Niemiecka armia podbija kosmos. Celem jest druga największa konstelacja satelitów na świecie

Niemiecka armia podbija kosmos

Bundeswehra chce wynieść w kosmos co najmniej tysiąc satelitów do wykorzystania w celach komunikacyjnych i wywiadowczych, budując w ten sposób jedną z największych konstelacji satelitów na świecie – podał 7 lipca 2026 r. dziennik „Handelsblatt”. Byłaby to druga co do wielkości konstelacja po amerykańskim Starlinku.

Niemiecka armia podbija kosmos

Gazeta, powołując się na dwie dobrze poinformowane osoby ze świata biznesu, poinformowała, że dokładne plany dotyczące wyniesienia satelitów są na razie tajne, a projekty wciąż w fazie przygotowań. Wysokiej rangi przedstawiciel Bundeswehry powiedział „Handelsblatt”, że ich dokładna liczba zależy od struktury i budowy planowanych konstelacji satelitów, które armia omawia obecnie z potencjalnymi dostawcami i może się jeszcze zmienić. Plan zakłada co najmniej 1000 satelitów lub nawet 1200, które Bundeswehra może umieścić w kosmosie – pisze „Handelsblatt”.

Tym samym Bundeswehra eksploatowałaby drugą co do wielkości konstelację na świecie, po amerykańskim Starlinku firmy SpaceX – zauważyła gazeta. Zdaniem „Handelsblatt” nawet jeśli w kolejnych latach powstaną nowe konstelacje budowane przez Chiny czy koncerny technologiczne, takie jak Amazon, Niemcy prawdopodobnie i tak znalazłyby się w pierwszej piątce pod względem liczby aktywnych satelitów.

Bundeswehra z drugą największą konstelacją satelitów na świecie

Ulrich Walter, były astronauta i były profesor techniki lotów kosmicznych na Uniwersytecie Technicznym w Monachium, powiedział „Handelsblatt”, że największa część satelitów, według szacunków około tysiąca, ma być potrzebna dla jednego z najnowocześniejszych systemów rozpoznania „Spock 2”, wyposażonego w radar i specjalne kamery, który ma dostarczać wojsku precyzyjny obraz pola walki.

O projekt ubiegają się konsorcja: Airbus, Rohde & Schwarz, niemiecki koncern Rheinmetall wraz z fińsko-polską firmą od satelitów radarowych Iceye, a także bremeńska firma kosmiczna OHB wraz z monachijskim dostawcą oprogramowania i uzbrojenia Helsing i norweskim koncernem zbrojeniowym Kongsberg. Przedstawiciele przemysłu spodziewają się podpisania umowy za około dwa lata. Pierwsze satelity mogłyby wówczas zostać wyniesione w komos najwcześniej za trzy lata.

PAP/Iwona Weidmann/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 lipca 2026