Małgorzata LIŚKIEWICZ: Co jest pięknego w Bożym Narodzeniu?
Małgorzata LIŚKIEWICZ

Małgorzata LIŚKIEWICZ

Co jest pięknego w Bożym Narodzeniu?

Pewnego lutowego przedpołudnia grupa licealistek zaroiła kościółek San Damiano w Asyżu. Byłam jej częścią, z lekkim zawstydzeniem muszę przyznać, że dość zbuntowaną. Nie rozumiałam wtedy znaczenia tego miejsca, ale spokojne piękno dziedzińca sprawiło, że stanęłam w zachwyceniu.

Małgorzata LIŚKIEWICZ: Trzydzieści lat w Nazarecie
Małgorzata LIŚKIEWICZ

Małgorzata LIŚKIEWICZ

Trzydzieści lat w Nazarecie

Bóg wcielił się i żył na ubogich peryferiach. Św. Franciszek chciał, żeby bracia posiadali tylko habit ze sznurem i spodniami, a tylko ci zmuszeni koniecznością także obuwie

Małgorzata LIŚKIEWICZ: Cierń w stopie św. Franciszka
Małgorzata LIŚKIEWICZ

Małgorzata LIŚKIEWICZ

Cierń w stopie św. Franciszka

„… Gdy uszli kilka kroków, brat Egidiusz spostrzegł, że Franciszek kuleje na jedną nogę.– Uderzyłeś się w nogę, ojcze? – spytał. – Nie.– Kamień Ci wpadł do sandała– Nie.– Więc dlaczego kulejesz?– Nastąpiłem nogą na cierń. Tkwi w mojej stopie i dlatego kuleję.– Zaczekaj, wyciągnę go…A na to Franciszek:– Nie.– Dlaczego, ojcze?– Wolę kuleć.– Wolisz, żeby cię bolał– Tak.– Nie rozumiem.– Widzisz, taki mały cierń jest bardzo biedny. Leży na ziemi i nic. Po prostu leży, nie wiadomo po co. Nagle…