Pojawienie się sztucznej inteligencji stanowi kres ery Gutenberga [Bruno PATINO i Stéphane BRETON]

Bruno Patino jest prezesem telewizji ARTE, autorem książki „Le temps de l’obsolescence humaine”. Stéphane Breton jest antropologiem, kierownikiem badań w École des hautes études en sciences sociales w Paryżu. W wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” analizują sposób, w jaki sztuczna inteligencja przekształca postrzeganie świata i zbiorowości przez jednostkę.
.W końcu zaczniemy tęsknić za bańkami algorytmicznymi, które łączyły nas z osobami myślącymi jak my, albo mającymi poglądy skrajnie odmienne od naszych. Stopniowo model biznesowy sztucznej inteligencji zmierza do tego, by skłonić nas do rozmowy z samym sobą. Doprowadzi to do bardzo głębokiej fragmentacji społeczeństwa – przekonuje Bruno Patino w „Le Figaro”.
Jak zauważa, sztuczna inteligencja „w sposób fundamentalny przekształca nasze życie społeczne i jednostkowe”. „Pojawienie się sztucznej inteligencji stanowi kres ery Gutenberga, zapoczątkowanej pięć wieków temu. Wyznacza to koniec pewnego sposobu odnoszenia się do świata, do wiedzy, do kultury” – ocenia.
„Sztuczną inteligencję należy postrzegać w perspektywie historycznej i antropologicznej, inaczej ulegniemy idealizacji, którą sami krytykujemy. Przede wszystkim, wielka przemiana nie jest przed nami, lecz już miała miejsce. Wszystko zaczęło się od wynalezienia tego podstawowego narzędzia, jakim jest język. Od tego momentu ludzkość nieustannie ulega destabilizacji przez własne technologie, których wpływ na procesy poznawcze jest znaczący. Nasza inteligencja nie jest naturalną zdolnością, zakorzenioną w mózgu – jest relacją, jaką utrzymujemy z procedurami, narzędziami i technikami. Wszystko to jest poza mózgiem. Wbrew twierdzeniom transhumanistów nasza inteligencja zawsze była i pozostanie z definicji sztuczna. Język, system liczbowy, pismo, maszyna, obraz i technologie cyfrowe są wynalazkami zarówno technicznymi jak i logicznymi, które otwierają nowe formy myślenia i życia” – stwierdza Stéphane Breton.
„Autonomia przypisywana sztucznej inteligencji jest bardzo wyolbrzymiana. Wciąż jest ona przez nas sterowana. Owszem, będzie się rozwijać i wiele rzeczy ulegnie zmianie, ale podobne zjawiska miały już miejsce w naszej historii i przyswajaliśmy je, lepiej lub gorzej” – podkreśla.
Jak ocenia Bruno Patino, nadmierna personalizacja treści, generowana przez sztuczną inteligencję, jest „mechanizmem straszliwym pod każdym względem i podważającym więzi zbiorowe”. „W końcu zaczniemy tęsknić za bańkami algorytmicznymi, które łączyły nas z osobami myślącymi jak my, albo mającymi poglądy skrajnie odmienne od naszych. Stopniowo model biznesowy sztucznej inteligencji zmierza do tego, by skłonić nas do rozmowy z samym sobą. Doprowadzi to do bardzo głębokiej fragmentacji społeczeństwa” – stwierdza.
.„Rewolucja cyfrowa nie wytworzyła, lecz w bardzo znacznym stopniu nasiliła mechanizm fragmentacji poznawczej i kulturowej. Jest to logika modelu ekonomicznego cyfrowych technologii, opartego na pozyskiwaniu i wykorzystywaniu danych” – dodaje.
oprac.JD





