Karol NAWROCKI liderem zaufania Polaków

Liderem rankingu zaufania Polaków jest Karol Nawrocki (47 proc.), za nim w najnowszym sondażu IBRiS dla Onetu plasuje się Radosław Sikorski (44,2 proc.). Na podium w sondaż zaufania znalazł się też Władysław Kosiniak-Kamysz (38,3 proc.).
Karol NAWROCKI liderem, Władysław KOSINIAK-KAMYSZ silnie w górę
.Jak wynika z sondażu IBRiS dla portalu Onet, którego wyniki opublikowano w piątek 31 października 2025 r., liderem rankingu zaufania do osób publicznych jest – podobnie jak w poprzednich sondażach – prezydent Karol Nawrocki. Obecnie zaufanie do prezydenta Karola Nawrockiego deklaruje 47 proc. respondentów (-1,8 pkt proc.). Brak zaufania do prezydenta deklaruje 38,6 proc. respondentów, a neutralny stosunek ma do niego 12,9 proc. ankietowanych – pokazuje najnowszy sondaż zaufania.
Na drugiej pozycji w sondażu IBRiSu znalazł się wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski z wynikiem 44,2 proc. notując przy tym spadek aż o 3,6 pkt proc. względem wcześniejszego sondażu. Niemal tyle samo respondentów Radosławowi Sikorskiemu nie ufa, to 44,6 proc., a neutralnie wypowiada się o nim 10,2 proc. badanych.
Sondaż zaufania pokazuje, że trzecie miejsce zajął Władysław Kosiniak-Kamysz z wynikiem 38,3 proc. zaufania, co oznacza wzrost o 3,9 pkt proc. Brak zaufania do wicepremiera i ministra obrony deklaruje 42 proc. respondentów, a neutralność 18,5 proc. Ostatni raz Władysław Kosiniak-Kamysz był na podium sondażu zaufania IBRiS w styczniu 2024 r.
Krzysztof BOSAK z większym zaufaniem, niż Donald Tusk
Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak spadł z trzeciego na czwarte miejsce. Politykowi Konfederacji ufa obecnie 36,4 proc., co oznacza spadek 2,7 pkt proc.
Premier Donald Tusk zajmuje piątą pozycję z wynikiem 35,6 proc., czyli aż o 3,5 pkt proc. mniej w porównaniu z wrześniowym sondażem. Za nim jest prezydent Warszawy i kandydat PO w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski ze spadkiem o 1,6 pkt proc., co zostawia go z 35,4 proc. respondentów deklarujących zaufanie. Rafał Trzaskowski, dawny lider rankingu, osiąga tym samym najgorszy wynik od czerwca 2023 r.
Mateusz MORAWIECKI z większym poparciem niż Sławomir MENTZEN
Kolejne miejsca w sondażu IBRiSu zajmują były premier i szef EKR Mateusz Morawiecki (33,3 proc.), a dalej Sławomir Mentzen (32,6 proc.), Magdalena Biejat (32,3 proc.) i Włodzimierz Czarzasty (32 proc.) oraz Andrzej Duda (31,5 proc.). Ostatnie miejsca w październiku zajmują Adrian Zandberg (23,7 proc.), Grzegorz Braun (23,1 proc.) oraz Szymon Hołownia (20,6 proc.). Sondaż zaufania do polityków IBRiS wykazał również, że w tym miesiącu nieufność wobec marszałka sejmu wzrosła o 16,6 pkt proc., kosztem dotychczasowych odpowiedzi neutralnych.
Politykami z największym brakiem zaufania pozostają Grzegorz Braun (65,3 proc.) oraz Jarosław Kaczyński (62,8 proc.).
Sondaż zaufania przeprowadził Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS 24 i 25 października na ogólnopolskiej próbie 1,1 tys. osób. Sondaż realizowano metodą telefoniczną, wykorzystując standaryzowane wywiady kwestionariuszowe wspomagane komputerowo (CATI).
Polska jest naszą wspólną Ojczyzną
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, a władzę zwierzchnią w Rzeczpospolitej sprawuje naród, dlatego witam naród polski w granicach Rzeczpospolitej i poza granicami Rzeczpospolitej. Witam tysiące, dziesiątki tysięcy obywateli i obywatelek państwa polskiego, które przyjechały dzisiaj do Warszawy i których mijałem pod polskim Sejmem” – mówił Karol NAWROCKI w Sejmie 6 sierpnia 2025 roku.
„Wolny wybór wolnego narodu postawił mnie dziś przed Państwem. Postawił mnie on przed Państwem wbrew wyborczej propagandzie, kłamstwom, teatrowi politycznemu i wbrew pogardzie z którą się spotykałem w drodze do urzędu prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. I wybaczałem jako chrześcijanin ze spokojem serca i z głębi serca wybaczam całą tą pogardę i to co działo się w trakcie wyborów.
Mamy drodzy Państwo jako wspólnota narodowa właśnie tę wielką wartość przywiązania do wartości, tożsamości chrześcijańskiej i to nie powinno się zmieniać, a w wartościach chrześcijańskich miłość, miłosierdzie do drugiego człowieka jest jednym z podstawowych elementów. Ale te wybory i 1 czerwca wysłały także silny głos suwerena do całej klasy politycznej, wybierając mnie na urząd prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, to głos, że dalej tak rządzić nie można i że dzisiaj Polska tak wyglądać nie powinna.
To drodzy Państwo głos Polek i Polaków, że chcą, aby politycy spełniali obietnice składane w czasie kampanii wyborczej. 1 czerwca to wyraźny sygnał, że Polacy chcą wypełniania obietnic wyborczych, że chcą wybierania swojego prezydenta w poczuciu wolności i nie ulegną propagandzie politycznej. Mówię to tylko dlatego, bowiem 1 czerwca jeszcze raz wszyscy przekonaliśmy się, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej musi być tylko i aż głosem obywateli i obywatelek Rzeczypospolitej i nikim więcej. Ja jako prezydent Polski będę głosem narodu polskiego i takie mam przed sobą zadanie.
I nie zaskoczę Państwa ze swoim programem politycznym na najbliższe 5 lat. Tak, Polacy oczekują, że politycy będą wypełniali swoje obietnice, a ja swoje obietnice zawarłem w planie 21 – w programie dla Polski na XXI wiek, w programie, który otrzymał 10,5 mln głosów wyborców, dlatego moje dzisiejsze wystąpienie nie może być dla nikogo zaskoczeniem, bowiem zamierzam być konsekwentny i zdeterminowany w realizacji planu 21. A w tym planie jasno można przeczytać, że jestem wielkim zwolennikiem i będę popierał wszystkie inicjatywy i swoimi decyzjami będę dążył do tego, aby państwo polskie było ambitne, aby było miejscem rozwoju, aby było miejscem wielkich przełomowych projektów takich jak Centralny Port Komunikacyjny, jak polskie drogi, jak polskie porty. Program, który będę realizował jest programem zrównoważonego rozwoju państwa polskiego – tak my wszyscy jesteśmy z polskich miast i wiosek, nie ma Polski A i Polski B, i to się nie zmieni w ciągu moich najbliższych 5 lat.
Plan 21 i mój program to nie dla nielegalnej imigracji, tak dla polskiej złotówki, nie dla euro, jako prezydent Polski nie pozwolę podnieść wieku emerytalnego kobietom i mężczyznom – mówię to wszystko chociaż mam świadomość, że kampania wyborcza dała szansę poznać plan 21, więc nie będę wymieniał wszystkich 21 punktów, ale chce podkreślić, że głęboko wierzę, że moja prezydentura przywróci wiarę w składane obietnice. Przez 5 lat w każdą godzinę każdego dnia każdego tygodnia każdą decyzją i inicjatywą ustawodawczą będę wypełniał swoje zobowiązania wobec moich wyborców i wobec tych, którzy brali udział w wyborach” – mówił Karol Nawrocki.
AJ/PAP




