Węgry nie zrezygnują z rosyjskiej ropy [Peter SZIJJARTO]

Peter Szijjarto

Szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto skomentował w opublikowanym w dniu 24 września wywiadzie dla tygodnika „Newsweek” słowa prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwym wystąpieniu do władz Węgier o rezygnację z rosyjskiej ropy. Według ministra, import ropy „to nie kwestia polityki czy ideologii, ale geografii”.

Węgry nie zrezygnują z rosyjskiej ropy

.„Będąc krajem śródlądowym z określoną infrastrukturą, większość możliwości dostaw energii jest z góry określona” – stwierdził Peter Szijjarto. „Mamy dwa ropociągi prowadzące na Węgry, jeden z Rosji, a drugi znad Morza Adriatyckiego przez Chorwację. Jeśli odetniemy dostawy rosyjskiej ropy, będziemy musieli polegać na ostatnim i jedynym pozostałym rurociągu. A ten rurociąg ma mniejszą przepustowość, znacznie mniejszą w porównaniu z zapotrzebowaniem Węgier i Słowacji razem wziętych” – wyjaśnił szef węgierskiej dyplomacji.

„Jeśli ktoś chciałby odciąć nas od dostaw rosyjskiej ropy, skończyłoby się to zagrożeniem dla dostaw energii dla kraju tylko z powodu praw fizyki” – dodał. Peter Szijjarto podkreślił, że „problem polega na tym, iż naciska się (na Węgry), aby pozbyły się istniejących, wiarygodnych źródeł, które nie mają alternatywy”. „Jedynym zachodnim politykiem, z którym rozmawiałem przez ostatnie 11 lat, kiedy zajmuję to stanowisko, który powiedział: »Tak, geografię trzeba szanować«, był (sekretarz stanu USA) Marco Rubio” – przyznał minister.

Prezydent Donald Trump jest jedyną nadzieją na pokój

.Prezydent Donald Trump zasugerował 23 września, że może zwrócić się do węgierskiego premiera Viktora Orbana, by przestał kupować rosyjską ropę. – Cóż, on jest moim przyjacielem, nie rozmawiałem z nim, ale mam przeczucie, że gdybym go poprosił, to by to zrobił. I myślę, że to zrobię – powiedział Donald Trump. Peter Szijjarto skomentował też w rozmowie z tygodnikiem wysiłki mające doprowadzić do zakończenia wojny Rosji z Ukrainą. „Jeśli Amerykanom i Rosjanom uda się utrzymać cywilizowaną współpracę, my w Europie Środkowej będziemy cieszyć się większym bezpieczeństwem” – stwierdził szef MSZ.

„Naprawdę wierzę, że jedynym sposobem na zakończenie tej wojny jest kompleksowe porozumienie amerykańsko-rosyjskie” – zaznaczył. „Uważam prezydenta Donalda Trumpa za jedyną nadzieję na pokój na Ukrainie” – dodał Peter Szijjarto. Stwierdził przy tym, że „w okresie poprzedzającym objęcie przez niego urzędu nie było żadnej nadziei, ponieważ zarówno poprzednia administracja amerykańska, jak i obecni przywódcy europejscy, są zdecydowanie prowojenni”. „Bardziej zależy im na przedłużaniu wojny niż na jej zakończeniu, dlatego tylko prezydent Donald Trump może tu coś zmienić, dać nadzieję na pokojowe rozwiązanie” – podsumował Peter Szijjarto.

Rozłam w Grupie Wyszehradzkiej

.Na temat podziałów i tarć w Grupie Wyszehradzkiej, które pojawiły się po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Dalibor ROHAC w tekście “Nieunikniony podział Grupy Wyszehradzkiej stał się faktem”.

“Napięcie w związku z Rosją i Ukrainą od zawsze było obecne w Grupie Wyszehradzkiej, lecz wojna jeszcze je uwidoczniła. Zwłaszcza dla Polski Rosja stanowi zagrożenie bytowe, które należy zneutralizować. Węgierska polityka ustępstw i dopasowania oraz długotrwałe podkopywanie pozycji Ukrainy, napędzane głęboko zakorzenionymi motywami rewizjonistycznymi i rewanżystowskimi, całkowicie różnią się od stanowiska Warszawy, Pragi i Bratysławy”.

“Strona węgierska nie wykazała żadnej chęci zmian, trzymając się zasadniczo proputinowskiej interpretacji zdarzeń oraz sabotując wspólne wysiłki Unii Europejskiej na rzecz pomocy Ukrainie. Powrót do relacji w ich dotychczasowej formie wydaje się mało prawdopodobny, wziąwszy pod uwagę na przykład początkowy stosunek Węgier do embarga nałożonego przez UE na rosyjski eksport ropy czy też spór węgierskiego parlamentarzysty László Kövéra z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim”.

.”Nie ma wielkiej nadziei na zmianę polityki Węgier także od wewnątrz. Mandat wyborczy Fideszu jest wciąż bardzo silny – częściowo ze względu na rzeczywiste powszechne poparcie dla Orbána. Ponadto w swojej kampanii z 2022 r. Orbán wyraźnie zaznaczył zamiar odsunięcia Węgier od konfliktu i ochrony ludności węgierskiej przed kosztownymi działaniami, które inne kraje europejskie mogą wdrożyć, aby pomóc Ukrainie. Te propozycje w dalszym ciągu korespondują z postawą węgierskiego społeczeństwa, wyrażającego mniejszą sympatię dla sprawy ukraińskiej niż mieszkańcy pozostałych krajów regionu i odczuwającego od nich znacznie mniejszy strach przed rosyjską agresją” – pisze Dalibor ROHAC.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/dalibor-rohac-nieunikniony-podzial-grupy-wyszehradzkiej/

PAP/MJ/

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 24 września 2025