Francja 2027. „Le Figaro” alarmuje o zagrożeniu dla wolności słowa

cenzura we Francji

Czy walka z dezinformacją może doprowadzić do ograniczenia wolności słowa? Takie pytanie coraz częściej pojawia się we francuskiej debacie publicznej wraz ze zbliżaniem się wyborów prezydenckich w 2027 r. Najnowszy głos w tej sprawie zabrał Cyrille Dalmont, dyrektor badań w Instytucie Thomasa More’a i autor raportu poświęconego polityce cyfrowej Emmanuela Macrona. W komentarzu opublikowanym na łamach Le Figaro ostrzega, że przygotowywane rozwiązania dotyczące walki z tzw. „ingerencjami wewnętrznymi” mogą stać się kolejnym etapem stopniowego ograniczania wolności wypowiedzi we Francji.

.Zdaniem Cyrille’a Dalmonta przedstawiony przez senatorów raport dotyczący regulacji informacji w przestrzeni cyfrowej wykracza daleko poza walkę z przestępstwami internetowymi i zagranicznymi operacjami wpływu. Autor uważa, że proponowane rozwiązania tworzą nowe, bardzo szerokie kategorie pozwalające obejmować kontrolą legalne treści, które jedynie pozostają w sprzeczności z dominującym nurtem debaty publicznej.

„Nie poszukuje się już konkretnej wypowiedzi odpowiadającej jasno określonemu przestępstwu i przypisanej konkretnemu sprawcy. Tworzy się natomiast kategorię na tyle szeroką, że obejmuje zarówno treści bezprawne, jak i zwykłe błędy, przesadę, ostre opinie, analizy mniejszościowe czy konkurencyjne narracje polityczne. Następnie to regulatorzy, platformy internetowe, organizacje posiadające odpowiednie uprawnienia oraz wybrani eksperci decydują, które z tych treści mogą nadal swobodnie funkcjonować, a które zostaną oznaczone, spowolnione algorytmicznie, pozbawione możliwości zarabiania, usunięte z wyników wyszukiwania lub praktycznie niewidoczne” – pisze Cyrille Dalmont na łamach Le Figaro.

Według autora szczególnie niepokojące jest pojawienie się w debacie publicznej nowego pojęcia „ingerencji wewnętrznych”. W jego ocenie nie posiada ono jednoznacznych granic prawnych, a przez to może być interpretowane bardzo szeroko, obejmując nie tylko działania bezprawne, lecz również legalną działalność polityczną, publicystyczną czy społeczną prowadzoną w internecie.

Jeszcze mocniej Dalmont formułuje swoją diagnozę, gdy opisuje zmianę sposobu postrzegania przeciwnika politycznego we współczesnej demokracji:

„Wrogiem wewnętrznym nie byłby już ten, kto występuje z bronią przeciw Republice, lecz ten, kto zbyt skutecznie wykorzystuje narzędzia demokratycznej debaty przeciwko środowiskom próbującym wyznaczać jej granice” – pisze.

Autor przekonuje, że spór nie dotyczy już wyłącznie walki z dezinformacją czy nielegalnymi treściami. Coraz częściej stawką staje się możliwość swobodnego funkcjonowania legalnych opinii konkurujących z przekazem instytucji państwowych, administracji, części mediów i środowisk eksperckich.

Debata ta nabiera szczególnego znaczenia w przededniu kampanii prezydenckiej we Francji. Wraz ze zbliżaniem się wyborów w 2027 r. pytanie o granice regulacji internetu, rolę platform cyfrowych oraz zakres ingerencji państwa w debatę publiczną może stać się jednym z najważniejszych tematów francuskiej polityki. Zwolennicy nowych rozwiązań argumentują, że są one konieczne do ochrony demokracji przed manipulacją i operacjami wpływu. Krytycy odpowiadają, że państwo nie powinno otrzymywać narzędzi pozwalających decydować o tym, które legalne poglądy zasługują na większą widoczność, a które należy ograniczać.

.Tekst Cyrille’a Dalmonta, opublikowany w Le Figaro, pokazuje, że ostrzeżenia przed nadmierną regulacją debaty publicznej nie pochodzą wyłącznie ze środowisk politycznej opozycji. Coraz częściej formułują je także eksperci związani z francuskimi ośrodkami analitycznymi, którzy zwracają uwagę na ryzyko przesuwania granicy między walką z przestępczością cyfrową a ograniczaniem wolności słowa. W kontekście wyborów prezydenckich w 2027 r. spór o „ingerencje wewnętrzne” może stać się jednym z najważniejszych sporów ustrojowych kończącej się epoki Emmanuela Macrona.

Arkadiusz Jordan
Paryż

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 lipca 2026