Robert TYSZKIEWICZ: "Teraz Unia oceniać będzie sytuację na Ukrainie polskimi oczami"

Robert TYSZKIEWICZ: "Teraz Unia oceniać będzie sytuację na Ukrainie polskimi oczami"

Photo of Robert TYSZKIEWICZ

Robert TYSZKIEWICZ

Poseł na Sejm RP, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Białorusi.

zobacz inne teksty Autora

Nominacja Donalda Tuska, polskiego premiera, na przewodniczącego Rady Europejskiej, to historyczne wydarzenie dla Polski, ale i dla całej Środkowo-Wschodniej Europy. Została bowiem doceniona rola tego regionu w polityce europejskiej. Jednocześnie nominacja ta sprawia, że bardzo silnego adwokata w Unii zyskują wszyscy nasi wschodni sąsiedzi, na czele z Ukrainą.

Jestem przekonany, że Donald Tusk uczyni stałym elementem unijnej polityki wspieranie proeuropejskich dążeń państw Wschodu. To ma absolutnie kluczowe znaczenie dla sprawy Ukrainy i przyniesie jej realną pomoc. Oczywiście, nie liczmy na cuda, zwłaszcza militarne – żadnych cudów nie będzie. Będą za to konsekwencja i zrozumienie. Oto od 1 grudnia najważniejsze instytucje Unii Europejskiej oceniać będą sytuację na Ukrainie polskimi oczami. Czy trzeba tłumaczyć, w jak znaczącym stopniu zmieni to sytuację tego państwa?

Donald Tusk wniesie do samego serca Unii polską optykę widzenia sytuacji Ukraina – Rosja, polską znajomość tych relacji oraz polską determinację we wspieraniu ukraińskich dążeń. Politycznie jest to wsparcie bezcenne. W samej Unii ze wschodnią polityką europejską wreszcie nie trzeba będzie przebijać się z zewnątrz, wreszcie znajdzie się ona w unijnym centrum decyzyjnym. To wyjątkowo istotne dla naszego sąsiada – Ukraina będzie potrzebowała wsparcia wieloletniego, jej sytuacja bowiem nie rozwiąże się szybko.

Unia Europejska musi zdecydować się na systematyczne, długoterminowe działania wspierające to państwo. Do tego potrzebna będzie konsekwencja i zrozumienie – i te właśnie gwarantuje Donald Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej.

Robert Tyszkiewicz

30 sierpnia 2014 

PRZECZYTAJ TAKZE:

Michał BONI: “Do widzenia, Donald, Good Morning Mr President Tusk”

Robert TYSZKIEWICZ: “Imperialna Rosja i my. Walka o wolny Wschód europejskim wyznaniem wiary”

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 30 sierpnia 2014