Jak rośnie geopolityczne znaczenie Arktyki?

lodołamacze dla UE

UE powinna zainwestować w budowę własnych lodołamaczy, a zamówienia na nie mogłyby zrealizować fińskie stocznie, które mają największe doświadczenia na świecie w budowie tych specjalistycznych statków – powiedział premier Petteri Orpo.

Europejski Szczyt Arktyczny

Szef fińskiego rządu 13 września otworzy Europejski Szczyt Arktyczny, którego gospodarzem jest Rovaniemi. Ma zamiar omówić na nim możliwość pozyskania lodołamaczy przez UE. – Cała Europa musi zrozumieć, że ma to dla niej ogromne znaczenie – stwierdził premier Finlandii w opublikowanym przed rozpoczęciem szczytu wywiadzie dla „Helsingin Sanomat”.

W dwudniowym wydarzeniu swój udział zapowiedzieli m.in. szefowie rządów Niemiec (Friedrich Merz), Norwegii (Jonas Gahr Store), Danii (Mette Frederiksen), Litwy (Gitanas Nauseda), Łotwy (Andris Kulbergs) i Estonii (Kristen Michal), a także prezydent Rumunii (Nicu?or Dan) oraz szef MSZ Francji (Jean-Noel Barrot), oraz szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas, jak również przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.

Premier Finlandii uzasadnił konieczność budowy europejskich lodołamaczy m.in. polityką bezpieczeństwa. – Znaczenie regionu Arktyki rośnie, a Europa również musi mieć możliwość poruszania się w tym regionie – podkreślił. Unia Europejska ma bezpośredni interes w stabilności Arktyki, jej bezpieczeństwie i zrównoważonym rozwoju – podkreślono w komunikacie fińskiego rządu.

Północna Droga Morska skraca szlak do Europy

Rosnące znaczenie Arktyki wiąże się również z rozwojem Północnej Drogi Morskiej, prowadzącej wzdłuż północnych wybrzeży Rosji i umożliwiającej skrócenie połączeń między Azją Wschodnią a Europą. W 2025 r. trasę tę pokonał kontenerowiec „Istanbul Bridge”, który wyruszył z chińskiego Ningbo-Zhoushan i dotarł do Europy przez wody arktyczne. Jak opisywaliśmy na łamach „Wszystko co Najważniejsze” w tekście „Szlak północny Chiny-Gdynia przez Arktykę już działa”, północny wariant transportu może być znacznie szybszy od tradycyjnej drogi przez Kanał Sueski, choć pozostaje uzależniony od warunków lodowych, pogody i odpowiedniej infrastruktury. 

Znaczenie tej trasy dostrzegają przede wszystkim Chiny. Chińscy przewoźnicy rozwijają połączenia wykorzystujące kontrolowaną przez Rosję Północną Drogę Morską jako alternatywę dla tradycyjnych szlaków przez Kanał Sueski lub wokół Przylądka Dobrej Nadziei. W materiale „Chińczycy otwierają trasę transportową przez Arktykę” zwracaliśmy uwagę, że projekt ten jest nie tylko przedsięwzięciem logistycznym. Pokazuje również pogłębiającą się współpracę chińsko-rosyjską i dążenie Pekinu do uniezależnienia części handlu z Europą od akwenów narażonych na konflikty, blokady i problemy z bezpieczeństwem. 

Chiny rozwijają Polarny Jedwabny Szlak

Szerszy wymiar tej rywalizacji przedstawia Christina VENARD w analizie „Polarny Jedwabny Szlak. Arktyczne ambicje Pekinu”. Autorka wskazuje, że zainteresowanie Chin Przejściem Północno-Wschodnim wynika z możliwości szybszego transportu do Europy, ale również z potrzeby dywersyfikacji szlaków handlowych. Pekin bierze pod uwagę scenariusz, w którym napięcia ze Stanami Zjednoczonymi mogłyby utrudnić korzystanie z tradycyjnych tras przez Kanał Sueski lub Panamski, dlatego Arktyka staje się elementem długoterminowej strategii gospodarczej i geopolitycznej Chin.

W tym kontekście flota lodołamaczy staje się elementem infrastruktury o znaczeniu znacznie wykraczającym poza samo utrzymywanie zimowej żeglugi. Tekst Lodołamacz „Arktika” i rywalizacja o biegun północny” przypomina, że Rosja od dekad rozwija specjalistyczne jednostki zdolne do działania w trudnych warunkach arktycznych, a dostęp do takich technologii przekłada się zarówno na możliwość utrzymywania szlaków handlowych, jak i na obecność strategiczną na dalekiej północy. W materiale zwrócono również uwagę na chińskie zainteresowanie stworzeniem morskiego „Polarnego Jedwabnego Szlaku”. 

Finlandia chce wzmocnić flotę lodołamaczy Zachodu

Jesienią ub. roku Finlandia i USA podpisały porozumienie, na mocy którego Finowie sprzedadzą USA 11 lodołamaczy i know-how do nich, co zapoczątkuje rozwój amerykańskiej floty lodołamaczy. Pierwsze statki, wykonane w stoczni w Helsinkach, mają być gotowe dla Amerykanów w 2028 r. Według fińskich władz lodołamacze dla USA mają znaczenie strategiczne, z uwagi na to, że Rosja dysponuje kilkudziesięcioma lodołamaczami. Finlandia jest zaś największym dostawcą tego typu statków na świecie. W kraju zaprojektowano 80 proc. i zbudowano ok. 60 proc. wszystkich lodołamaczy na świecie.

PAP/NZ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 13 września 2026