielni było spółdzielniami energetycznymi. Stanowiły one około 86,8 proc. wszystkich nowych podmiotów w tej formie prawnej. Zajmują się wytwarzaniem, magazynowaniem lub obrotem energią elektryczną albo cieplną pochodzącą z odnawialnych źródeł. Wzrost nie oznacza więc ogólnego renesansu spółdzielczości, lecz przede wszystkim reakcję na ramy prawne i system wsparcia energetyki rozproszonej.
Ten przykład pokazuje, jak regulacja sektorowa może zmienić statystykę form prawnych. Bez informacji o charakterze 112 podmiotów wynik można byłoby odczytać jako szeroki zwrot ku modelowi spółdzielczemu. Po rozbiciu danych widać, że niemal cały przyrost skupia się w jednej, ściśle określonej dziedzinie. Dla oceny trendu ważniejsze od samej dynamiki procentowej będzie zatem to, czy podobna liczba spółdzielni energetycznych będzie powstawała w kolejnych kwartałach.
Upadłości rosną nieznacznie, ale nie pokazują skali wyjść z rynku
W drugim kwartale 2026 roku sądy ogłosiły 94 upadłości przedsiębiorstw. Były to cztery przypadki więcej niż rok wcześniej, co przy tak małej podstawie daje wzrost o 4,4 proc. Zmiana jest znacznie mniejsza w liczbach bezwzględnych niż spadek rejestracji o 8162 podmioty. Nie ma podstaw, aby na tej podstawie mówić o gwałtownej fali formalnych bankructw.
Największy wzrost liczby upadłości odnotowano w usługach, gdzie przybyło siedem przypadków. W transporcie i gospodarce magazynowej było ich o trzy więcej, a w budownictwie o dwa więcej. Handel i naprawa pojazdów zanotowały spadek o sześć, informacja i komunikacja o jeden, podobnie jak grupa pozostałych sekcji. W przemyśle oraz zakwaterowaniu i gastronomii liczba upadłości nie zmieniła się w porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku.
Przy liczbach liczonych pojedynczymi przypadkami struktura branżowa może zmieniać się gwałtownie procentowo, nie sygnalizując jeszcze trwałego trendu. Siedem dodatkowych upadłości w usługach nie powinno być porównywane wprost ze spadkiem rejestracji liczonym w tysiącach. Więcej o wcześniejszym punkcie odniesienia mówi tekst poświęcony postępowaniom upadłościowym i restrukturyzacyjnym w 2024 roku.
Po zsumowaniu dwóch pierwszych kwartałów obraz staje się pełniejszy. W pierwszym kwartale 2026 roku GUS odnotował 89 004 rejestracje, o 2 proc. więcej niż rok wcześniej, oraz 108 upadłości wobec 100 w pierwszym kwartale 2025 roku. W całym pierwszym półroczu zarejestrowano zatem 169 570 przedsiębiorstw wobec 175 978 rok wcześniej, czyli o 6408 mniej i o około 3,6 proc. mniej. Liczba formalnych upadłości wyniosła w tym czasie 202 wobec 190, co oznacza wzrost o 12 przypadków, czyli około 6,3 proc.
Dane półroczne łagodzą skalę spadku rejestracji widoczną w samym drugim kwartale, ponieważ początek roku przyniósł jeszcze wzrost. Potwierdzają jednak, że bilans pierwszych sześciu miesięcy jest ujemny. Zarazem 202 upadłości nie opisują wszystkich firm, które przestały działać. Upadłość jest wąską kategorią prawną, podczas gdy przedsiębiorca może zakończyć działalność przez wykreślenie z rejestru, likwidację bez postępowania upadłościowego albo czasowe zawieszenie.
Skalę tej różnicy pokazują dane z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej przywoływane w analizie rynku. W pierwszej połowie 2026 roku wpłynęło 108,1 tys. wniosków o wykreślenie jednoosobowej działalności, o 8,4 proc. więcej niż rok wcześniej, oraz 191,4 tys. wniosków o zawieszenie, co oznacza wzrost o 6,7 proc. Tych wartości nie wolno sumować z upadłościami ani traktować jako tej samej kategorii, ponieważ dotyczą innych procedur i częściowo innego zbioru podmiotów. Pokazują jednak, że formalne upadłości są jedynie niewielkim fragmentem procesów wycofywania się przedsiębiorców z rynku.
PKB rośnie, lecz przedsiębiorczość reaguje ostrożniej
Dane o rejestracjach są szczególnie interesujące na tle wzrostu gospodarczego. Według szybkiego szacunku GUS realny PKB Polski zwiększył się w drugim kwartale 2026 roku o 3,8 proc. rok do roku, po wzroście o 3,4 proc. w pierwszym kwartale. W tym samym czasie liczba nowych przedsiębiorstw spadła o 9,2 proc. Zestawienie nie oznacza sprzeczności, ponieważ PKB mierzy wartość aktywności całej gospodarki, przede wszystkim firm już istniejących, a rejestracje opisują napływ nowych podmiotów.
Możliwe jest więc jednoczesne przyspieszenie produkcji i konsumpcji oraz mniejsza gotowość do rozpoczynania biznesu. Wzrost może być ciągnięty przez duże i dojrzałe przedsiębiorstwa, inwestycje publiczne albo poprawę wyników firm już obecnych na rynku. Rejestracje nie mówią również, ile miejsc pracy stworzą nowe podmioty ani jakim kapitałem dysponują. Mimo tych ograniczeń ich szeroki spadek pozostaje ważnym wskaźnikiem nastrojów i gotowości do podejmowania ryzyka.
Jednym z możliwych elementów tła jest poziom skomplikowania otoczenia prawnego. „Wszystko co Najważniejsze” opisywało złożoność regulacyjną polskiej gospodarki, wskazując, że w Global Business Complexity Index 2026 Polska zajęła 19. miejsce wśród 81 jurysdykcji świata i szóste w Europie w grupie systemów najbardziej złożonych. Takiego kontekstu nie należy jednak przedstawiać jako bezpośredniego wyjaśnienia kwartalnego spadku, ponieważ raport GUS nie bada motywacji przedsiębiorców. Może on jedynie uzasadniać pytanie, czy koszty obsługi regulacji osłabiają część nowych inicjatyw biznesowych.
Najrozsądniejszy wniosek z danych za drugi kwartał brzmi zatem ostrożniej niż alarmistyczne hasło o fali bankructw. Polska gospodarka nadal rośnie, lecz liczba nowych firm zmniejszyła się we wszystkich branżach, a szczególnie mocno w przemyśle i handlu. Jednocześnie przedsiębiorcy częściej wybierają spółkę z o.o., podczas gdy liczba nowych jednoosobowych działalności wyraźnie spada. Kolejny komunikat kwartalny pokaże, czy był to jednorazowy zwrot po dobrym początku roku, czy początek trwalszej zmiany w demografii polskich przedsiębiorstw.
Sebastian Nizio
Źródła: Główny Urząd Statystyczny, „Rejestracje i upadłości przedsiębiorstw w 2 kwartale 2026 r.”, informacja sygnalna opublikowana 12 sierpnia 2026 roku. Dla porównania półrocznego wykorzystano również komunikat GUS za pierwszy kwartał 2026 roku oraz szybki szacunek PKB za drugi kwartał 2026 roku. Liczby dotyczące wykreśleń i zawieszeń pochodzą z danych CEIDG przywołanych w analizie rynku; zostały opisane oddzielnie od formalnych upadłości.




