Kaziuki 2026. Czym jest Jarmark Kaziukowy w Wilnie?

Teatralizowany pochód główną ulicą Wilna, Aleją Giedymina, z kilkumetrową postacią św. Kazimierza na czele, zainaugurował Jarmark Kaziukowy, najbarwniejsze, najpopularniejsze święto miasta i rzemieślników, którego tradycja sięga XVII wieku.

Teatralizowany pochód główną ulicą Wilna, Aleją Giedymina, z kilkumetrową postacią św. Kazimierza na czele, zainaugurował Jarmark Kaziukowy, najbarwniejsze, najpopularniejsze święto miasta i rzemieślników, którego tradycja sięga XVII wieku.

Czym jest Jarmark Kaziukowy?

.„Wileński Jarmark Kaziukowy to tętniące życiem zjawisko kulturalne, które co roku gromadzi ludzi z całej Litwy i krajów sąsiednich. To święto, w którym tradycja spotyka się z teraźniejszością, a bycie razem staje się najważniejszym doświadczeniem” – powiedziała wicemer Wilna Simona Bieliune.

Tegoroczny „Kaziuk” to pięć kilometrów straganów wzdłuż centralnych ulic miasta, 1,5 tys. sprzedawców, w tym ponad 900 rzemieślników i twórców prezentujących rękodzieło oraz ok. 600 producentów żywności nie tylko z Litwy, lecz także z Polski, Łotwy, Estonii. Przez trzy najbliższe dni „Kaziukowi” będzie przygrywać ponad 100 artystów ulicznych i zespoły ludowe.  Tradycyjnie na Jarmarku Kaziukowym handluje się wyrobami z drewna i wikliny; tym, co zostało zrobione przez rzemieślników podczas długich zimowych wieczorów: koszami, łyżkami, miskami, beczułkami, fujarkami, zydlami, wyrobami ze lnu.

Ozdobą Kaziuka od przeszło 100 lat jest słynna wileńska palma wielkanocna – „wałek” z ułożonych suszonych, sztucznie barwionych kwiatów, ziół i traw. Nieodłącznym elementem jarmarku są pierniki w kształcie serca, na których lukrem są wypisywane różne życzenia i miłosne wyznania, a także sznury smorgońskich obwarzanków.

Od kilkudziesięciu lat na jarmarku szczególne miejsce zajmuje dziedzictwo kulinarne. Tzw. Strefa Smaków tradycyjnie mieści się na placu Łukiskim. Są tu prezentowane wyroby nie tylko z Litwy, lecz także z sąsiednich państw. W tym roku dodatkowo na placu Katedralnym – w sercu Jarmarku swoje wyroby zaprezentują rzemieślnicy i producenci żywności z pięciu regionów etnograficznych Litwy.

Popularność Kaziuka jest tak duża, że już dawno przekroczyła granice miasta. Jarmarki Kaziukowe odbywają się praktycznie we wszystkich większych miastach Litwy, a także poza granicami kraju, m.in. w Polsce.

Historia Kaziukowego Jarmarku

.Historia Kaziukowego Jarmarku sięga początku XVII wieku, kiedy na ołtarze wyniesiono królewicza Kazimierza. Papież Urban III zezwolił na obchody rocznicowe z racji uznania św. Kazimierza za patrona Litwy. Święty Kazimierz (1458-1484) – wnuk Władysława Jagiełły, a syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki – od najmłodszych lat odznaczał się wielką wrażliwością i pobożnością. Wiosną 1483 r. przybył na Litwę, gdzie otrzymał urząd podkanclerza litewskiego. Wiódł życie na poły zakonne: nosił włosiennicę i pościł, wiele czasu spędzał na modlitwie. Zmarł 4 marca.

Święty Kazimierz Jagiellończyk spoczywa w Bazylice Archikatedralnej św. Stanisława i św. Władysława w Wilnie. Jego relikwie znajdują się w specjalnej, barokowej kaplicy św. Kazimierza przylegającej do placu Katedralnego, która jest miejscem jego kultu.

W ubiegłą niedzielę w katedrze wileńskiej rozpoczął się tygodniowy odpust św. Kazimierza. Msze święte sprawowane są nie tylko w języku litewskim, ale też polskim, ukraińskim, białoruskim, włoskim. Uroczystości odpustowe w najbliższą niedzielę zakończy procesja dookoła katedry.

Kultura ludowa

.Na temat niematerialnego dziedzictwa kulturowego oraz kultury ludowej w Polsce, na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze Katarzyna SAKS w tekście „Kultura tradycyjna musi być przekazywana z pokolenia na pokolenia”.

„Od lat 90. XX wieku trwa w Polsce powolny proces dostrzegania kultury jako jednego z ważnych czynników ekonomicznych. Pojęcia takie jak „gospodarka kreatywna” nie są już tylko akademickimi sloganami. Rozwój kultury jako istotnego elementu gospodarki wpłynął również na jej globalizację oraz unifikację. Proces twórczy, niejednokrotnie nastawiony na zysk, często przypomina taśmę produkcyjną, a nie warsztat rzemieślniczy. Dlatego wydaje się, że stoimy obecnie przed odpowiedzią na bardzo ważne pytania. Czy w dobie unifikacji języka, zachowań i zwyczajów jest jeszcze miejsce na tradycję? Czy w tradycji nie powinniśmy doszukiwać się tego, co nas wyróżnia, sprawia, że jesteśmy wyjątkowi i niepowtarzalni? Czy tradycja sprzyja integracji, również tej ponadregionalnej?”.

„Posłużę się tutaj przykładem kultury tradycyjnej, czy jak kto woli, kultury ludowej, nierozerwalnie związanej z kulturą i dziedzictwem polskiej wsi. Jednak o jednym i drugim najłatwiej jest mówić w kontekście niematerialnego dziedzictwa kulturowego, o którym Konwencja UNESCO z 2003 roku stwierdza, że są to: „zwyczaje, przekaz ustny, wiedza i umiejętności oraz związane z nimi przedmioty i przestrzeń kulturowa, które są uznane za część własnego dziedzictwa przez daną wspólnotę, grupę lub jednostki. Ten rodzaj dziedzictwa jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i ustawicznie odtwarzany przez wspólnoty i grupy w relacji z ich środowiskiem, historią i stosunkiem do przyrody. Dla danej społeczności dziedzictwo niematerialne jest źródłem poczucia tożsamości i ciągłości”.

”W Polsce istnieje szereg instytucji, które w swe działania statutowe mają wpisane wspieranie kultury ludowej i tradycyjnej. Jednak jest tylko jedna instytucja, która całą swoją działalność skupia na badaniu, popularyzowaniu i wspieraniu tradycyjnej kultury ludowej oraz dziedzictwa historycznego wsi – Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi (NIKiDW), powołany w 2019 roku, którego organizatorem jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. NIKiDW jako jedyna państwowa instytucja kultury o tym profilu działalności staje się miejscem skupiającym nie tylko środowisko twórców i artystów, ale również naukowców, historyków, dziennikarzy, którzy swoje zainteresowania kierują w stronę kultury i dziedzictwa historycznego wsi. Instytut obecnie redefiniuje swoje cele i działania” – pisze Katarzyna SAKS.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/katarzyna-saks-kultura-tradycyjna/

PAP/ Aleksandra Akińczo/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 marca 2026