Zbigniew GAJEWSKI: LOT chce nadal być dumą Polaków

LOT chce nadal być dumą Polaków

Photo of Zbigniew GAJEWSKI

Zbigniew GAJEWSKI

Partner THINKTANK, analityk i publicysta makroekonomiczny, ekspert w zakresie wpływu sztucznej inteligencji na biznes, rynek pracy i życie społeczne. Pomysłodawca i skuteczny realizator wielu nowatorskich przedsięwzięć społecznych i biznesowych.

zobacz inne teksty Autora

LOT to narodowy przewoźnik, mocno zakorzeniony w świadomości społecznej Polaków. W rankingu najcenniejszych polskich marek dziennika „Rzeczpospolita” wspiął się w roku 2018 na 17 miejsce, z końcówki pierwszej setki kilka lat wcześniej.  W rankingu Polskiego Radia „Lubię, bo polskie” został uznany za najlepszą rodzimą markę 2023 roku. Firma wyszła już z etapu walki o przetrwanie i zabiega teraz o rozwój swojej pozycji rynkowej – pisze Zbigniew GAJEWSKI

.LOT istnieje od 1929 roku i jest jednym z najstarszych działających przewoźników na świecie. Operuje w segmencie średnich linii, aspiruje do standardu 4 gwiazdek. Jednak rynek lotniczy jest obecnie tak konkurencyjny, jak nigdy wcześniej. LOT musi sprostać m.in. tanim liniom, różnym czynnikom makroekonomicznym i wyzwaniom społecznym.

Strategia rozwoju Polskich Linii Lotniczych LOT na lata 2024-2028 zapowiada przekształcenie spółki w przedsiębiorstwo o większym zasięgu i lepszej kondycji finansowej.  Ma to być osiągnięte z poszanowaniem standardów społecznej odpowiedzialności biznesu, w tym polepszeniem jakości obsługi. Firma chce umocnić swoją pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej i na nowych, nieobecnych wcześniej rynkach, takich jak Azerbejdżan, Uzbekistan czy Arabia Saudyjska.

Do roku 2028 liczba pasażerów ma wzrosnąć do 16,9 mln, planowana jest też rozbudowa floty do 110 samolotów (z niecałych 80 samolotów pod koniec 2023 r.). Powinno się to przełożyć na 30-procentowy udział w polskim rynku lotniczym oraz terminową spłatę publicznej pomocy otrzymanej w czasie pandemii.

Kryzys za kryzysem

.Zanim władze firmy mogły przedstawić te ambitne plany, musiały zmagać się z wieloma przeciwnościami. W 2012 roku, zatrudniając ponad 2 tys. osób i osiągając prawie 3,5 mld PLN przychodów, spółka była zagrożona utratą płynności. Przyczyną było nawarstwienie się szeregu niekorzystnych czynników zewnętrznych, m.in. opóźnienia w dostawach i operacyjnej gotowości floty B787, kolejne fale kryzysu finansowego czy znaczący wzrost kosztów paliwa.

Polski rząd rozważał nawet sprzedaż LOT. Nie doszło do tego, bo osłabiona spółka była wyceniana bardzo nisko. Uruchomiono natomiast pomoc publiczną w wysokości 400 mln PLN, a firma rozpoczęła wymagany przepisami proces głębokiej restrukturyzacji.

Zaczął on przynosić efekty w roku 2014. Po raz pierwszy od siedmiu lat firma wygenerowała wtedy zysk z działalności podstawowej w wysokości 99 mln PLN. Od tego czasu sytuacja firmy poprawia się z roku na rok.  W 2016 roku LOT przewiózł ponad 5 mln pasażerów. W kolejnych latach zwiększał tę liczbę do 7 mln w roku 2017, 9 mln w 2018 roku i 10,4 mln w 2019 roku.

Groźne skutki pandemii

.Proces zdrowienia LOT zahamowała jednak pandemia. W 2020 roku, według IATA, globalny ruch pasażerski spadł do 34% poziomu z 2019 roku. Tylko w 2020 roku upadło ponad 40 linii lotniczych. Liczba ta wzrosła do ponad 150 w ciągu trzech lat pandemii.

Pandemia spowodowała bardzo poważny kryzys także w PLL LOT, bo ruch pasażerski właściwie zamarł. PLL LOT musiały znowu sięgnąć po pomoc publiczną, jak zresztą inne linie na świecie. Dokapitalizowanie z budżetu państwa wyniosło 250 mln EUR, a pożyczka z Polskiego Funduszu Rozwoju 1,8 mld PLN.  LOT wykorzystał pomoc publiczną nie tylko na pokrycie kosztów bieżących operacji, ale także na zaadaptowanie się do nowych warunków rynkowych.

Firma zrealizowała rozpoczęty jeszcze w 2019 roku plan transformacji technologicznej w obszarze sprzedaży, zarządzania przychodami i obsługi pasażera.

Odbicie jest wyraźne

.W 2022 roku narodowy przewoźnik osiągnął przychody w wysokości 8,3 mld PLN. W 2023 roku przychód ze sprzedaży wzrósł do 10,1 mld PLN, a wynik z działalności operacyjnej wyniósł 1,1 mld PLN. Powodem tego odbicia był głównie dynamiczny wzrostu przychodów przy racjonalnej polityce kosztowej. Z marżą EBIT w 2023 roku na poziomie 11% PLL LOT były jedną z najbardziej rentownych linii w Europie. Wyprzedziły przewoźników takich jak Lufthansa, Austrian, Eurowings, Air France, KLM czy Wizz Air.

W ramach nowej strategii LOT planuje istotną ekspansję na rynku lotniczym, dążąc do uruchomienia 20 dodatkowych tras, głównie do Azji i Ameryki Północnej. Ma to doprowadzić do stopniowego wzrostu liczby pasażerów do 17 mln w 2028 roku, czyli prawie o 7 mln więcej niż obecnie. W tym celu planuje pozyskać ok. 40 nowych maszyn oraz przeprowadzić modernizację kabin Boeingów 787-8 Dreamliner.

Ważnym czynnikiem realizacji strategii LOT będzie kapitał ludzki. Chodzi nie tylko o kwalifikacje pilotów, personelu pokładowego i pracowników technicznych, lecz także o atmosferę pracy, relacje między kierownictwem a pracownikami oraz ułożenie siatki płac. Wynikająca z tych czynników sytuacja wewnętrzna w spółce będzie miała istotny wpływ na możliwości rozwojowe polskiego przewoźnika.

Nową przewagą konkurencyjną LOT może się okazać operowanie z Polski, która w kontekście wojny w Ukrainie i rozpoczęcia procesu rozszerzania się Unii Europejskiej znalazła się w samym centrum integrującej się Europy.

PLL LOT chcą, aby pozycja rynkowa firmy stale się umacniała, a Polacy mogli być nadal dumni ze swojego narodowego przewoźnika.  

Zbigniew Gajewski


Powyższa publikacja analizuje założenia strategii LOT na lata 2024-28. Wskazuje ewolucję, jaką przeszły Polskie Linie Lotnicze, obecną sytuację firmy oraz oceniają możliwości faktycznego zrealizowania przygotowanego przez spółkę planu.

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 28 czerwca 2024