Walki w Jemenie wywołały nową falę migracji
Od czasu wznowienia walk w Jemenie ponad 200 tys. mieszkańców musiało opuścić domy – wynika z danych opublikowanych przez Międzynarodową Organizację ds. Migracji (IOM)
Wojna domowa w Jemenie rozpoczęła się w 2014 roku
Liczba uchodźców, która w połowie września wynosiła 76 tys., do środy wzrosła do 200 tys.
– Ludzie uciekają, ratując życie, i nie mają bezpiecznego schronienia – powiedziała dyrektor generalna IOM Amy Pope, apelując o zwiększenie finansowania w obliczu rosnącego zapotrzebowania na żywność i schronienie.
Jemen doświadcza najpoważniejszej eskalacji walk między Arabią Saudyjską a rebeliantami Huti od czasu zawieszenia broni wynegocjowanego przez ONZ w 2022 r.
Według IOM ponad 3,7 tys. osób uciekło również drogą morską do Dżibuti. Przedstawiciele IOM spodziewają się, że liczba ta znacząco wzrośnie, kiedy pogoda będzie bardziej sprzyjać przeprawie morskiej.
Wojna domowa w Jemenie rozpoczęła się w 2014 r., gdy wspierani przez Iran szyiccy rebelianci Huti zajęli stolicę kraju, Sanę. W 2015 r. Arabia Saudyjska stanęła na czele koalicji, która interweniowała po stronie rządu uznawanego przez społeczność międzynarodową. Wojna domowa doprowadziła do masowych ucieczek i wysiedleń. Szacowano, że liczba osób, które musiały uciekać z domów, przekraczała 5 mln.
Intensywność walk znacznie spadła po rozejmie z 2022 r., jednak we wrześniu 2026 r. Huti przeprowadzili ofensywę, zajmując kolejne obszary wybrzeża Morza Czerwonego i strategicznie ważne wyspy w rejonie cieśniny Bab al-Mandab. Wzmocniło to ich kontrolę nad cieśniną i możliwości oddziaływania na jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych świata.
PAP/MB


