Bociany w roli fotografów. Naukowcy pokazują świat widziany z ich perspektywy
Ptaki w locie, krajobraz z ich perspektywy czy chwile migracji w autentycznych warunkach – m.in. takie zdjęcia wykonują kamery nadajników, w które wyposażone są oznakowane bociany. Teraz naukowcy poprosili internautów o ocenę tych zdjęć, by dowiedzieć się, co najbardziej interesuje ludzi.
Projekt łączący fotografię z ochroną przyrody
W łączący fotografię z ochroną przyrody projekt – pod nazwą StorkLens Survey – jest zaangażowanych kilka jednostek: Katedra Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Katedra Ekologii i Antropologii Uniwersytetu Szczecińskiego i Grupa SILESIANA, ze wsparciem firmy EDP.
„To pierwsza taka inicjatywa w Polsce łącząca citizen science (naukę obywatelską) z nowymi perspektywami obserwacji przyrody. Zamiast czekać, aż naukowcy przeanalizują tysiące fotografii, projekt zaprasza opinię publiczną do subiektywnej oceny artystycznej wartości tych unikalnych ujęć” – podkreśla prof. Łukasz Jankowiak z Uniwersytetu Szczecińskiego, twórca aplikacji do oceny zdjęć.
Preferencje estetyczne mają konsekwencje dla ochrony przyrody
Z kolei jak przypomniał prof. Piotr Tryjanowski z UPP, ludzie od wieków oceniali ptaki poprzez pryzmat estetyki. Co więcej – dodał – okazuje się, że preferencje estetyczne mają głębokie konsekwencje dla ochrony przyrody. W erze serwisów społecznościowych do tego doszło jeszcze zjawisko „most photogenic bird”. Jak wyjaśniła Eliza Bartolik z UPP, chodzi o to, że gatunki, które dobrze prezentują się na zdjęciach, mogą zyskiwać większą uwagę odbiorców, a wraz z nią także większe społeczne znaczenie.
„Do tej pory jednak zawsze liczyło się to, co wybrał fotograf. Pojawiał się klasyczny dylemat: czy pokazywać to, co piękne, czy to, co naprawdę ważne dla nauki i ochrony przyrody” – skomentował Joachim Siekiera z Grupy Silesiana.
Bocian jest „fotografem”
Jednak w tym przypadku to sam bocian jest „fotografem”. Oznakowane bociany są bowiem wyposażone w nadajniki GPS, które rejestrują ich trasę migracyjną. Co więcej, kamery zainstalowane na tych urządzeniach robią unikalne zdjęcia przedstawiające autentyczne zachowania bocianów – ptaki w locie, krajobraz z ich perspektywy czy chwile migracji w autentycznych warunkach. Zdjęcia te często są jednak pozbawione tradycyjnych kryteriów piękna: słaba ekspozycja, nietypowe kąty, krajobraz rozmazany z powodu prędkości. W ocenie prof. Jankowiaka, jest to więc zupełnie nowy typ danych – ani sztuka, ani czysta nauka, ale coś pomiędzy.
Dlaczego jednak naukowcy chcą, by to internauci oceniali te zdjęcia? Jak tłumaczyli, wybierając zdjęcia, które ludzie uważają za interesujące, niebanalne czy artystycznie warte uwagi, można lepiej zrozumieć, co przyciąga zainteresowanie społeczne – a w tym przypadku, co w zachowaniu bocianów jest rzeczywiście ważne dla ludzi.
PAP/NZ


