Sztuczna inteligencja wypycha pracowników biurowych z rynku pracy w USA

białe kołnierzyki pracownik biurowy

Najwięksi pracodawcy w USA masowo likwidują stanowiska biurowe, zastępując ludzi technologią i wymuszając nową, skromniejszą strukturę zatrudnienia – donosi „The Wall Street Journal”. symbolem tej zmiany stała się sztuczna inteligencja, która wprawdzie zwiększa wydajność firm, ale miliony białe kołnierzyki zmusza do przebranżowienia.

Białe kołnierzyki tracą pracę przez AI?

.Białe kołnierzyki – jak po angielsku nazywa się pracowników biurowych, według „The Wall Street Journal” już mają na rynku pracy w USA ogromne problemy, ale to podobno dopiero początek. Dziennik podaje przykład Amazona, który w tym tygodniu planuje zwolnienie 14 tys. pracowników biurowych oraz zapowiada idące w tysiące kolejne zwolnienia. Podobnie firma kurierska UPC, ale też mniejsze jednostki – zdaniem dziennika przekształcają model swojego zatrudnienia, starając się redukować liczbę menedżerów i analityków do minimum, a coraz więcej zadań powierzać narzędziom opartym na AI.

„Inwestorzy naciskają na zarządy, by działały bardziej efektywnie przy mniejszej liczbie zatrudnionych.
Na wolniejsze tempo zatrudniania wpływają również niepewność polityczna oraz rosnące koszty zatrudnienia. Wszystkie te czynniki razem przekształcają charakter pracy biurowej w USA – menedżerowie mają więcej ludzi pod sobą i mniej czasu na kontakt z nimi, a pracownicy, którzy zachowali etaty, są przeciążeni dodatkowymi obowiązkami” – czytamy w tekście „The Wall Street Journal”.

Trend jest widoczny jednak nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale w zasadzie na całym zbiurokratyzowanym świecie. W Europie na zwolnienia szykują się „białe kołnierzyki” pracujące w Unilever, Deutsche Bank czy Volvo. Zwolnienia zapowiedziały również Crédit Commercial de France i operujący we Włoszech Amazon. W niektórych miejscach wprost jako powód podawany jest rozwój tańszych w utrzymaniu i obsłudze biurowej narzędzi AI, w innych – klasycznie pracodawcy przekonują o „konieczności cięcia kosztów”.

Zdaniem WSJ wymuszane przez AI zmiany w strukturze zatrudnienia najbardziej uderzają w pracowników w wieku 40+, uznawanych za mniej elastycznie dopasowujących się do szybko ewoluujących technologii, oraz w absolwentów dopiero wchodzących na rynek pracy. Artykuł cytuje wypowiedzi zarówno młodych jak i starszych pracowników biurowych bezskutecznie szukających pracy w swoich zawodach. Według amerykańskiego Krajowego Stowarzyszenia Pracodawców i Uczelni (NACE), absolwenci rocznika 2025 wysłali więcej podań o pracę niż rok wcześniej, ale otrzymali mniej ofert.

„Miałem wrażenie, że wkładam mnóstwo wysiłku w wejście na rynek pracy, a drabina została mi spod nóg zabrana. Jednocześnie nikt nie wskazywał, co poprawić, by lepiej wypaść w kolejnej aplikacji. Była tylko cisza.” – żali się dziennikarzom WSJ 23-letni Kobe Baker, który zaczął szukać pracy w styczniu, niedługo po ukończeniu Uniwersytetu Baylora.

Według najnowszych danych federalnych niemal 2 miliony Amerykanów pozostaje bez pracy przez 27 tygodni lub dłużej.

Równocześnie z danych WSJ wynika, że coraz bardziej na rynku pracy zaczyna brakować pracowników fizycznych, których narzędziami AI trudno zastąpić. Szczególne braki są w zawodach rzemieślniczych, w opiece zdrowotnej, hotelarstwie i budownictwie. Chętni się jednak nie garną, bo w tych branżach coraz trudniej zachować tak wymagany dziś przez pracowników „work-life balance”: normą są tam nadgodziny i praca w weekendy, których dotychczasowi pracownicy biurowi chcą uniknąć.

Anna Druś

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 30 października 2025