Rosja musi odpowiedzieć za swoje zbrodnie [Prof. Antoine ARJAKOVSKY]

Rosyjskie zbrodnie popełnione na Ukrainie są największym dramatem wojennym w Europie od czasów II wojny światowej — uważa historyk i dyrektor studiów w Collège des Bernardins prof. Antoine Arjakovsky. W rozmowie z Laurą Mandeville dla „Le Figaro” ostrzega, że bez osądzenia rosyjskiej agresji Europa może wejść w epokę trwałej bezkarności wobec zbrodni wojennych i polityki siły.
.Francuski intelektualista z zadowoleniem przyjmuje plan utworzenia specjalnego trybunału do osądzenia rosyjskiej zbrodni agresji przeciwko Ukrainie. Podkreśla jednak, że sam proces prawny nie wystarczy. Potrzebna jest znacznie szersza „sprawiedliwość okresu przejściowego”, która pozwoli odbudować prawdę historyczną i przywrócić elementarne poczucie sprawiedliwości zarówno Ukraińcom, jak i całej Europie.
Największe zbrodnie w Europie od II wojny światowej
Prof. Antoine Arjakovsky przypomina, że od dwunastu lat ponad 40 milionów Ukraińców żyje pod presją rosyjskiej agresji. W rozmowie przywołuje raporty Organizacji Narodów Zjednoczonych mówiące o systematycznych torturach wobec więźniów, tysiącach cywilów przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach oraz tysiącach ukraińskich dzieci wywiezionych do Rosji.
Historyk zwraca uwagę, że mimo ogromnej skali tych zbrodni praktycznie żaden rosyjski przywódca nie został dotąd skutecznie osądzony. W jego opinii powolność międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości staje się dziś niebezpieczna nie tylko dla Ukrainy, ale również dla samych państw demokratycznych.
Trybunał dla rosyjskiej agresji
Jednym z głównych tematów rozmowy Laure Mandeville z prof. Antoine Arjakovsky’m jest przygotowywany specjalny trybunał mający osądzić rosyjską zbrodnię agresji przeciwko Ukrainie. Antoine Arjakovsky podkreśla, że byłby to pierwszy taki trybunał od czasów Norymbergi i Tokio.
W jego ocenie znaczenie tej instytucji wykracza daleko poza sam wymiar symboliczny. Trybunał ma przypomnieć, że prawo międzynarodowe stoi ponad „prawem silniejszego” oraz że odpowiedzialność za rozpętanie wojny ponoszą przede wszystkim polityczni i wojskowi decydenci.
Francuski historyk zaznacza również, że trybunał będzie mógł prowadzić procesy zaoczne oraz koncentrować się bezpośrednio na najwyższych rosyjskich przywódcach odpowiedzialnych za agresję.
Ukraina potrzebuje nie tylko wyroków
Zdaniem prof. Antoine’a Arjakovsky’ego sama odpowiedzialność karna nie wystarczy do odbudowy Ukrainy po wojnie. Dlatego broni on koncepcji „sprawiedliwości okresu przejściowego”, rozwijanej od lat 90. XX wieku.
Model ten opiera się na pięciu filarach: osądzeniu winnych, ustaleniu prawdy historycznej, reparacjach, gwarancjach niepowtórzenia się zbrodni oraz zachowaniu pamięci o konflikcie. W opinii francuskiego historyka właśnie taki proces może stworzyć fundament trwałego pokoju.
Prof. Arjakovsky podkreśla także, że bezpieczeństwo Ukrainy jest dziś bezpośrednio związane z bezpieczeństwem całej Europy. Dlatego Europejczycy — jego zdaniem — muszą myśleć o przyszłym systemie sprawiedliwości dla Ukrainy jako o własnym interesie strategicznym.
Rosja powtarza logikę sowieckiego totalitaryzmu
W końcowej części rozmowy prof. Antoine Arjakovsky ostrzega przed historyczną ciągłością rosyjskiej przemocy politycznej. Jego zdaniem brak rozliczenia zbrodni Związku Sowieckiego po upadku komunizmu doprowadził do powrotu dawnych mechanizmów przemocy.
Historyk przywołuje między innymi Hołodomor — wielki głód na Ukrainie z lat 1932–1933 — i przekonuje, że brak pełnego osądzenia tamtych zbrodni stworzył warunki do powrotu polityki terroru wobec Ukrainy.
Według prof. Antoine’a Arjakovsky’ego współczesna Rosja nie odtwarza dosłownie systemu sowieckiego, lecz przywraca jego logikę opartą na kłamstwie, strachu i absolutyzacji władzy. To właśnie dlatego — jak podkreśla — sprawiedliwość wobec rosyjskich zbrodni staje się dziś warunkiem przyszłego pokoju w Europie.
Arkadiusz Jordan
Paryż




