Rosja z każdym dniem traci inicjatywę na froncie [Wołodymyr Zełenski dla "The Guardian"]

Obecna sytuacja na froncie jest najkorzystniejsza dla Ukrainy od ponad dwóch lat, a Rosja z każdym dniem traci inicjatywę na froncie – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Guardian”. Dodał, że co miesiąc ponad 20 tys. rosyjskich żołnierzy ginie na froncie.

Maj był piątym miesiącem z rzędu, w którym Rosja traciła więcej żołnierzy, niż była w stanie zmobilizować

„Nie możemy powiedzieć, że Rosja przegrywa wojnę, ale możemy powiedzieć, że z każdym dniem tracą inicjatywę” – ocenił Zełenski w opublikowanym we wtorek wywiadzie, którego udzielił podczas wizyty w Londynie.

Prezydent uważa, że Rosja traci ponad 30 tys. żołnierzy miesięcznie, w tym 23–24 tys. to zabici, a reszta – ciężko ranni. Dodał, że rzeczywiste liczby mogą być nawet wyższe. „To oznacza, że oni nie wygrywają tej wojny” – powiedział.

Według Wołodymyra Zełenskiego „wygrana w tej wojnie nastąpi, kiedy rosyjskie społeczeństwo uzna, że wojna jest czymś okropnym i że jest tragedią nie tylko gdzieś dla kogoś, a dla nich samych”. „Myślę, że to jest ten moment przełomowy” – dodał.

Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował, że maj był piątym miesiącem z rzędu, w którym Rosja traciła więcej żołnierzy, niż była w stanie zmobilizować.

Sytuację Rosji pogarszają też ukraińskie ataki na obiekty infrastruktury energetycznej, położone nawet kilkaset kilometrów w głąb tego kraju. Seria tych ostrzałów zaczęła się na początku roku i narastała wiosną, docierając nawet do terminalu naftowego w Petersburgu, rodzinnym mieście przywódcy Rosji Władimira Putina, a także do obiektów w okolicach Permu na Uralu.

Wołodymyr Zełenski wysłał w ubiegłym tygodniu list otwarty do Putina, w którym wezwał do zakończenia wojny i bezpośrednich rozmów. W odpowiedzi na corocznym forum ekonomicznym w Petersburgu Putin uznał treść listu za „niegrzeczną” i dodał, że nie widzi powodu, by spotykać się z Wołodymyrem Zełenskim, mimo swych wcześniejszych deklaracji o gotowości do bezpośredniej rozmowy z ukraińskim prezydentem.

„Władimir Putin zawsze uciekał się do fałszowania faktów na temat trwającej wojny”

.Władimir Putin nie zrezygnował też ze swoich warunków zakończenia wojny. Według „Guardiana” Putin dalej żąda oddania całego terytorium Donbasu na wschodzie Ukrainy, południowych obwodów zaporoskiego i chersońskiego, jak również formalnego, międzynarodowego uznania anektowanego Krymu za integralną część Federacji Rosyjskiej.

Brytyjski dziennik napisał, że według niektórych obserwatorów niezmienne stanowisko Putina może być wynikiem fałszywych informacji przekazywanych mu przez dowódców wojskowych. Natomiast Wołodymyr Zełenski stwierdził, że choć te teorie są możliwe, to Putin zawsze uciekał się do fałszowania faktów na temat trwającej wojny, a „przyczyna jego kłamstw nie jest ważna”. Dodał, że posługiwanie się nieprawdziwymi twierdzeniami ma na celu „łączenie” różnych elementów rosyjskiego społeczeństwa.

Mimo to kontakty na linii Kijów-Moskwa wciąż mają miejsce. W ubiegłym tygodniu „Financial Times” informował o spotkaniu Zełenskiego w Kijowie z powiązanym z Kremlem oligarchą Romanem Abramowiczem.

W wywiadzie dla „Guardiana” prezydent Ukrainy zapewnił, że mówił Abramowiczowi, iż nigdy nie zrezygnuje z Donbasu. Opowiadając o tej rozmowie, Zełenski oświadczył: „Wokół Putina są różne osoby. Połowa chce kontynuować wojnę, połowa chce jej zakończenia. Myślę, że ludzie powiązani z biznesem rozumieją, że gospodarka Rosji jest w okropnej sytuacji i jest bliska upadku”. 

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 czerwca 2026