Tylko 6 proc. firm potrafi skutecznie łączyć AI i pracę ludzi

Globalnie 66 proc. organizacji uważa, że zarządzanie relacjami między człowiekiem a AI jest ważne, ale tylko 6 proc firm potrafi to robić skutecznie – wynika z raportu firmy Deloitte. Braki w tym zakresie pogłębiają tzw. „dług kulturowy”, czyli zaniedbanie kultury organizacyjnej – wskazano.

80 proc. pracowników i liderów jest zaniepokojonych, że członkowie zespołów używają AI

.Jak wynika z raportu „2026 Global Human Capital Trends”, globalnie 66 proc. organizacji uważa, że zarządzanie relacjami między człowiekiem a AI jest ważne, przy czym tylko 14 proc. liderów czuje się gotowych do tego zadania. Jedynie 6 proc. firm wskazało, że potrafi skutecznie projektować ten obszar – podali eksperci Deloitte.

Jednocześnie 80 proc. pracowników i liderów jest zaniepokojonych, że członkowie zespołów używają AI. Raport pokazał też, że 59 proc. organizacji skupia się na wdrażaniu technologii, a nie na ludzkim aspekcie. Firmy, które stawiają tylko na narzędzia AI, mają 1,6 razy mniejsze szanse na odzyskanie środków zainwestowanych we wdrożenie sztucznej inteligencji, niż firmy, które kładą nacisk także na aspekt ludzki – podkreślili eksperci.

Tylko 6 proc. firm dba o edukacje swoich pracowników

.Autorzy raportu zwrócili uwagę, że wdrażanie technologii bez analizy jej wpływu na relacje, pogłębia tzw. dług kulturowy, czyli narastające negatywne konsekwencje zaniedbania kultury organizacyjnej. Jak podano – aż 42 proc. pracowników uważa, że ich firmy w ogóle nie badają wpływu narzędzi AI na ludzi.

„Dług kulturowy narasta tam, gdzie technologia przysłania relacje. (…) Gdy liderzy nie określają jasno, jak i kiedy korzystać ze wsparcia algorytmów, pracownicy tracą punkt odniesienia. Pojawia się niepewność, jak w środowisku wspieranym przez technologię będzie oceniany ich rzeczywisty wkład w wyniki zespołu i organizacji, a także to, gdzie przebiega granica między pomocą technologii a przypisywaniem sobie jej efektów. Brak odpowiedzi na kluczowe pytania sprawia, że pracownicy tracą zaufanie, a zespoły poczucie wspólnego celu” – podkreśliła, cytowana w informacji prasowej, Irena Kaszewska z Deloitte.

Ekspertka dodała, że priorytetem zarządów powinno stać się m.in. zdefiniowanie jasnych zasad współpracy człowieka z technologią. Zdaniem autorów badania, firmy powinny również stawiać na „zwinne struktury”, czyli na dynamiczne przegrupowywanie ludzi i technologii wokół konkretnych wyników biznesowych.

Raport „2026 Global Human Capital Trends” powstał w br., we współpracy Deloitte z Oxford Economics na podstawie badania wśród ponad 3 tys. liderów biznesu i HR z 15 krajów, w tym także z Polski. Analizę uzupełniono o ankietę przeprowadzoną wśród 6 tys. pracowników i menedżerów oraz o ponad 50 wywiadów z ekspertami z wiodących światowych organizacji. 

Żyjemy w czasie przełomowym, pełnym innowacji i zmian

.Jesteśmy obecnie w roku prawdziwie przełomowym dla naszej przyszłości. Przełomowym, bo wymagającym uświadomienia sobie wreszcie przez decydentów, że niezbędne wydatki na takie obszary, jak zdrowie, bezpieczeństwo czy energetyka, nie mogą zastępować wydatków na przemyślane wspieranie innowacyjności. Właśnie od tego zależy, czy staniemy się konkurencyjni i czy będziemy w stanie rywalizować gospodarczo z resztą świata – pisze prof. Michał KLEIBER

Mimo olbrzymich w wielu krajach potrzeb budżetowych, dotyczących z jednej strony wydatków na bezpieczeństwo, a z drugiej na ochronę zdrowia, edukację, ochronę środowiska czy politykę społeczną, powszechne już dzisiaj kryzysy polityczne nie wpływają negatywnie na rozwój technologii, a nawet raczej go przyspieszają. I dotyczy to nie tylko oczywistego w dzisiejszym świecie powodu tej sytuacji, czyli potrzeby tworzenia nowych technologii militarnych, ale także wielu innych obszarów, w których wobec społecznych oczekiwań, szeroko rozbudzonych dotychczasowymi osiągnięciami, przedsiębiorcy liczą na pokaźne zyski. Spójrzmy, co może się wydarzyć w tym zakresie w nadchodzącym roku.

Pisząc o rozwoju technologii, nie sposób nie zacząć od sztucznej inteligencji. Także dlatego, że w bieżącym roku zapowiada się nie tylko jej dalszy dynamiczny rozwój, ale i szerokie i niełatwe sprawdzanie skuteczności jej zastosowań. Dyskusje toczące się wokół AI zapowiadają, że rok 2026 przyniesie więcej niż dotychczas jej rzetelnej oceny, pomiarów i pytań o realną użyteczność. Przez lata zwlekano z takimi działaniami, ponieważ do takiej oceny niezbędna jest przejrzystość stosowanych metod, często zaniedbywana przez wdrażających je innowatorów.

Wśród trendów wymienia się w szczególności nowe formy interfejsów AI, wykraczające poza klasyczne chatboty. Jednocześnie prognozuje się nacisk na tworzenie mniejszych, ale nie mniej przydatnych zbiorów danych, na których będą działać nowe modele. Szybki będzie rozwój bazujących na AI narzędzi wideo, co prawdopodobnie zwiększy liczbę sporów o prawa autorskie. Kluczowa staje się kwestia konstrukcji stosowanych systemów, takich jak np. wewnętrzna zawartość używanych sieci neuronowych. Niezwykle ciekawe jest podanie do publicznej wiadomości przez IBM, że rok 2026 będzie rokiem, w którym komputer kwantowy stanie się mocniejszy niż komputer klasyczny, lepiej rozwiązując wszelkie problemy i otwierając drogę do przełomów w rozwoju farmaceutyki, operacjach finansowych, materiałoznawstwie i wielu innych branżach stojących wobec złożonych wyzwań.

Przechodząc do konkretnych, dziedzinowych zastosowań AI, zacząć chyba powinniśmy od systemów mających służyć celom militarnym, dotyczącym zarówno obronności, jak i niestety także agresji. Wykorzystywanie sztucznej inteligencji będzie tu coraz szersze, a według szacunków globalne wydatki na ten rozwój przekroczą w przyszłym roku 40 mld dolarów. Konieczne staje się wyposażanie wojsk w urządzenia analizujące potencjalne zagrożenia na podstawie wielkich zbiorów danych, także danych wizualnych dostarczanych przez drony. Urządzenia te coraz lepiej potrafią wykrywać, klasyfikować i oceniać możliwe niebezpieczeństwa. W połączeniu z urządzeniami noszonymi na ciele przez żołnierzy poszerzać to będzie ich świadomość co do aktualnej sytuacji w obszarze zagrożeń.

W celu minimalizacji zagrożeń dla walczących żołnierzy szybko będzie się rozwijać idea militarnej robotyki. Coraz szerzej tworzone będą w pełni zautomatyzowane systemy militarne umożliwiające samodzielną identyfikację, śledzenie, analizę i atakowanie celów strategicznych. Dotyczyć to będzie w szczególności produkcji dronów i pojazdów wojskowych. Według przewidywań służb wywiadowczych państw NATO jest także bardzo prawdopodobne, że Rosja opracowuje nową broń, zdolną do zniszczenia sieci satelitów. Jak podkreślono, ograniczyłoby to przewagę Zachodu w kosmosie, dzięki której na przykład Ukraina zachowała zdolności komunikacyjne mimo ataków Moskwy. Niezwykłe zagrożenie dla bezpieczeństwa stanowić będą pociski hipersoniczne, użyte po raz pierwszy w Rosji, ale obecnie produkowane także w innych państwach. Nie można w powyższym kontekście nie zauważyć, że rozwój militarnych zastosowań AI będzie wywoływać na świecie wiele poważnych dylematów etycznych.

Prawdopodobnie najsilniejszym w najbliższym okresie rozwojowym trendem w dziedzinie sztucznej inteligencji będzie GenAI, czyli generatywna sztuczna inteligencja. Generatory tekstów i obrazów na czele z ChatGPT stały się już powszechnie darmowo dostępne, co umożliwia ich wykorzystywanie przez użytkowników nawet nieposiadających przygotowania informatycznego. GenAI będzie coraz częściej integrowana z wieloma aplikacjami, dzięki czemu możliwe będzie szybkie tworzenie treści i ich tłumaczenie na różne języki, z czego korzystać na co dzień będą zarówno organizacje, jak i osoby prywatne. Można się spodziewać w tym roku wzrostu liczby takich integracji, zmieniających sposób, w jaki komunikujemy się ze sobą, niezależnie od tego, czy chodzi o relacje między przyjaciółmi i rodziną, klientami i firmami, czy pracodawcami i pracownikami.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-michal-kleiber-zyjemy-w-czasie-przelomowym-pelnym-innowacji/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 marca 2026