Sztuka bez pośpiechu w Warszawie [Program]

Zachęta, Muzeum Narodowe, CSW oraz MSN zachęcają do uważnego zwiedzania z okazji Dnia Wolnej Sztuki. Nadchodzący weekend w warszawskich galeriach i muzeach Dzień Wolnej Sztuki to oprowadzania, warsztaty i inne wydarzenia pod hasłem „Obecność bez pośpiechu”.

Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki zaprasza do wspólnego spojrzenia na galerię od kuchni

.Dzień Wolnej Sztuki to coroczne wydarzenie o międzynarodowym zasięgu, podczas którego instytucje kultury na całym świecie zapraszają zwiedzających do skupienia się na niewielkiej liczbie – maksymalnie pięciu – dzieł sztuki. Zwiedzający będą mogli również usłyszeć ich historie i konteksty ich powstania – opowiadać będą wolontariusze.

Centrum Sztuki Współczesnej – Zamek Ujazdowski przygotowało oprowadzanie po Magazynie Studyjnym Kolekcji. W kameralnych przestrzeniach otwartego magazynu można dostrzec detale, faktury oraz ślady procesu twórczego, które umykają w klasycznej przestrzeni wystawowej. Zwiedzający skupią się na trzech rzeźbach. Pierwsza z nich, „Kamień do płaczu” Erica Andersena, to wykonana z czerwonego marmuru półkula o elipsowatym kształcie z dwoma wgłębieniami do zbierania łez. W Magazynie Studyjnym zaprezentowany będzie również „Blask” Olafa Brzeskiego, czyli jego próba zmaterializowania światła słonecznego zespawanymi stalowymi prętami. Trzecią rzeźbą jest „Żółty rower” Adama Garnka, czyli powiększona i zmodyfikowana wersja zwykłego roweru w całości wykonana z metalu.

Drugą propozycją od CSW są warsztaty, podczas których uczestnicy przyjrzą się kamiennym ławom rozproszonym w parku otaczającym Zamek Ujazdowski. Na ławach wykuto teksty z dwóch cykli autorstwa Jenny Holzer – artystki, która pracuje głównie ze słowem. Jednym z tych cykli są „Truizmy”, czyli zbiór ok. 300 aforyzmów i sloganów stworzonych przez artystkę na podstawie stereotypów lub powszechnie uznawanych prawd. Drugi to „Teksty o przetrwaniu”, w którym aforyzmy Holzer skupiają się na przetrwaniu oraz kwestiach władzy i opresji. Właśnie ich wzajemne relacje, rytm rozmieszczenia i sposób, w jaki wchodzą w dialog z otoczeniem, będą analizowane w CSW. Wydarzenia zaplanowano na dwa dni – zarówno w sobotę, jak i w niedzielę.

Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki zaprasza do wspólnego spojrzenia na galerię od kuchni i spacer po przestrzeniach części biurowej. Będzie można sprawdzić, w jaki sposób osoby artystyczne wchodzą w dialog z przestrzenią inną niż sale wystawowe. Zespół edukatorski zachęci gości do głębszego zastanowienia się nad obrazami Zofii Artymowskiej i Mariana Bogusza oraz instalacjami Barbary Kasten i Sarkisa.

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zaplanowało sobotnie oprowadzania w niewielkich grupach (15 osób). Zwiedzający skupią się na trzech pracach z wystawy stałej „1000 lat historii Żydów polskich”: „Autoportrecie w stroju polskiego szlachcica” Maurycego Gottlieba, ucznia Jana Matejki, obrazie („Bez tytułu”) Wilhelma Sasnala oraz ważącej ponad 30 ton rekonstrukcji sklepienia synagogi z Gwoźdźca, która powstawała przez osiem lat dzięki pracy 400 wolontariuszy i ekspertów z całego świata. Uwaga będzie skierowana również na dwa eksponaty wystawy czasowej „Moc słów. O językach żydowskich” – sukienkę na Torę, która przyjechała na ekspozycję z Muzeum Żydowskiego w Rzymie, oraz kolaż „Masechet lewiatan” Ewy Gordon podejmującej się artystycznej interpretacji tekstów religijnych, modlitw i rytuałów żydowskich.

Historie oraz kontekst dzieł przybliżą pracownicy Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie podczas zaplanowanych w sobotę spotkań. Na wystawie czasowej „Formy obecności. Sztuka Łemków / Rusinów Karpackich” odwiedzający skupią się na obrazie „Podwieczór” Vojtecha Erdélyiego. W ramach ekspozycji „Afrykańskie wyprawy, azjatyckie drogi” będzie można się przyjrzeć obrazowi z lat 50. XX w. „Bitwa pod Aduą” oraz spotkać się przy netsuke (to małe rzeźbione figurki z Japonii, które powstały jako praktyczne zapięcia do saszetek noszonych przy kimono) w kształcie maski teatru no (japoński teatr klasyczny). Na wystawie „Glina, spiek, forma” zwiedzający zatrzymają się przy rzeźbach Jadwigi Grali.

Dzień Wolnej Sztuki w Muzeum Narodowym w Warszawie

.W Muzeum Narodowym w Warszawie będzie można porozmawiać z wolontariuszkami o obrazach: Paula Signaca „Antibes – Ranek”, Józefa Mehoffera „Cynie”, Juliana Fałata „Krajobraz zimowy z rzeką”, Józefa Pankiewicza „Park w Duboju”, Władysława Ślewińskiego „Dwie Bretonki z koszem jabłek”, Aleksandera Gierymskiego „W altanie”, Anny Bilińskiej-Bohdanowiczowej „Ulica Unter den Linden w Berlinie”, Jakuba Wessela „Portret Hieronima Floriana Radziwiłła”, Carela Fabritiusa „Wskrzeszenie Łazarza” oraz Marinusa Claeszoona van Reymerswaele „Poborcy podatków”.

W Łazienkach Królewskich podczas oprowadzania w Królewskiej Galerii Rzeźby w Starej Oranżerii zwiedzający przyjrzą się trzem rzeźbiarskim przedstawieniom kobiet. Będzie to pomniejszona kopia bogini kwiatów i wiosny Flory Farnese, którą na zlecenie Stanisława Augusta wykonał włoski rzeźbiarz Pietro Staggi, gipsowy posąg Amazonki Mattei wykonany na podstawie rzeźby z Muzeów Watykańskich oraz kopia antycznej rzeźby Tancerki przedstawiającej kobiecą sylwetkę, uchwyconą w dynamicznej, tanecznej pozie.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zaprasza zwiedzających na dwa 90-minutowe spotkania, podczas których będzie się można przyjrzeć kilku dziełom i zadać do nich pytania. W Domu Spotkań z Historią wspólnie z kuratorkami będzie można się skupić na wybranych zdjęciach prezentowanych na najnowszej wystawie „Elliott Erwitt. Retrospektywa”. Wydarzenia z okazji Dnia Wolnej Sztuki organizują również Muzeum Warszawy wraz z oddziałami (Muzeum Warszawskiej Pragi oraz Muzeum Farmacji), Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego oraz Muzeum Azji i Pacyfiku. Dokładne programy i harmonogramy weekendowych wydarzeń znajdują się na stronach internetowych muzeów i galerii.

Dwie wystawy. Malarstwo kobiet

.Lubelska wystawa przemówiła z wielką siłą i zachwyciła, a ta warszawska zainteresuje i poruszy przede wszystkim feministyczne aktywistki – pisze prof. Piotr CZAUDERNA

Miałem okazję obejrzeć dwie polskie wystawy poświęcone malarstwu kobiet (można tu dostrzec trawestację tytułu słynnego opus magnum Waldemara Łysiaka), zeszłoroczną, „»Co babie do pędzla?!« Artystki polskie 1850–1950” na Zamku Lubelskim, i tegoroczną, „Kwestia kobieca 1550–2025” w warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Co je łączy oprócz tego, że obejmują dzieła stworzone przez kobiety? Pojęcie malarstwa kobiecego wprowadziła amerykańska krytyk sztuki Linda Nochlin, wskazując po raz pierwszy na historyczne i kulturowe uwarunkowania męskiej dominacji w historii sztuki. Jednak istotnie odróżniało ją od dzisiejszego, silnie zideologizowanego pokolenia kuratorek i kobiet zajmujących się krytyką sztuki to, że nie zalecała tworzenia alternatywnej historii sztuki czy też nowego kanonu jej twórców. To jej zawdzięczamy pierwszą ważną wystawę poświęconą kobietom w sztuce, zatytułowaną „Women Artists: 1550–1950”. Odbyła się ona w USA w roku 1976, natomiast w naszym kraju pierwsza wystawa poświęcona temu tematowi miała miejsce w roku 1991 w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Lublinie wystawiono ponad 500 prac 133 polskich artystek wybranych przez Bożenę Kasperowicz. W Warszawie z kolei pokazano ok. 200 prac z Polski i zagranicy, w tym malarek tak słynnych jak renesansowa Sofonisba Anguissola (1522–1625) czy współczesna Caravaggiowi Artemisia Gentileschi (1593–1654), której życiorys był niezwykle burzliwy.

Zwiedzający mogą obejrzeć także autoportret innej słynnej malarki, Angeliki Kauffmann (1741–1807), nazywanej „kobiecym Rafaelem sztuki” oraz autoportret pędzla Élisabeth Vigée Le Brun (1755–1842).

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-czauderna-dwie-wystawy-malarstwo-kobiet/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 kwietnia 2026